06/06/2026
690 680 960

Rozpalił ognisko, aby wysuszyć ubranie. Spalił sobie audi

Pojechał po znajomych na ryby, jednak do nich nie dojechał, bo pojazd utknął w rozpadlinie. Mężczyzna chciał wydostać auto z pułapki, jednak ubrudził się w błocie. Po chwili zamoczył ubranie, które chciał wysuszyć. W efekcie spłonęło auto.

Cała historia pewnego mężczyzny wygląda jak primaaprilisowy żart, jednak wszystko wydarzyło się naprawdę. W minioną sobotę przed południem 27-letni mieszkaniec gminy Serniki został poproszony przez swoich kolegów o zabranie ich „z ryb” znad rzeki Wieprz w miejscowości Rokitno. Mężczyzna pojechał we wskazane miejsce jednak podczas poszukiwania znajomych jego auto wpadło w rozpadlinę.

– Kierowca próbował je uwolnić odkopując ziemię – jednak nieskutecznie. Wybrudzony w błocie postanowił umyć się w rzece. Wtedy zmoczył sobie ubranie. Nie chcąc w takim stanie wsiadać do auta postanowił wysuszyć garderobę. W tym celu rozpalił ognisko. Niestety silny wiatr bardzo szybko rozprzestrzenił ogień po suchej trawie i przeniósł go w pobliże samochodu, który zaczął się palić. 27-latek próbował jeszcze ratować pojazd używając gaśnicy jednak siła żywiołu okazała się większa i pojazd doszczętnie spłonął – relacjonuje zdarzenie mł. asp. Grzegorz Paśnik z lubartowskiej Policji.

Pracujący na miejscu policjanci ustalili, że w chwili zdarzenia mężczyzna był pod wpływem 1,8 promila alkoholu. Mundurowi ustalają teraz czy w takim stanie przyjechał już na miejsce zdarzenia.

Zdjęcia dzięki uprzejmości KSRG OSP Wólka Rokicka.

2017-04-03 11:01:28
(fot. KSRG OSP Wólka Rokicka, Policja Lubartów)

22 komentarze

  1. Ocena: 0

    i znów bmw….

  2. Ocena: 0

    Czy prowadził pan auto po spożyciu alkoholu? Auto, jakie auto?

  3. Ocena: 0

    to nie audi, tylko opel omega 😛

  4. A najsmutniejsze jest to że taki egzemplarz kupi sobie drugiego trupa i nadal będzie jeździł.

  5. Tylko mi sie wydaje ze na zdjęciu jest omega?

  6. Ocena: 0

    komedia 😀

  7. Egon Olsen wiecznie żywy.

  8. na zdjęciu pali się opel omega kombi o ile się nie mylę

  9. Geniusze są wszędzie tylko my ich nie dostrzegamy, ha ha i hi hi to za mało w tej sytuacji.

  10. Niech się cieszy baran ,że sam się spalił