Samorządowcy są za budową kładki Kazimierz – Janowiec, społecznicy załamują ręce. Mowa o „brutalnej ingerencji”
19:16 20-09-2025 | Autor: redakcja
Pomysł budowy kładki na Wiśle, która połączy Kazimierz Dolny z Janowcem istnieje od lat. Jednak tak naprawdę zaczęto się nim na poważnie zajmować dopiero przed kilkoma laty, kiedy to upadł projekt mostu, jaki miał powstać w tym rejonie. Wskazano wówczas, że znacznie lepszym rozwiązaniem będzie kładka, z której będą mogli korzystać piesi oraz rowerzyści.
W grudniu 2022 roku Zarząd Dróg Wojewódzkich podpisał umowę na opracowanie dokumentacji na stworzenie koncepcji programowo-przestrzennej dla tej inwestycji. Inwestycja jest obecnie na etapie uzgodnień środowiskowych i konserwatorskich. W sierpniu, z uwagi na pojawiające się głosy, że może być problem z jej realizacją lokalne samorządy postanowiły przyjąć stanowisko w tej sprawie. Mowa o radnych powiatu puławskiego, a także gmin Janowiec i Kazimierz Dolny.
Radni wskazują, że kładka sprzyjać będzie aktywnemu uczestnictwu mieszkańców i turystów w odkrywaniu lokalnego dziedzictwa, wspierając tym samym rozwój turystyki i rekreacji w regionie. Jest to także inwestycja, która wpisuje się w długofalową strategię zrównoważonego rozwoju przestrzeni publicznej, mając na celu nie tylko poprawę jakości życia mieszkańców, ale również wzrost atrakcyjności turystycznej regionu. Kładka ma się także przyczynić do poprawy bezpieczeństwa w ruchu.
W przyjętym przez radnych stanowisku zaznaczono, że budowa kładki uwzględnia poszanowanie dla istniejących walorów historycznych i krajobrazowych. Forma, materiały oraz skala inwestycji zostały starannie zaprojektowane, by harmonijnie wpisywać się w otaczający krajobraz. Ma to być zatem rozwiązanie, które z jednej strony zapewnia alternatywną możliwość dotarcia z obu stron rzeki, a także wzmacnia tożsamość kulturową regionu, integrując nowoczesną architekturę z historycznym otoczeniem.
Z tym jednak nie zgadzają się członkowie Towarzystwa Przyjaciół Kazimierza Dolnego. Jak zaznaczają, nie sprzeciwiają się poszukiwaniom rozwiązań w kierunku połączenia obu brzegów Wisły, jednak postulują o rozwagę i szacunek wobec wielowiekowej spuścizny i ponadczasowych wartości zawartych w chronionym prawem krajobrazie Małopolskiego Przełomu Wisły, a także dalekowzroczne spojrzenie na turystyczne wartości Kazimierza Dolnego i Janowca. Lokalizacja kładki w obecnej lokalizacji, a szczególnie w udostępnionej poprzez wizualizacje formie ma być jednoznacznie szkodliwa, sprzeczna z tradycją i długofalowym interesem turystycznym regionu.
– Przypominamy, że krajobraz Małopolskiego Przełomu Wisły jest dobrem publicznym chronionym prawem. Sprzeciwiamy się stanowczo zaawansowaniu przygotowań do tej inwestycji bez podjęcia profesjonalnej debaty w środowisku specjalistów zajmujących się ochroną zabytków i krajobrazu. Zaprezentowane wizualizacje świadczą o zaawansowanych przygotowaniach do brutalnej ingerencji w istotę krajobrazowych wartości, o spojrzeniu inwestora i jego mocodawców nieuzasadnionym względami merytorycznymi, opartym, najpewniej, na partykularnym interesie lokalnego biznesu pod szyldem rozwoju – tłumaczy prezes Towarzystwa Przyjaciół Kazimierza Dolnego, Bartłomiej Pniewski.
