Strażacy z naszego regionu jadą pomagać w akcji gaśniczej pod Warszawą. Zadysponowano moduł GFFF
21:22 28-05-2026 | Autor: redakcja
Zaledwie dwa dni temu w Łukowej odbyły się Powiatowe Obchody Dnia Strażaka w Biłgoraju połączone z uroczystością wręczenia podziękowań za akcję gaśniczą podczas pożaru Puszczy Solskiej. Tymczasem strażacy znów zmagają się z poważnym pożarem lasu. Tym razem koło Warszawy. Jak już informowaliśmy, płonie spory kompleks leśny w miejscowości Międzyleś w powiecie wołomińskim.
Ogniem objętych jest już ponad 30 hektarów lasu, a ogień bardzo szybko się rozprzestrzenia. Ze względów bezpieczeństwa zadecydowano o ewakuacji części mieszkańców dwóch wsi położonych najbliżej miejsca pożaru.
Jak wskazuje st. kpt. Wojciech Gralec z Komendy Głównej Państwowej Straży Pożarnej, trwają intensywne działania gaśnicze. Strażacy oraz pozostałe służby prowadzą działania mające na celu ograniczenie rozprzestrzeniania się pożaru i ochronę zagrożonych terenów. Sytuacja jest dynamiczna, a działania prowadzone są zarówno z ziemi, jak i z powietrza. Do akcji gaśniczej sukcesywnie kierowane są kolejne siły i środki. Na miejsce działań udaje się też zastępca komendanta głównego PSP nadbryg. Sławomir Sierpatowski.
Na miejsce działań zadysponowano również moduły GFFF z Poznania, Łodzi, Olsztyna oraz Lublina. Są to grupy strażaków wyspecjalizowane w gaszeniu pożarów lasów z ziemi, bez użycia pojazdów. Wyszkolono ich do działania w trudnym terenie i wymagających warunkach. Posługują się głównie narzędziami ręcznymi.
Przez dłuższy czas członkowie modułu szkolili się doskonaląc m.in. umiejętności w zakresie topografii i nawigacji GPS, z wykorzystania pomp przenośnych oraz tzw. „małej armatury”. Uzupełniali też wiedzę w zakresie standardów prowadzenia bezpiecznych działań oraz właściwą koordynację zadań poszczególnych zespołów, wykorzystania sprzętu podręcznego do budowy pasów oddzielenia przeciwpożarowego oraz technik kontrolowanego wypalania. Teraz są w pełni samowystarczalną grupą mogącą działać przez dłuższy czas nawet w najtrudniejszym terenie.

fot. PSP

fot. PSP

fot. PSP
Macie racje, mój błąd. Przepraszam
No tyle dobrego że zrozumiałeś pozdro 😉
Jest taka pani, która po kiedyś powiedziała w telewizji, że jak Polacy będą niegrzeczni, to będą podpalenia. Ciekawe co teraz ma do powiedzenia?
Ruskie nas wykończą. Niestety państwo nie istnieje. To nie tylko wina pogody. Skoro jak mówi nadleśniczy z tamtego rejonu było kilka zarzewi ognia. Sejm powinien nmatychmiast zmienić kare dla podpalacza na dożywocie w ciężkim więzieniu. Ale obecna sejjmowa większość ma ważniejsze zadania czyli ścigac PiS i niszczyć polskie rodziny i likwidować polske.
To wszystko wygląda na podpalenia. Jak mówił nadleśniczy z tamtego regionu było 5 zarzewi ognia. Niestety nasze państwo nie działa. Ruskie panoszą się po Polsce. Ile pali się hal śmietnisk. Służby państwa zamiast działać to ścigają PiS. Za PiS też było sucho, ale nie było takich sytuacji. Tu chodzi, abyśmy się bali. Nie dajmy się zastraszyć. Bo to celowe działanie władzy. Te niby alarmy do lludzi z prawicy to ma nas straszyć. Nie wolno Polsko się bać. nasi dziadkowie nie bali się komuny i Polska wytrwała.
No i po co? Nam pomogli na Roztoczu?
Jak byś thebilu miał trochę wiedzy to byś wiedział że pomagali no kretyn
Nie anty tylko de..l