09/06/2026
690 680 960

Spojrzał nie na ten sygnalizator. Wjechał na czerwonym, zderzył się z hyundaiem (zdjęcia)

Widząc czerwone światło zatrzymał się przed skrzyżowaniem. Nagle, ku zaskoczeniu innych kierowców, nie czekając aż uruchomi się światło zielone, ruszył do przodu. To nie mogło się dobrze skończyć.

Do zdarzenia doszło w czwartek około godziny 9:30 na rondzie Honorowych Krwiodawców w Lublinie. Na skrzyżowaniu al. Sikorskiego i Warszawskiej zderzyły się dwa samochody osobowe: opel i hyundai. Na miejscu interweniowała policja.

Jak wstepnie ustalono, kierujący oplem obywatel Ukrainy, jechał al. Sikorskiego od strony al. Solidarności. Przed skrzyżowaniem zatrzymał się na czerwonym świetle. W pewnym momencie ruszył, i doprowadził do zderzenia z hyundaiem, którego kierowca jechał w stronę al. Warszawskiej.

W zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń ciała. Jak wyjaśniał sprawca kolizji, zasugerował się zielonym, które załączyło się na kolejnym sygnalizatorze, znajdującym się na zjeździe z ronda. Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia. Nie było większych utrudnień w ruchu.

(fot. lublin112)

5 komentarzy

  1. Ocena: 0

    > To nie mogło się dobrze skończyć.

    Mogło, widziałem takie akcje kilka razy w różnych miejscach i akurat nic nie jechało, więc skończyło się dobrze.

  2. Dobrze, że w ogóle się sugerował jakimikolwiek światłami. Mi ostatnio jakiś ukr zajechał drogę na przejściu dla pieszych.

  3. kolejny bolt

  4. np na rondzie pod ZUS jst tak samo …..jadac na wrost widzimy tez sygnalizatory dla zjazdu dla kierunku przecinajacego nie powinno tak byc zle ustawione nie w tym miejscu

  5. Na wsi nie ma sygnalizatorów. Dlatego 🙂