08/06/2026
690 680 960

Rolnik stanął przed sądem, gdyż zbierając plony zakłócił odpoczynek sąsiadce. Kobiecie przeszkadzał odgłos kombajnu

Lubelski sąd rozpatrywał sprawę, w której jedna z mieszkanek oskarżyła rolnika, że zbierając kombajnem zboże, nie daje jej spać. Dla ścisłości należy zaznaczyć, że owszem pracował w nocy, jednak zaledwie godzinę. Sąd uznał, że mężczyzna nie złamał prawa.

79 komentarzy

  1. Powinna zapłacic teraz koszty sądowe bladź …

  2. Ocena: 0

    I takimi bzde. Tami zajmują się sądy. Nic dziwnego, że na rozpatrzenie poważnej sprawy czeka się latami

  3. Ten rolnik powinien po żniwach orać to pole w tą i z powrotem tak ze dwa tygodnie. W nocy oczywiście.

    • Ten sam rolnik przeprowadzi się na Fulmana i będzie protestował, że mu samochody na torze wyścigowym hałasują.

      Oni są tacy sami jak my miastowi.

      • Z tą różnicą, że jazda samochodem bez tłumika w środku nocy to nie jest życiowa konieczność….

        • A kto jeździ bez tłumika? A w dodatku w nocy, na torze? Tor w nocy był zamknięty.

  4. Czy to na wsi czy w mieście zawsze znajdą się ludzie i ludziska, k…itd. Znam przypadek, że ktoś sprzedał schedę po rodzicach i kupił mieszkanie w mieście by być miastowym. Akurat w pobliżu kościoła, a biedak nie wiedział do czego służy dzwonnica. Teraz toczy spory z proboszczem by nie używał dzwonów bo zakłócają …. i tu cała lista dolegliwości.

    • Akurat głośne dzwony w środku osiedla bijące o 6 rano powinny być zakazane. Czemu ma to służyć?

  5. Zgadza się… Przyjedzie pinda z miasta i się po wsi panoszy… Niestety taki sąsiad to „skarb”. A „kochaną sąsiadkę” odsyłam do sklepu po stopery do uszu lub do apteki po tabletki nasenne… Albo na sprzedaż domu skoro okolica za głośna

  6. Taka żona to skarb.

  7. Ocena: 0

    Babsko zawściekłe ! Ja bym ją urządził odpowiednio 😉

  8. Ocena: 0

    „wzywania policji przez osoby, którym przeszkadzają prace rolnicze, hałas generowany przez maszyny używane do prac polowych, odgłosy zwierząt, a nawet nieprzyjemna woń obornika”
    Pole było przed osadnikami z miasta którzy uciekli z chowu klatkowego, jak ktoś się sprowadza na wieś musi się liczyć z takimi właśnie uciążliwościami, zapomniała pani dodać przed sądem że w zimie śnieg teraz musi sama odgarniać bo nie robi za nią tego teraz spółdzielnia 😉

  9. Ocena: 0

    Koło mojej działki wybudowali blok, taki na 6 mieszkań. Jak kosiłem na swojej działce kosą spalinową trawę, to jeden z mieszkańców najpierw na mnie nakrzyczał, że mu hałas przeszkadza, a potem zadzwonił na Policję. Policja przyjechał, napisała notatkę z interwencji i pojechała. Masakra.

  10. Ocena: 0

    „Postanowienie to daje również nadzieję rolnikom z całej Polski na finał sporów o zakłócanie ciszy nocnej poprzez wykonywanie rutynowych prac polowych nocą. Co więcej, pozwoli im w spokoju wykonywać swoją pracę, a konsumentom cieszyć się dobrodziejstwem plonów wsi.”

    W polskich sądach chyba nie ma zasady precedensu?