04/06/2026
690 680 960

Rzekomy pomór drobiu wrócił na Lubelszczyznę. Cały region uznany za zagrożony

Choroba Newcastle, czyli rzekomy pomór drobiu nie stanowi zagrożenia dla ludzi, jednak potrafi zdziesiątkować stada ptaków. Dlatego po wykryciu ogniska natychmiast podejmowane są szerokie działania mające zapobiec rozprzestrzenianiu się wirusa.

Lubelski Wojewódzki Lekarz Weterynarii poinformował o wykryciu w naszym regionie ogniska rzekomego pomoru drobiu. Chodzi o wysoce zaraźliwą, wirusową chorobę Newcastle, która objawia się dusznościami, biegunką i atakami nerwowymi, powodując wysoką śmiertelność.

Ognisko choroby wystąpiło w niewielkim gospodarstwie w miejscowości Kosobudy w gminie Zwierzyniec, na terenie powiatu zamojskiego. Właściciel hodował w nim 14 kur niosek na własne potrzeby.

Pracownicy Inspekcji Weterynaryjnej podjęli natychmiastowe działania zmierzające do likwidacji ogniska. Cały drób przeznaczono do likwidacji, zaś kurnik poddano dezynfekcji. Ma to zapobiec rozprzestrzenianiu się wirusa.

Decyzją wojewody, całe województwo lubelskie zostało uznane za obszar zagrożony wystąpieniem choroby Newcastle oraz wysoce zjadliwej grypy ptaków. W związku z tym wprowadzono restrykcje. Chodzi głównie o nakaz utrzymywania drobiu i innych ptaków w odosobnieniu, w kurnikach lub innych zamkniętych obiektach.

Zakazano także organizowania widowisk, zgromadzeń, pochodów oraz targów, wystaw, pokazów i konkursów z udziałem drobiu lub innych ptaków. Nie można też sprzedawać drobiu, w tym piskląt, w ramach handlu obwoźnego lub sprzedaży obwoźnej, z pojazdów, w tym z samochodów osobowych, dostawczych oraz innych środków transportu.

W ubiegłym roku w województwie lubelskim stwierdzono 11 ognisk rzekomego pomoru drobiu.

27 komentarzy

  1. Ocena: 49

    Widać drób z Mercosur w drodze.

  2. Ocena: 30

    Ło kurła to jo miołem takie łobjawy tydziń tymu 😉 a tak na poważnie to na siłę chcą wykończyć Polskie rolnictwo i karmić ludzi zagranicznym syfem

  3. Pan Sołtys z Miasta Inspiracji (dawniej: Lublin)
    Ocena: 26

    Oj tam, oj tam… na spoko wytłuką dobre bo polskie kurki, kurczaki i inne ptactwo domowe, ale przecież za to sprowadzą peruwiańskie, brazylijskie, czy z innego zakątka świata.
    Przecież podpisanie umów zobowiązuje.

  4. Ocena: 19

    Rzekomy czyli tak jak by go nie było tak jak z afs

    • Ocena: 22

      To coś jak ciąża urojona.

    • Rzekomy to rozumiem. Ale piszą RZEKOM.

    • Ocena: -4

      Rzekomy, bo to nie jest choroba o nazwie: „pomór drobiu”.
      To choroba o nazwie: „rzekomy pomór drobiu”.
      Słowo „rzekomy” w nazwie, prawdopodobnie wzięło się stąd, że tę chorobę brano za pomór.
      Ale to tylko nazwa – nie doszukuj się ukrytego znaczenia.
      Gdy chorujesz na świnkę, to też wieprzka szukasz?
      Jak masz zapalenie, to szukasz dymu, bo gdzieś tu musi się palić?

  5. Ocena: 15

    To ostatnia szansa żeby zacząć Hodować i uprawiać własne jedzenie później będzie za późno. Kurnik już mam 2 lata jajek nie sposób przejść teraz myślę o świnkach a wy nadal piszcie że się sprzeciwianie i jesteście oburzeni i cyk do sklepu po jaja z niemiec

  6. Czyli ten pomór umie pływać? RZEKOM przepłynął?

    • Ocena: 1

      Nie, ale intrygujące są te słowa: „Zakazano także organizowania widowisk, zgromadzeń, pochodów”. Widać komuś się dalej śni zamykać ludzi jak bydło, jak za „starych, dobrych czasów srowida”.

  7. czyli zamòwienie z brazyli już poszło

  8. Ocena: 11

    Ojeju gdzie, mam kury, co z nimi mam zrobix?

  9. Ocena: 9

    nie normalny kraj odkąd żyję nic się nie zmienia !!!

  10. Rzekom pomór? Rzekom przepłynąłem, góry pokonałem…

Dodaj komentarz