05/06/2026
690 680 960

Składowisko odpadów tekstylnych straszy od lat. Czy zostanie w końcu uprzątnięte? (zdjęcia, wideo)

Od lat przy głównej drodze prowadzącej do Bełżyc zalega składowisko odpadów tekstylnych. Lata mijają, władza się zmienia, jednak Państwo Polskie jest bezsilne w tej sprawie. Szumne hasła dotyczące ekologii i polityki związanej z odpadami, jak widać nie są w stanie wpłynąć na to, aby hałdy śmieci zniknęły z krajobrazu. Za to przysłowiowy „Kowalski” musi grzebać w swoich odpadach i segregować je w domowym zaciszu na różne frakcje.

28 komentarzy

  1. A ja mam pytanie do autora tego tekstu: skąd takie masz wyliczenie, że wywózka tych szmat ma kosztować aż 4 miliony zł? Wg tego co jest przy drodze na Jaroszewice to 2 lub 3 wywrotki , ładowarka w 2 godziny można zrobić porządek i to chyba tyle by to nie kosztowało. Skoro PSZOKI mogą przyjmować szmaty więc nie widzę problemu. Także urzędnicy miasta Bełżyce do roboty.

    • Ocena: 0

      Są to wyliczenia samorządu. Warto podkreślić, iż w PSZOK-ach odpady nie znikają w cudowny sposób. Muszą one trafić do firm, gdzie zostaną poddane przerobowi lub, tak jak w tym przypadku, utylizacji. A firmy nie wykonują tego przecież za darmo.

      Pozdrawiamy

  2. Nomen omen Tusk mógłby te szmaty chwycić w zęby i powarczeć sobie w polu zamiast szczekać i pluć codziennie jadem na Kaczyńskiego.

  3. Ocena: -5

    Brawo PO kolejny sukces reżimu rudej wrony

    • W artykule jest wyraźnie napisane, że opisywany problem powstał w 2018r lub nawet nieco wcześniej. Ale widać, że umiejętność czytania ze zrozumieniem jest obca Wolakom takim jak Grażyna, której wszystko co złe zawsze kojarzy się z PO i Tuskiem.

    • Ocena: 0

      Wsią Bełżyce rządzą pisowcy od początku powstania tego wysypiska, aż do obecnej chwili, więc komentarz delikatnie nie trafiony