Rusza sezon grzewczy. Część mieszkańców Lublina już ma ciepłe kaloryfery
20:46 18-09-2019 | Autor: redakcja
Niesprzyjająca pogoda, a zwłaszcza zimne noce i chłodne wieczory i poranki, jakie w ostatnich dniach występują w naszym regionie sprawiły, że Lubelskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej zaczęło dostarczać ciepło do odbiorców. Jako pierwsze skorzystały z tego w środę spółdzielnie mieszkaniowe Spółdom ze Śródmieścia i Kolejarz posiadająca swoje budynki w wielu dzielnicach miasta. Do tego kilka wspólnot mieszkaniowych. Od czwartku ciepło będą też mieli mieszkańcy m.in. Spółdzielni Mieszkaniowych Nałkowskich i Czuby.
Jak wyjaśnia Lubelskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej, czasy kiedy to odgórnie decydowano, kiedy rozpocząć sezon grzewczy minęły już dawno. Obecnie każdy z klientów sam podejmuje decyzję związaną z uruchomieniem dostaw ciepła do administrowanych przez siebie budynków.
Pracownicy LPEC apelują również do mieszkańców, aby jeszcze przed rozpoczęciem dostawy ciepła maksymalne odkręcili zawory termostatyczne przy kaloryferach. Dzięki tej drobnej czynności unikną zapowietrzenia grzejników, podczas napełniania wodą instalacji centralnego ogrzewania.
(fot. pixabay – zdjęcie ilustracyjne)
A może Pani rzecznik powie ile lat jeszcze będzie „rozgrzebana” bardzo ważna ścieżka rowerowa wzdłuż ul. Jana Pawła II? Bo na razie wygląda to tak – remont do późnej jesieni – ułożenie asfaltu od nowa do wiosny – a później zapadnie się nawierzchni i kolejny remont do jesieni!!! Podejrzewam jakby inwestorem była by prywatna firma a nie komunalna cały odcinek od ronda przy Nadbystrzyckiej do Armii Krajowej zrobiony był by w max. 2 lata!!!
Tu sie dzwonie o ciepełku rozmawia, a nie o pedałowcach i ścieżkach, którymi jeżdżą
Zimne noce? Przecież jest co noc na plusie więc jakie zimne noce. Może byście ograniczyli ucieczkę ciepła z budynków a nie produkowali CO2?
Sam jesteś pedałowiec…
Pierw ogranicz sobie ucieczkę CO2 z własnego zadka.
W następnym tygodniu temp powyżej 20st a później będzie lament, że rachunki wysokie
Dokładnie.
Na cholere to grzać. Ludzie to piecuchy i dziwić się potem że w biurze usiedziec się nie da. Albo wchodzisz do banku a tam sałna że zdechnąć idzie.
Mam w mieszkaniu 19 stopni. I uważam, że to najwyższa pora, żeby zacząć grzać. Jak Panu za gorąco to proszę sobie przykręcić grzejniki.
A ja tam, na moim „slamsowie” nie muszę czekać, aż mi łaskawie ktoś załączy ciepełko.
Jak mi jest ziuziu to najprościej świecie, przynoszę naręcze drewna (póki co w Mieście Inspiracji nie zabronionego do palenia) i se palę w w prywatnym CO
Sezon grzewczy w od września do czerwca (jak poprzedni) , a potem żale w TV że dopłaty po kilkaset zl przy rozliczeniu podzielników ludzie mają.
jak wam ciepło to zakręćcie kaloryfery mi jest zimno i nie zamierzam marznąć ws własnym domu
Dokładnie.
Po cholerę włączać teraz ogrzewanue jak za chwilę wiadomo że będziemy za to płacić i płakać że za wysokie rachunki. Pozamtkajcie okna, załóżcie ciepłe swetry i pod kocyk Wytrzymajmy do 1-go październuka a i tak od nastepnwgo tygosnia bedzie spowrotem ciepło i temp.wyaokie.
Proszę przykręcić sobie grzejniki nawet na całą zimę. Wtedy to dopiero Pani zaoszczędzi. A dla mnie kąpiel w łazience gdzie jest 19 stopni to średnia przyjemność.
tydzien temu 30 st bylo, a juz puszczaja cieplo ?
Gdzie wy żyjecie, że macie 19 stopni?! U mnie 24,5
Stary blok na LSM, parter od strony północno-wschodniej, obrośnięty dookoła drzewami.