Silne mrozy w regionie. Funkcjonariusze SG uratowali wychłodzonego seniora i zapobiegli tragedii
10:53 22-01-2026 | Autor: redakcja
W regionie od dłuższego czasu utrzymują się bardzo niskie temperatury, szczególnie w porze nocnej, gdy słupki rtęci spadają poniżej minus 20 stopni Celsjusza. Takie warunki są wyjątkowo niebezpieczne, zwłaszcza dla osób starszych, samotnych oraz przebywających w nieogrzewanych lub słabo ogrzewanych pomieszczeniach. W związku z tym funkcjonariusze Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej prowadzą regularne kontrole miejsc, w których mogą przebywać osoby wymagające wsparcia.
Do jednego z groźnych zdarzeń doszło w Horodle. Funkcjonariusz Straży Granicznej zwrócił uwagę na brak dymu wydobywającego się z komina jednego z mieszkań. Wiedział, że lokatorami są tam osoby w podeszłym wieku. Zaniepokojony sytuacją postanowił sprawdzić, czy nie doszło do zagrożenia. Na miejscu ujawnił starszego mężczyznę, który leżał w łóżku w stanie silnego wychłodzenia i nie był w stanie samodzielnie się poruszać. Funkcjonariusz niezwłocznie wezwał zespół ratownictwa medycznego. Poszkodowany został przetransportowany do szpitala, gdzie otrzymał specjalistyczną pomoc.
Kolejne niebezpieczne zdarzenie miało miejsce w Woli Uhruskiej. Funkcjonariusze Straży Granicznej, wracając po zakończonej służbie do domu, zauważyli dym unoszący się spod dachu jednego z budynków mieszkalnych. Natychmiast podjęli działania mające na celu ewakuację mieszkańców posesji oraz wezwali służby ratunkowe. Dzięki szybkiej i zdecydowanej reakcji udało się zapobiec zagrożeniu dla życia i zdrowia domowników. W wyniku pożaru ucierpiał jedynie budynek. Jak wstępnie ustalono, prawdopodobną przyczyną zdarzenia było uszkodzenie komina.
Służby apelują o czujność i reagowanie na niepokojące sygnały, szczególnie w okresie silnych mrozów. Brak ogrzewania, dymu z komina czy oznaki pożaru mogą świadczyć o realnym zagrożeniu. W takich sytuacjach nie należy pozostawać obojętnym. Wystarczy jeden telefon pod numer alarmowy 112, aby uruchomić pomoc, która może uratować czyjeś życie.
Brak dymu z komina to sygnał alarmowy? Raczej znak, że obywatel nie produkuje smogu, może ogrzewa się prądem, więc niby wszysto jest świetnie według naszych własnych narodowych samorządowców i urzędników.
Poszkodowany został przetransportowany do szpitala, gdzie otrzymał specjalistyczną pomoc.
Aż się boję powiedzieć, co oni mu tam zrobili.
Dobrze, że to przeżył.
W jednym przypadku uwagę przykuł brak dymu, w drugim dym.
Dla straży Granicznej i tak źle i tak niedobrze.
Na tym zdjęciu to chyba balon zobaczyli albo drona , żartowałem .