05/06/2026
690 680 960

Starosta hrubieszowski stanie przed sądem, grozi mu 5 lat więzienia. Na podległym mu terenie działało nielegalne wysypisko śmieci

Urzędnicy zgłaszali, że ciężarówki zwożą do kopalni piachu ogromne ilości śmieci, jednak przez kilka miesięcy nikt z tym nic nie robił. Kiedy na miejsce pojechała kontrola, była ona pobieżna. Gdy sprawę nagłośnili dziennikarze, dopiero ruszyło sprawdzanie terenu.

Prokuratura Okręgowa w Zamościu zakończyła śledztwo w sprawie starosty hrubieszowskiego Józefa K. Chodzi o głośną aferę związaną z nielegalnym wysypiskiem odpadów, jakie powstało w Strzyżowie w powiecie hrubieszowskim. Na początku sierpnia 2017 roku wyszło na jaw, że do wyrobiska dawnej kopalni odkrywkowej zwożonych jest po kilka ciężarówek odpadów komunalnych dziennie. Natychmiast przysypywano je ziemią, aby nikt nie zauważył procederu. Wszystko to odbywało się na cennym przyrodniczo terenie, w rejonie Nadbużańskiego Obszaru Chronionego Krajobrazu i w najbliższym sąsiedztwie obszaru Natura 2000.

Właściciel tego terenu miał wydaną przez Starostwo Powiatowe w Hrubieszowie zgodę na rekultywację wyrobiska. Jednak mogły być tam tylko zwożone gruz, piasek, humus i kompost. Śledczy ustalili, że kontrole, jakie przeprowadzano na miejscu, miały jedynie pobieżny charakter. Znajdywano pojedyncze odpady, które nakazywano uprzątnąć. Tymczasem setki ton śmieci znajdowały się pod warstwą gruntu.

Wszczęte przez zamojską prokuraturę postępowanie wykazało, że niesegregowane odpady komunalne były zwożone do Strzyżowa od 2016 roku. Przeprowadzono szereg czynności procesowych, w tym szczegółowe oględziny miejsca składowania odpadów, w trakcie których pobrano do badań próbki gleby, wody i ujawnionych odpadów. Okazało się, że wszystko to mogło zagrażać życiu i zdrowiu ludzi i spowodować istotne obniżenie jakości wody, powietrza, powierzchni ziemi oraz zniszczenie w świecie roślinnym i zwierzęcym w znacznych rozmiarach. Przesłuchano również szereg osób, które posiadały wiedzę o przewożeniu i składowaniu w tym miejscu odpadów.

W 2019 roku śledczy przedstawili zarzuty dziewięciu osobom: pracownikom firm, które zajmowały się zagospodarowaniem odpadów komunalnych oraz tym, które zwoziły odpady do Strzyżowa, właścicielowi spółki z Leżajska oraz dyrektorowi Wydziału Zasobów Naturalnych i Ochrony Środowiska w Starostwie Powiatowym w Hrubieszowie. Nie oznaczało to jednak końca postępowania. W czerwcu 2023 roku wszczęto kolejne śledztwo, a teraz prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia wobec starosty hrubieszowskiego.

Józefowi K zarzucono, iż jako starosta nie dopełnił obowiązków służbowych poprzez zaniechanie przeprowadzenia kontroli miejsca, gdzie tkwił nielegalny proceder. Jak wskazano, pomimo pisemnej informacji od urzędników gminy Horodło, którzy wskazywali na nieprawidłowości w tym, na podejrzenie nielegalnego składowania odpadów, starosta zarządził przeprowadzenie kontroli dopiero po upływie 107 dni, czyli po niemal 4 miesiącach. To jednak nie wszystko.

– Nie zlecił przeprowadzenia szczegółowej kontroli procesu rekultywacji tych działek i zaniechał uzupełnienia przeprowadzonych kontroli o wykonanie odkrywek, pobrania prób ziemi oraz żądania okazania dokumentów w postaci kart ewidencji odpadów, kart przekazania odpadów, a w konsekwencji zaniechał sprawowania właściwego nadzoru nad podległymi mu pracownikami Starostwa wykonującymi kontrolę rekultywacji i kontrolę odpadów – wyjaśnia prokurator Norbert Kudyk z Prokuratury Okręgowej w Zamościu dodając, iż oskarżony działał na szkodę interesu publicznego.

Starosta podczas przesłuchania nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień. Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.

12 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Przepadek wszystkich nieruchomości i mienia wszelakiego na poczet kar, 5mln kary i kastracja. A na początek porządne paalowanie na komisariacie.

  2. Poszła łapówa i tyle.

  3. Ciekawe co w tym temacie mają do powiedzenia Sawicki i Zgorzelski!

  4. Pisowska mafia śmieciowa. A pamiętanie lex szyszko, jak stworzono okienko dla deweloperów i można było wszystko wyciąć i nim uchwalili, to już ekipy czekały z piłami, kto miał zdążyć, to zdążył i już inwestycje realizowano. Tak drodzy pisowcy, tak funkcjonował bandycki układ. Szyszkę już kara spotkała, a reszta pójdzie siedzieć.

  5. „Ale jak, ale dlaczego, mieliśmy rządzić na wieki, a teraz modlimy się aby zdążył ułaskawić.”

  6. Kto miał dolę dostać ten dostał. I wliczono w to ewentualne koszty kary.
    Tu lamenty nad eko, co2 etc tymczasem Natura 2000 i obok syf. Rząd szuka pieniędzy? No to zamiast ganiać uczciwie i ciężko pracujących ludzi i nakładać kolejne podatki to nałożyć na odpowiednie osoby wielomilionowe kary za śmieci! A jak nie ma to przetrzepać rodzinę. I do tego do pierdla na 5 lat. Hrubieszów, mała mieścina. Wszyscy się znają. Coś umorzą, może jakaś grzywna i temat się rozjedzie.

  7. Józka nie zamkną ma silne plecy już raz próbowali.

  8. Ocena: 0

    Przecież w każdym wyrobisku piachu później jest śmietnisko w Trawnikach Pełczynie ta norma.