35-latek stracił 40 tysięcy złotych. Był przeświadczony, że rozmawia z pracownikiem banku i prokuratorem. Dzwoniące osoby przekonały go, że ktoś chce zaciągnąć pożyczkę na jego dane.
trzeba odpowiedzieć: „nie mogę teraz rozmawiać, oddzwonię później”. Oddzwaniamy na wyświetlany numer połączenia /prokuratury/ i dowiadujemy się, że to oszustwo
I wcale taki stary nie jest a rozum odebrało.
trzeba odpowiedzieć: „nie mogę teraz rozmawiać, oddzwonię później”. Oddzwaniamy na wyświetlany numer połączenia /prokuratury/ i dowiadujemy się, że to oszustwo
Uśmiechnięta Polska złodziej na złodzieju.