Rolnik stanął przed sądem, gdyż zbierając plony zakłócił odpoczynek sąsiadce. Kobiecie przeszkadzał odgłos kombajnu
08:18 24-06-2022 | Autor: redakcja
08:18 24-06-2022 | Autor: redakcja
Taka lubelska jachira.
ale sasiadka niech ja gęś kopnie ,a chlebek smakuje z polskiej biedronki
Nie no sorry – rozumiem, że można prace skończyć trochę później niż po 22-ej, albo zacząć o 4-ej.
Ale tutaj rolnik napierdalał kombajnem do grubo po północy.
Umiar trzeba we wszystkim zachować.
Rolnik skończył pracę na jednym polu i zaczął na kolejnym korzystając z pogody. Gdyby na drugi dzień zaczęło padać i popadałoby kilka dni, to mógłby w ogóle plonu nie zebrać. A praca po północy w polu raz w roku, to nic niezwykłego na wsi. Koło mnie też pracują rolnicy i jest hałas i co z tego? Można na chwilę zacisnąć zęby i przetrzymać, a nie od razu na policję. A najlepiej podejść do tego pana, podać butelkę wody i zapytać kiedy skończy.
Ale wiesz, że zboże kosi się wtedy kiedy nie mają nim rosy i nie ma wilgoci? Twój tekst o zaczynaniu koszenia o 4 rano totalna głupota. Kombajny nie bez powodu wyjeżdżają w pola ok.10.00-11.00. Nie, nie dlatego, że rolnik sobie smacznie odsypia i koniecznie chce w nocy podokuczac wszystkim w okolicy. Ale cóż, miastowi wiedzą , że gdzieś dzwoni ale gdzie to już nie koniecznie.
Teraz robić orkę i koszenie tylko w nocy przy tej paniusi. Opryski robić z wiatrem w jej stronę.
ta kobita zazna kiedyś takiego głodu, że będzie wyjadać korzenie pokrzyw na miedzy tego rolnika, który produkował dla nas (i dla niej, chociaż ona tego nie rozumie) ziarno na chleb a ona tą pracę zhańbiła.
Sądy utrzymywane z naszych podatków powinny nie zajmować się takimi pierdołami.
A niby w jaki sposób na pomóc społeczeństwu ujadający pół nocy pies pseudo-rolnika na wsi? Walczę z tymi tłumokami od roku, żeby ich psy nie szczękały w nocy, bo kot przeszedł… Jprdl.
Psy nie szczekają zwykle bez powodu. Jeśli tego nie rozumiesz to sam jesteś tłumokiem.
Hahahahaha ten kraj robi się krajem absurdów. Jak jej przeszkadza hałas na wsi to niech się przeprowadzić do miasta. Tam jest cisza i spokój.
A to co ten rolnik ma zrobić tym psom Twoim zadaniem? Uśpić bo To od nie pasuje. Weź, się wyprowadź w środek lasu. Może wtedy nic nie będzie przeszkadzało
pewnie jakaś mieszkanka Trębaczowa, osiedla! nie wsi. Takiej to wszystko będzie przeszkadzać, że kombajn głośno chodzi, że śmierdzi gnojem, że pies nie dość, że na łańcuchu to jeszcze za głośno szczeka, że ptaki głośno skrzeczą.
ta pani była zwolennikiem PO i Donalda Zandberga ?
czytała Gazetę Wybiórczą i słuchała TokFM ?
Nie – zwolennikiem PISzczałek organowych i awemyrji.
Idąc tym tokiem myślenia można również pozwać kierowców że jadąc drogą nocą wytwarzają hałas uniemożliwiający odpoczynek. Ile tego hałasu ma 1no ok może 2 dni koło okna raptem. Taka osoba poprostu potrzebuje psychiatry. Ale jak to bywa w życiu jakby mi to zrobiła to ja już bym ja też przypilnował. Jakieś grzędy , grille też pewnie robi.