Sen zakończył się w areszcie. 27-latek tłumaczył, że „myślał, iż gra w grę”
11:08 21-02-2026 | Autor: redakcja
W miniony czwartek dyżurny radzyńskiej komendy otrzymał zgłoszenie o włamaniu do jednego z domów na terenie gminy Radzyń Podlaski. Z przekazanych informacji wynikało, że w jednym z pomieszczeń śpi nieznany mężczyzna. Na miejsce natychmiast skierowano patrol policji, który potwierdził zgłoszenie.
Jak ustalili funkcjonariusze, 27-letni mieszkaniec gminy Kąkolewnica wyważył drzwi wejściowe do budynku, a następnie dostał się do jego wnętrza. W rozmowie z mundurowymi tłumaczył, że był przekonany, iż bierze udział w grze. Przyznał również, że po wejściu do domu zjadł kiełbasę znajdującą się w lodówce oraz napił się wody. Następnie założył skarpetki i klapki należące do właściciela posesji, po czym – jak stwierdził – znużony położył się spać w jednym z pokoi.
Mężczyzna został zatrzymany i z łóżka trafił bezpośrednio do policyjnego aresztu. Właścicielka domu oszacowała straty na blisko 5 tysięcy złotych. 27-latek usłyszał już zarzuty uszkodzenia mienia i przyznał się do winy. Za popełnione przestępstwo grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.

fot. Policja Radzyń Podlaski
Policzyła sobie nocleg i kolację jak w Mariocie „osmiogwiazdkowym „
Zima oraz Narkotyki to niedobre połączenie
Snus to nie narkotyk
Pijany czy naćpany a może niedorozwinięty umysłowo? Trzeźwy i zdrowy na umyśle tak się nie zachowuje. Koniec świata jak mawiał Pan Popiołek….
Jak widać poprzeczkach wysoko postawiona na ten rok, p będzie ciężko przebić głupotę… Nic mnie tak nie rozbawiło jak to że jeszcze założył skarpetki właściciela. Ale załóżmy że koleś miał żonę i dzwonią do niego z posterunku że jest zatrzymany bo włamał się do domu to ja kiełbasę i założył skarpetki… Ja na jej miejscu chyba powiedziałabym że nie mam męża to jakaś pomyłka
To był właśnie najnowszy zwiastun „GTA VI – combat in Poland”.
pokażcie gebę tego de bila roku hahahaha
No myślę że będzie komuś trudno przebić taką akcję, trzeba przyznać że poprzeczka postawiona wysoko, nie rozbawiło mnie w tym roku nic jakbyś skarpetki wlascicielan
5 tysięcy za kawałek podwawelskiej?
Na gołe okulary widać u „gościa” pokaźny niedobór inteligencji (nawet i tej sztucznej).
Co? Opi!!dzielił kiełbachę właścicielowi??
Jaka to była kiełbasa i ile zjadł? Jakaś droga, bo drzwi jakieś stare i tanie