04/06/2026
690 680 960

Charytatywny koncert w Lublinie. Wszystko na rzecz pierwszego w Polsce ośrodka dla skrzywdzonych zwierząt

W niedzielę, 31 maja, w Kultowej Klubokawiarni przy ul. Herbowej 2A w Lublinie odbędzie się wyjątkowe wydarzenie łączące muzykę, wrażliwość i realną pomoc zwierzętom. Fundacja Na Rzecz Ochrony Praw Zwierząt Ex Lege organizuje koncert charytatywny.

Celem inicjatywy jest wsparcie powstającego nieopodal Lublina Ośrodka Edukacyjno–Interwencyjnego, który ma stać się miejscem pomocy zwierzętom odebranym z dramatycznych warunków. Ośrodek będzie również przestrzenią edukacji społecznej, działań profilaktycznych oraz centrum interwencyjnym wspierającym ochronę praw zwierząt.

W programie koncertu przewidziano występy uczestników Studia Wokalnego i Rehabilitacji Głosu Bluelife – Art, licytacje charytatywne, spotkania ze zwierzętami uratowanymi przez Fundację EX LEGE oraz zbiórkę do puszek na budowę ośrodka. Dochód oraz środki zebrane podczas wydarzenia zostaną przeznaczone na budowę pierwszego w Polsce ośrodka edukacyjno–interwencyjnego dla zwierząt skrzywdzonych przez człowieka.

– Są miejsca, które powstają z cegieł. I są miejsca, które powstają z serca. Chcemy wspólnie stworzyć przestrzeń, w której ratunek spotka się z edukacją, a cierpienie zwierząt będzie mogło zamienić się w bezpieczeństwo – podkreślają organizatorzy wydarzenia.

Zaznaczają również, żę wydarzenie nie mogłoby się odbyć bez zaangażowania ludzi o wielkich sercach. Szczególne podziękowania kierowane są do Studia Wokalnego i Rehabilitacji Głosu Bluelife – Art za inicjatywę oraz do Kultowej Klubokawiarni za nieodpłatne udostępnienie przestrzeni i wsparcie akcji.

Koncert ma być nie tylko wydarzeniem artystycznym, ale przede wszystkim okazją do wspólnego działania na rzecz zwierząt, które doświadczyły przemocy, zaniedbania i cierpienia. Organizatorzy zapraszają wszystkich mieszkańców Lublina i okolic do udziału oraz wsparcia tej wyjątkowej inicjatywy. Wstęp wolny.

Portal lublin112.pl jest patronem medialnym wydarzenia.

4 komentarze

  1. Ocena: 0

    Był piękny dzień, jak dziś. Wstaję rano, a tu nie ma kota. Przeszukałem całą chałupę i nic. Zlazłem pod blok, łażę naokoło – kota nie ma. Wyobraźcie sobie, że sierściuch przeżył lot z 4 piętra. Nigdy go więcej nie widziałem, ale musiał przeżyć.
    To taka moja skromna dygresja n.t. naszych pupilów.
    To było jakieś 25 lat temu.

    • Pogonić komuś kota
      Ocena: 5

      Może zwyczajnie przekręcił klucz w zamku i wyszedł po angielsku.

    • Ocena: 3

      Radzę przeszukać i jeszcze raz, może gdzieś leży zasuszony w czeluściach szafy na najniższej półce.

  2. Brawo! Bardzo dobra inicjatywa. Popieram w 100%

Dodaj komentarz