Skazani wzięli się do pracy, sprzątają plac zabaw. Wspólna akcja ZUK i Zakładu Karnego przed Dniem Dziecka
10:55 27-05-2026 | Autor: redakcja
Skazani osadzeni w Zakładzie Karnym w Zamościu ponownie włączyli się w działania na rzecz miasta. Jak informuje Urząd Miasta Zamość, dziś grupa więźniów pracuje przy porządkowaniu placu zabaw na ulicy Kamiennej.
To kolejna wspólna inicjatywa Zakładu Usług Komunalnych i Zakładu Karnego w Zamościu. Działania prowadzone są nie tylko z myślą o poprawie estetyki miejskiej przestrzeni, ale również jako element procesu resocjalizacji osadzonych.
Prace na placu zabaw i siłowni zewnętrznej
W ramach dzisiejszej akcji skazani czyszczą i malują drewniany płotek. Zajęli się również urządzeniami siłowni zewnętrznej. Mają odświeżyć ławki oraz huśtawki, a także posprzątać teren wokół placu zabaw.
Miejsce wybrano nieprzypadkowo. Porządki prowadzone są przed zbliżającym się Dniem Dziecka, aby najmłodsi mieszkańcy mogli korzystać z uporządkowanej i odświeżonej przestrzeni rekreacyjnej.
Element resocjalizacji
W pracach bierze udział 11-osobowa grupa osadzonych, wybrana w ramach programu resocjalizacyjnego.
– To 11-osobowa grupa osadzonych, wybrana w ramach programu resocjalizacyjnego. Nie są to osoby przypadkowe, ale takie, które przechodzą kolejny etap zwiększania samokontroli i samodyscypliny. A przy okazji uczą się zachowań prospołecznych i ekologicznych – mówi major Jarosław Małecki, rzecznik prasowy Zakładu Karnego w Zamościu.
Jak podkreślają organizatorzy, tego typu działania mają wymiar praktyczny i społeczny. Skazani wykonują realne prace na rzecz lokalnej społeczności, jednocześnie ucząc się odpowiedzialności za wspólną przestrzeń.
Kolejne działania już w planach
To nie pierwsza taka akcja w Zamościu. Przed majówką więźniowie sprzątali Park Miejski. Obecne prace przy ulicy Kamiennej są kontynuacją współpracy Zakładu Usług Komunalnych i Zakładu Karnego.
Kolejne podobne przedsięwzięcie zaplanowano na czerwiec. Jeszcze przed wakacjami skazani mają oczyszczać ścieżki rowerowe w Zamościu.
Każdy z więźniów powinien pracować. I to ciężko żeby zarobić częściowo na swoje utrzymanie w więzieniu. A nie tylko kojo, szkiełko i siłka. I lekarz specjalista bez kolejki.
A nie sorki. Tam wszyscy niewinni.
zaraz madki zaczną się burzyć że jak to skazani na placu zabaw gdzie jej dziecko może przebywać. Już była taka sytuacja w Opolu Lubelskim jak robili coś w okolicy szkoły.
Jak to „madki”. Boją się, że mogą być tam kolesie z określonymi skłonnościami.
Zamość jak Ty mi zaimponowałeś!
do utylizacji chwasty,a nie utrzymywać toto
„uczą się zachowań prospołecznych i ekologicznych”
Jak widzę „ekologicznych”, to mi się podsuwa kontekst ideologiczny tego pomysłu.
Po drugie: nie wiadomo, czy ci więźniowie za tę pracę dostają wynagrodzenie. Bo tak się ładnie pisze, że małpki dla dzieciaków szyją itd., ale – jakby nie patrzeć – to są obywatele RP i jeśli robią coś ponad to co muszą, a nie dostają wynagrodzenia to się nazywa niewolnictwo. To klasyka nie tylko klasycznych liberałów, ale chrześcijaństwa.
A jeżeli to dłużnicy-gołod*pcy, albo ktoś z ich powodu poniósł uszczerbek na majątku ,zdrowiu lub stracił życie to przynajmniej w ten sposób nawet przed nieodpłatną pracę w minimalnym stopniu spłaci swój dług, poza tym byt i opierunek kosztuje. Chrześcijaństwo mówi również o zadośćuczynieniu za popełnione czyny.