Skazany za pedofilię ksiądz stawił się w Zakładzie Karnym. Przed nim 3 lata pobytu za kratami
08:00 19-10-2016 | Autor: redakcja
Do Zakładu Karnego w Hrubieszowie zgłosił się ksiądz Stanisław G., skazany za molestowanie dziewczynek. Przez blisko rok adwokaci duchownego, składając liczne odwołania i wnioski czynili starania, aby nie trafił on za kratki. Zgodnie z zasadami panującymi w placówce odosobnienia, skazany obecnie przebywa w pojedynczej celi. Jednak w najbliższym czasie ma trafić na oddział ogólny. Zgodnie z wyrokiem sądu, ksiądz na wolność wyjdzie w październiku 2019 roku.
Pod koniec ubiegłego miesiąca Sąd Rejonowy w Zamościu rozpatrzył ostatni już wniosek, jaki złożył adwokat skazanego za molestowanie dziewczynek księdza Stanisława G. Przed wakacjami obrońca księdza starał się o kasację wyroku, jednak prośba została przez sąd oddalona jako bezzasadna. Kolejny wniosek dotyczył wstrzymania wykonania kary, ze względu na zły stan zdrowia duchownego. Sędzia po zapoznaniu się z opiniami biegłych, po raz kolejny orzekł, że nie ma żadnych przeciwwskazań, aby skazany odbywał zasądzoną wobec niego karę pozbawienia wolności.
Przypomnijmy, sprawa molestowania wyszła na jaw, gdy jedna z uczennic 3 klasy podstawówki w Sulmicach, po powrocie ze szkoły poskarżyła się rodzicom na zachowanie księdza na lekcji religii. Wyjawiła ona, że kapłan wkładał jej ręce pod ubranie i dotykał ją w miejscach intymnych. Przerażeni rodzice zgłosili sprawę na policję a następnie do prokuratury. Podczas śledztwa okazało się, że poszkodowanych dzieci jest więcej. Do podobnych zachowań dochodziło nie tylko podczas lekcji jednak również podczas przygotowań dziewczynek do przystąpienia do Pierwszej Komunii Świętej. Jak ustalili śledczy, dzieci przez sześć lat były również całowane czy też przytulane.
Pod koniec maja ub. r., Stanisław G. usłyszał pięć zarzutów wykonywania innych czynności seksualnych z osobami małoletnimi w wieku poniżej 15 lat. Każdy z nich dotyczył dziewczynek, które kapłan nauczał religii. Duchowny przyznał się do zarzucanych mu czynów, jednak tylko w części. Twierdził, że dopuścił się zarzucanych mu czynów tylko wobec trójki dzieci. Duchowny początkowo został skazany na dwa lata pozbawienia wolności, jednak sąd warunkowo zawiesił wykonanie wyroku. Odwołanie złożyła prokuratura, uznając, że nie jest on adekwatny do popełnionego czynu.
Na kolejnej rozprawie sędzia Zamojskiego Sądu Okręgowego uznał wniosek prokuratora i skazał Stanisława G. na karę trzech lat bezwzględnego więzienia. Co więcej, ksiądz gdy już wyjdzie na wolność, przez siedem lat nie będzie mógł zbliżać się do poszkodowanych przez niego dziewczynek, dodatkowo do końca życia ma zakaz nauczania, jak też opieki nad osobami małoletnimi. Tym samym, jest to kara, jakiej od początku sprawy żądał prokurator.
(fot. ZK Hrubieszów)
2016-10-19 08:00:38
3 lata kur… to jakis zart
jakby miał ze dwie doniczki z konopiami to by siedział od razu po zatrzymaniu na śledczym do sprawy.
Niestety tak to wygląda. Za „pomidorki” dostaje się więcej niż za molestowanie dzieci 🙁
Spokojnie…trzy lata u księdza za pedofilie będą bardziej „intensywne” niż nie jeden dziesięcioletni wyrok:)
co ty pierd%$^&* , siedzi z takimi samymi …jaja obciąć z ….. i gębe na główna
No księźulku…trzeba zacząć smarować pośladki wazelinką hahaha…masz za swoje pederasto. …!!….
Trudno się z taką skrajnością zgodzić Mości „iks ygrek zecie”, a COŚ w tym jest 🙂
To go tam beda „rozgrzeszac” jechac z nim
Będzie piekło, oj już piecze….
dosc poblazania przestepcom w czarnych sukienkach
W sumie księżulek jest spoko, ale i tak będzie brał w czoko. Oj będzie się działo
Nie sąd cię skaże pedofilu.
Ciekawe na co konkretnie księżulek się uskarża w kwestii zdrowia, że mogło to stanowić przeszkodę w odbywaniu kary? Czyżby suchy anus? Oby się tam z nim tak zabawili, żeby mu się odechciało niewinnych dzieci.
Dajcie jego zdjęcie i nazwisko skoro już jest skazany to pokażcie to coś.
Spróbuj choć troszeczkę się wysilić,może tak zwana” szukajka”.
W pierdlu kochają gwałcicieli i pedofilów ! Fajnie że trafi na ogólną cele , tam się już nim zajmą . Może kiedyś przeczytamy że nie wytrzymał psychicznie i coś sobie zrobił ! Do Lublin 112 dlaczego nie podacie jego danych personalnych ? My też mamy dzieci i obawiamy się o nich !