04/06/2026
690 680 960

Ruszają prace przy budowie S19 między Kockiem a Radzyniem Podlaskim. Na początek wycinka drzew

Pod koniec grudnia Wojewoda Lubelski wydał decyzję o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej dla kolejnego odcinka drogi ekspresowej S19. Chodzi o ponad 18 km fragment trasy od Kocka do Radzynia Podlaskiego. Tym samym wykonawca mógł ruszyć pracami w terenie.

Pomimo zimowej przerwy wykonawca, firma Polaqua, nie zamierzał czekać na poprawę pogody. Zwłaszcza, że plac budowy został już przekazany. Rozpoczęły się prace przygotowawcze, a dokładnie wycinka drzew kolidujących z przyszłą ekspresówką. Od dziś dla kierowców oznacza to utrudnienia w ruchu. Chodzi o zwężenie jednego pasa jezdni a nawet czasowe wstrzymanie ruchu. Co ważne, dotyczy to nie tylko obecnej drogi krajowej nr 19, lecz również 63 od początku miejscowości Biała do Spółdzielni Mleczarskiej „Spomlek” w Radzyniu Podlaskim.

Dwujezdniowa trasa ekspresowa powstanie w istniejącym korytarzu drogi krajowej nr 19. Zaplanowano także dwa węzły drogowe: Radzyń Podlaski Południe na skrzyżowaniu z drogą krajową nr 63 oraz Borki na skrzyżowaniu z droga powiatową prowadzącą do Ulan-Majoratu i Wrzosowa. Planowane są też dwa Miejsca Obsługi Podróżnych: Sitno oraz Paszki, dwa mosty na Bystrzycy, siedem wiaduktów, trzy górne przejścia dla dużych zwierząt, sześć przejść dla zwierząt średnich i 55 przejść dla małych zwierząt.

Budowa drogi ekspresowej znacząco zmieni ruch lokalny w okolicy. Dlatego, aby mieszkańcy mogli swobodnie się przemieszczać wybudowanych zostanie ok. 50 km dróg dojazdowych i lokalnych a także dwa dolne przejścia dla ciągów pieszo-rowerowych. W celu zabezpieczenia nieruchomości mieszkalnych przed hałasem przewidziano wykonanie prawie 6,5 km ekranów akustycznych.

Umowa z wykonawcą została podpisana 15 września 2022. Wówczas wskazywano, że trasa będzie gotowa w II kwartale 2026 roku. Plany pokrzyżowało jednak długie, gdyż 2,5 letnie oczekiwanie na ZRID. Oddanie odcinka do ruchu planowane jest w I połowie 2028 r.

3 komentarze

  1. Zeszpecą i zdewastują spokojne okolice. Szkoda drzew i ziemi . Trasa tranzytowa przyniesie lokalsom wiecej szkody niż pożytku. Zbuduje się 50 km dróg dojazdowych, fajnie, ale już teraz powiaty nie wyrabiają finansowo z remontami swoich dróg.

  2. Robią już kilka lat i zrobić nie mogą

  3. Ocena: -1

    Dobrze że P0 no wogule by tej drogi nie robiono 8 lat PiSu zmarnowane

Dodaj komentarz