05/06/2026
690 680 960

Stracił 40 000 złotych, bo uwierzył w historie opowiadane przez oszustów

35-latek stracił 40 tysięcy złotych. Był przeświadczony, że rozmawia z pracownikiem banku i prokuratorem. Dzwoniące osoby przekonały go, że ktoś chce zaciągnąć pożyczkę na jego dane.

Do komisariatu policji w Dęblinie w powiecie ryckim zgłosił się 35-letni mężczyzna, który padł ofiarą oszustwa i stracił 40 tysięcy złotych. Schemat działania przestępców był dobrze przemyślany i wykorzystał zaufanie ofiary do instytucji finansowych oraz organów ścigania.

W godzinach porannych mężczyzna odebrał telefon od osoby podającej się za pracownika jego banku. Fałszywy konsultant poinformował go, że na jego nazwisko wyrobiono duplikat karty płatniczej, a następnie próbowano zaciągnąć pożyczkę w wysokości 50 tysięcy złotych. Oszust zasugerował, że aby zapobiec kradzieży środków, należy wypłacić pieniądze z konta i przelać je na bezpieczny rachunek. Podkreślił przy tym, by mężczyzna nie informował pracowników banku o prawdziwym celu wypłaty gotówki.

Po tej rozmowie z 35-latkiem skontaktowała się kobieta, która przedstawiła się jako prokurator. Poleciła ona ofierze wpłacić wypłacone środki za pomocą wpłatomatu, podając odpowiednie kody do transakcji. Fałszywa prokuratorka zapewniała, że pieniądze trafią na jego konto, a cała operacja ma na celu zabezpieczenie ich przed oszustami.

Mężczyzna, wierząc w autentyczność rozmówców, dokonał wpłat w kilku wpłatomatach, w sumie przelewając 40 tysięcy złotych. Przez cały czas był w stałym kontakcie telefonicznym z oszustami. Gdy dokonał ostatniej wpłaty, otrzymał informację, że skontaktuje się z nim ktoś z prokuratury. Jednak nikt już do niego nie zadzwonił. Zaniepokojony, mężczyzna wybrał numer, z którego wcześniej dzwoniła fałszywa prokuratorka. Tym razem odebrał prawdziwy pracownik prokuratury, który poinformował go, że padł ofiarą oszustwa. Prawdopodobnie przestępcy wykorzystali technikę tzw. „spoofingu telefonicznego”, podszywając się pod numer telefonu prokuratury.

Po zorientowaniu się, że został oszukany, 35-latek niezwłocznie zgłosił sprawę na policję.

Apel o rozwagę!

Policja apeluje do wszystkich o zachowanie ostrożności w sytuacjach, gdy ktoś kontaktuje się z nami w sprawach finansowych, podając się za pracownika banku, prokuratora, policjanta czy innego urzędnika. Przestępcy stosują różne metody, aby wzbudzić w nas silne emocje i skłonić do podejmowania pochopnych decyzji. Mogą informować o rzekomym zaciągnięciu pożyczki na nasze dane, włamaniu się na nasze konto internetowe czy wyrobieniu duplikatu karty płatniczej.

W takich sytuacjach najważniejsze jest zachowanie spokoju i dokładne zweryfikowanie informacji. Zawsze warto zadzwonić na oficjalny numer instytucji, która rzekomo się z nami kontaktuje, lub osobiście udać się do najbliższej placówki. Pamiętajmy, że pracownicy instytucji finansowych, prokuratorzy i policjanci nigdy nie proszą o przekazywanie pieniędzy, dokonywanie przelewów środków, ani nie wymagają podawania kodów autoryzacyjnych czy numerów BLIK.

Nie dajmy się oszukać – bądźmy czujni i ostrożni!

15 komentarzy

  1. Ocena: 0

    lokalny idiota , brawo

  2. to samo było w TVPis , ale łupili Polskę zdrajcy

  3. the bill

  4. Co za typ

  5. Młody a glupi

  6. Co dzień złodzieje okradają ludzi tak wygląda uśmiechnięta Polska.

    • A pamiętasz kiedy takie oszustwa się zaczęły? I kiedy zbierały największe żniwa? Podpowiem: trwa to od ok 7 lat. Zmienia się, ewoluuje, oszuści też się unowocześniają bo coraz więcej osób zna ten mechanizm. Ale nadal trafiają na osoby podatne na manipulacje i niededukowane w zakresie finansów. To właśnie efekt braku podstawowej edukacji w zakresie funkcjonowania rynku, bankowości czy bezpieczeństwa finansów. Młodych powinno się uczyć pewnych rzeczy w szkole, ale dla starszych potrzebna odpowiednie akcje edukacyjne na szczeblu krajowym, w mediach, itp. Gdyby np lekcje religii zastąpić podstawami rynku finansowego to później takim osobom trudniej byłoby wcisnąć taki „kit”, nie mogłyby tak łatwo paść ofiarą nie tylko takich oszustw, ale również niekorzystnych umów kredytowych czy dać się oszukać pracodawcy.

  7. ##### niemieckich sługusów
    Ocena: 0

    „akademiki za złotówkę ”
    „fachowcy w państwowych spółkach”

  8. Wypłacił pieniądze w gotówce po to żeby wpłacić we wpłatomacie obcym odkąd to banki są bezpieczniejsze od przysłowiowej skarpety? 😂😂😂

  9. Znowu zagrożone oszczędności i bezpieczny rachunek🤣🤣🤣🤣🤣 Nie skorzystał z zasady ograniczonego zaufania do instytucji finansowych oraz organów ścigania😉

  10. Hahahaha hahahaha a blokowanie PESEL miało wam pomóc.
    Nie pomoże jak w główce rozumu brak 😅