Słotwiny: Młody kierowca mercedesa „driftował” na drodze gminnej
10:55 26-11-2025 | Autor: redakcja
Na drogach pojawił się pierwszy śnieg, a z nim niestety również kierowcy, którzy na drogach zachowują się nieodpowiedzialnie oraz takie osoby, które chcą zamienić drogę w tor wyścigowy. W minioną niedzielę, 23 listopada, funkcjonariusze opolskiej drogówki w Słotwinach zauważyli młodego kierowcę mercedesa, który wprowadzał pojazd w niekontrolowany poślizg na drodze używanej przez innych uczestników ruchu.
19-letni mieszkaniec gminy Poniatowa swoim zachowaniem rażąco naruszył przepisy ruchu drogowego, stwarzając realne zagrożenie dla siebie oraz innych kierowców. Policjanci natychmiast podjęli interwencję. Za nieodpowiedzialne manewry kierowca otrzymał mandat karny w wysokości 200 złotych oraz 15 punktów karnych.
Policja podkreśla, że ekstremalne manewry na drogach publicznych są bardzo niebezpieczne. Brawura, brak wyobraźni i lekceważenie przepisów mogą skończyć się tragicznie. Drogi publiczne nie są miejscem do takich zachowań.
Funkcjonariusze apelują, aby kierowcy doskonalili swoje umiejętności w kontrolowanych warunkach, takich jak ośrodki doskonalenia techniki jazdy, gdzie można trenować prowadzenie samochodu pod okiem instruktorów, bez narażania innych uczestników ruchu. Miejmy świadomość, że tylko w takich warunkach mamy pewność, że nasze zachowanie nie spowoduje zagrożenia dla innych uczestników ruchu drogowego.
W ośrodkach doskonalenia techniki jazdy… W ODTJ Lublin terminy na szkolenia indywidualne są zajęte na dwa lata do przodu, nieco lepiej jest w Moto Park Ułęż, ale też nie można sobie „potrenować” przed nadejściem zimy… Oczywiście, nie wiem jak niebezpiecznie zachowywał się ów młody kierowca, ale przepisy są już nieco absurdalne – jeśli ktoś na pustej drodze będzie sprawdzał przyczepność poprzez lekki, kontrolowany uślizg, to dostanie mandat za driftowanie – lepiej żeby o tym że jest ślisko przekonał się na pierwszym zakręcie, poprzez czołowe zderzenie z innym uczestnikiem ruchu… Cóż, prawo promuje dziś drogowe ameby, co było widać po pierwszym śniegu w Lublinie w ostatni weekend – połowa na letnich łysych oponach, druga przy gęstych opadach na światłach do jazdy dziennej, inni stojący w poprzek wzniesień z gazem wdepniętym do podłogi i mielący kołami w miejscu – obraz kierowcy idealnego według dzisiejszego ustawodawcy…
„Oczywiście, nie wiem jak niebezpiecznie zachowywał się ów młody kierowca, ale…” się wypowiem, pochwalając przy okazji takie zachowania.
Można jeszcze dodać do tego, że jeśli ktoś ma ciut większe umiejętności, jest od razu „piratem”, „bandytą drogowym”, itp. – już za chwilę kary pozbawienia wolności za zwykłe wykroczenia drogowe – może ów mityczny „drift” też wpiszą na listę przestępstw karanych więzieniem – np. na 5 lat?
200 zł żaden pieniądz ale 15 punktów gnojka jak ma ciężką nogę – zaboli.
Przynajmniej niewielu powie, że to łupienie kierowców.
Jeżeli ktoś coś „wprowadza” w coś, to to coś jest, czy nie jest „niekontrolowane”?
Jeśli nie uderzył w nic to poślizg był kontrolowany. W takim razie mandat bezzasadny i przekroczenie uprawnień. Trzeba wysyłać audytorowi na priw wiadomości o takich zdarzeniach, kierowco mercedesa skontaktuj się z audytorem on pomoże ci napisać skargę na policjantów do prokuratury.
Dla takich idiotów przy kwocie mandatu brakuje jednego zera.
Skoro potrzebuje wrażeń na drodze, to zafundować mu „przejażdżkę” na mechanicznym byku rodeo.
no araby mają tor f1 a u nas xD??…
LOP czereśniak.
Stworzył mniejsze zagrożenie od tych, co wciskają się na siłę między pojazdy. Albo nie włączają kierunkowskazu.
Gdyby driftował rowerem albo hulajnogą to mandat wyniósł by 2500PLN – stwarzanie zagrożenia w ruchu drogowym.