Społecznicy przypominają, że historyczną tradycją tego miejsca jest rzeka Wisła, dlatego rozwój wodnych środków komunikacji jest taką wielką atrakcją turystyczną i nie powinno się go zakłócać, wręcz powinien być uznany za element tradycji historycznej chroniony przez prawo. Dodają, iż najbliższą możliwą lokalizacją kładki jest okolica promu z Bochotnicy do Nasiłowa. Natomiast właściwą stosowaną formą uzyskania najlepszego rozwiązania jest ogłoszenie szerokiego konkursu architektonicznego, gdyż oddając sprawę w ręce profesjonalistów, możliwe jest wyłonienie rozwiązania, które nie zakłóci naturalnego piękna krajobrazu.
Bartłomiej Pniewski nie ukrywa, że obecnie wskazana lokalizacja, jak i niewłaściwe formy przestrzenne, zmierzają do bezpowrotnego zniszczenia szczególnie chronionego krajobrazu stanowiącego najwyższej wartości Dobro Narodowe i spuściznę kulturową naszego dziedzictwa. Towarzystwo Przyjaciół Kazimierza Dolnego odwołuje się do swoich statutowych powinności i do stuletnich już działań na rzecz dbałości o unikatową harmonię i piękno architektury i krajobrazu miasta Kazimierza Dolnego i regionu oraz ochronę środowiska i dziedzictwa kulturowego.

fot. Powiat Puławski

fot. Powiat Puławski
Przecież tu nie chodzi o ekologię a o pieniądze. Ludzie z Kazika boją się, że turyści będą częściej niż do tej pory wybierać Janowiec.
Dokładnie tylko kasa z turystów , jakoś z Janowca nikt nie protestuje .
ORMO czuwa! Ciekawe kto go sponsoruje?
Zróbcie kolejkę linową nad Wisłą i będą zadowoleni. :]
Pomysł bardzo dobry tylko znowu zniszczą go zieloni id i o c i ….
Wszyscy myślą, że Kazimierz Dolny jest taki ĄĘ, artyści, inteligencja, etc. A takich jest kilka, kilkanaście procent natomiast reszta gminy to rolniki. Ludzie proste, w 110 percentach popierające PiS i Nawrockiego. Dla nich ochrona krajobrazu to czysta abstrakcja. Podobnie jak ekologia (ta normalna a nie ekstremalni wariaci). A wystarczy spojrzeć na stan Wisły i suche pola. No w takim Dzikim Wschodzie żyjemy.
I jeszcze ta pazerność ludzi z Kazimierza, taka jak w Zakopcu. Wszędzie płatne parkingi po 20 zł no i SKANDALICZNE, że do Korzeniowego Dołu są bilety!
owszem , ale ta inteligencja nie powinna dać się kierować motłochowi !!!
piniondz psuje wszystko !
niech jeszcze wieże widokową zrobią 8 piętrową , tak jak
w górach
po wuja ta klaDKA zeby warszawka sie nosila niech ja sfinasuja
Wlasnie ze rubcie ta kladke jestem meiszkancem kazimierza i jestem za !!
A nie ze nie !!
Robic robic !!
To jest nowa odsłona programu PiS z 2020 roku 😅
Wtedy miał być Program „Mosty Plus” zakłada budowę 22 nowych przepraw mostowych przez polskie rzeki, w tym przez Wisłę, Odrę, Bug, San, Noteć i Pilicę.
Gdzie są te mosty??
Pomysł sąm w sobie jest i dobry. Tylko jaki jest sens wydawać grube pieniądze dla kilku rowerzystów i pieszych. 99 procent cisnie do Kazimierza autami, do tego ka#dy z nich chciałby zaparkować przy samym rynku.
Kierowca po wyjściu z auta jest pieszym, a bardzo wielu na swoich SUV-ach wozi rowery, na których później zwiedzają aktywnie okolice.
Widać, że wypowiadasz się o świecie z pozycji zaściankowego ćwoka, który najdalej gdzie w swoim życiu był to w sąsiedniej gminie 20 lat temu.
Może jak kiedyś wygrasz w totka to będzie Cię w końcu stać, żeby spędzić w Kazimierzu choć jedną noc i zobaczysz wtedy, jak tam naprawdę jest.
pomysł jest zdecydowanie niedobry !!!
psuje i niszczy bezpowrotnie ten piękny Przełom Wisły miedzy Janowcem i Kazimierzem