Służba w wielu wymiarach: żołnierz, sołtys, strażak
09:04 11-03-2026 | Autor: redakcja
Misja życiowa st. szer. spec. Marka jest prosta, ale głęboka: służyć innym. Służba ta ma różne wymiary – jako żołnierz WOT, którego głównym zadaniem jest ochrona i wspieranie lokalnej społeczności, oraz jako sołtys, który rozwiązuje różne problemy i dba o potrzeby mieszkańców swojej wsi.
Do 2 Lubelskiej Brygady OT wstąpił pięć lat temu, w okresie pandemii covid-19 z potrzeby pomagania innym. Zachęciła go córka, która w tamtym czasie rozpoczęła studia na Wojskowej Akademii Technicznej i dziś jest żołnierzem zawodowym w wojskach operacyjnych. Wojskową ścieżką podąża również jego starszy syn, który właśnie ukończył szkolenie podstawowe i złożył przysięgę na sztandar 2 LBOT podczas uroczystości w Kraśniku.
Od początku służby st. szer. spec. Marek angażuje się w działania kryzysowe: wsparcie szpitali podczas pandemii, służbę na wschodniej granicy, czy pomoc powodzianom na Śląsku.
– Udział w akcjach kryzysowych to dla mnie najważniejsze i najcenniejsze doświadczenia. Wojsko uczy mnie wielu praktycznych umiejętności, przede wszystkim dowodzenia i logistyki, które później mogę wykorzystać w pracy na rzecz sołectwa. W wojsku każdy jest potrzebny, bo każdy wnosi coś wartościowego. Predyspozycje i umiejętności ludzi są tu dobrze wykorzystywane, dzięki czemu każdy może znaleźć swoje miejsce i czuć, że jego praca ma sens – podkreśla st. szer. spec. Marek.
Dla Wojsk Obrony Terytorialnej osoby takie jak st. szer. spec. Marek są niezwykle cenne, ponieważ stanowią naturalny pomost między wojskiem a lokalną społecznością. Jako sołtys doskonale zna potrzeby i problemy mieszkańców, a jednocześnie utrzymuje stały kontakt z przedstawicielami władz samorządowych. Dzięki temu w sytuacjach kryzysowych brygada otrzymuje informacje z pierwszej ręki i może szybciej reagować oraz skuteczniej organizować pomoc. Gotowość do służby, odpowiedzialność za innych oraz umiejętność mobilizowania ludzi do wspólnego działania sprawiają, że takie osoby są ważnym ogniwem w systemie reagowania kryzysowego i funkcjonowaniu WOT.
11 marca obchodzimy Dzień Sołtysa. Z tej okazji st. szer. spec. Marek kieruje słowa uznania do wszystkich pełniących tę ważną funkcję.
– Sołtys jest najbliżej ludzi i ich spraw, co wymaga ogromnego zaangażowania, cierpliwości i odpowiedzialności. Wszystkim sołtysom życzę satysfakcji z pracy dla swoich małych ojczyzn oraz wielu dobrych inicjatyw. Zachęcam także do spróbowania swoich sił w Terytorialnej Służbie Wojskowej. To szansa zdobycia cennych umiejętności i doświadczeń, które naprawdę przydają się w codziennym działaniu na rzecz swojej społeczności.
Jak miałby stać pod sklepem i sępić na piwo, czy inny pospolity trunek, to już lepiej służba w wielu wymiarach: żołnierz, sołtys, strażak… może resztkach wolego czasu jeszcze się załapie na ministranta…
Kościelny 🙃
No i pięknie. Czy st. szer. spec. Marek ma imię? Tak tylko po nazwisku trochę nieelegancko go nazywacie.
To jego imię wojskowy opsec zakazuje publicznie udostępniać nazwiska.
Jak jest zdrowie i się chce, to czemu nie?
Brawo!
Tylko kogo obchodzi jakiś tam anonim Marek?
Lublin112 goni zawzięcie pudelka..
To, że Pana nie obchodzi, nie znaczy, że wszystkich dookoła tak samo nie obchodzi jak Pana. Spokojnie, można pominąć nasze treści, a przebywanie na portalu jest dobrowolne :).
Nic na siłę 😉
Zbliżają się święta, pewnie też zaciągnie wartę honorowa przy grobie z manekinem pewnego nieżyjącego od dwóch tysiącleci tysiącleci Żyda.
Jedynego jakiego ponoć kochają, Polacy.
Widziesz, a ciebie to już widać nikt nie kocha
A z okazji dnia kobiet był jakiś artykuł ?
Był, niejeden.