Rzekomy pomór drobiu wrócił na Lubelszczyznę. Cały region uznany za zagrożony
18:40 19-02-2026 | Autor: redakcja
fot. pixabay/zdjęcie ilustracyjne
18:40 19-02-2026 | Autor: redakcja
… by drobiowym kombinatom hodowlanym żyło się jeszcze dostatniej.
Proszę wszystkie chore kury wysyłać do mnie. I tak je zjem.
I ja, i ja!
Biedne kurki, tylko zabijcie je ekologicznie.
Dobrze że ludzi nie wybijają jak jest sezon wirusowy, na przykład grypowy
Polemizowałbym. A te >250 tysięcy „ponadwymiarowych” zgonów to w kij dmuchał?
Rzekomo: «nieistniejący w rzeczywistości, niebędący tym (takim), za kogo (za jakiego) go niektórzy uważają»
• PWN
Bez względu na to czy choroba istnieje czy nie, ludzi trzeba straszyć a zwierzynę wybić.
Nazwa choroby nie jest pochodną znaczenia tego słowa. W dobie Internetu naprawdę nie jest to problem, aby sprawdzić…
Określenie „rzekomy” w nazwie choroby Rzekomy pomór drobiu (znanej również jako choroba Newcastle) ma ściśle historyczne i nozologiczne uzasadnienie. Zatem „rzekomy” nie oznacza, że choroba jest nieprawdziwa — przeciwnie, jest bardzo realna i groźna epizootycznie — lecz że jest inną chorobą, imitującą obraz kliniczny właściwego pomoru drobiu. Termin ten wprowadzono dlatego, że objawy kliniczne tej choroby łudząco przypominają klasyczny pomór drobiu, czyli tzw. prawdziwą dżumę drobiu, jednak nie jest ona wywoływana przez ten sam czynnik etiologiczny.
Szanowna redakcjo powiedzmy sobie jasno, te wszystkie terminy są po to żeby szary Kowalski nie mógł się połapać o co chodzi, to jest tak samo jak z opłatą za energię, kiedyś była Taryfa1 i Taryfa2 i każdy wiedział za co płaci, a teraz mamy mocowe, srocowe itd. i tak naprawdę płacimy coraz więcej bo krawaciarze nawymyślały sobie terminów żeby nikt się nie połapał że robią ludzi w chu…
Szary Kowalski nie musi być szary, wystarczy, aby czerpał wiedzę z odpowiednich źródeł – obecnie są one dostępne dla każdego. W rozumieniu otaczającego świata mogą pomóc dostępne dla wszystkich narzędzia w sieci, które każdy problem czy zagadnienie wyjaśnią – to naprawdę nie jest trudne. Wystarczy nieco chęci. Pozdrawiamy
Widać że to groźna choroba bo codziennie mijam stada padłych ptaków. Okrakiem trzeba mijać wróble, wrony i gołębie, do wiosny żaden nie zaćwwierka! Dobrze że weterynaria ma zachodnie testy bo byśmy byli nieświadomi tej choroby.
Hmm… Banda idiotów z dostępem do internetu. Was na pewno nie trzeba na nic szczepić dla dobra narodu.