09/06/2026
690 680 960

Rolnicy wyruszą pieszo z Puław do siedziby PiS w Warszawie. Zabiorą ze sobą taczkę (zdjęcia)

Po raz kolejny rolnicy wyruszą pieszo w drogę z Puław do Warszawy, do siedziby Prawa i Sprawiedliwości. Tym razem zamiast krzyża zabiorą ze sobą taczkę. Zamierzają spotkać się z Jarosławem Kaczyńskim.

W najbliższą niedzielę rolnicy z „Piątki Rolnika” znów wyruszą z Puław w pieszą drogę do Warszawy. Mają do pokonania 130 km a celem ich wyprawy jest siedziba Prawa i Sprawiedliwości przy Nowogrodzkiej. Tam chcą się spotkać z jej prezesem Jarosławem Kaczyńskim aby porozmawiać z nim o fatalnej sytuacji w rolnictwie. Liczą, że w trakcie rozmowy przedstawią mu sposoby na rozwiązanie swoich problemów. Zaplanowali, że zabiorą ze sobą „zestaw naprawczy” w postaci „taczki prezesa”. Znajduje się w niej miotła oraz łopata i kosa.

W akcji uczestniczyć będą rolnicy z powiatu puławskiego i z województwa świętokrzyskiego. Tereny te słyną z licznych plantacji owoców i warzyw. Jak tłumaczą sadownicy, blisko dwa miesiące pozostało do pierwszych zbiorów tymczasem nikt nie wie, za jaką cenę będą skupywane ich plony. Przypominają, że w ubiegłym roku oferowano im kwoty, które nie pokrywały nawet koszu zbiorów, nie mówiąc już o pieniądzach i pracy włożonych w plantacje. Za porzeczkę płacono 30 groszy, kapustę 20 groszy a za jabłka spadowe 8 groszy za kilogram. Wtedy wiele owoców pozostało nie zebranych. Wspominają także o cenach kontraktacyjnych, które zgodnie z zapowiedziami mają być atrakcyjne. Tymczasem nie ma na to żadnych przepisów

Rolnicy mają też żal do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który w ostatnim czasie sprawdził jaka kwota z ostatecznej ceny jaką za owoce i warzywa płacą w sklepach konsumenci, trafia do rolników. W przypadku ceny jabłek, zakładając, że kilogram owoców kosztował 2 zł, były przypadki że rolnik zarobił zaledwie 28 groszy, mimo ponoszonego ryzyka i ogromnego nakładu pracy. Reszta trafiała do pośredników. Wcześniej UOKiK stwierdziło, że nie ma też żadnej zmowy cenowej pomiędzy przetwórniami owoców, tymczasem jak twierdzą rolnicy wszystkie zakłady oferowały podobne ceny i w tym samym czasie je zmieniały.

– Podsumowując te obecne działania, zarówno Ministerstwa Rolnictwa jak też UOKiK-u można sprowadzić je do jednego wspólnego hasła „nikt wam nie może tyle dać, ile wam mogę obiecać”. Są to obietnice przedwyborcze i widać to gołym okiem. Mamy symboliczne narzędzia: miotłę, szpadel i postawioną na stole kosę, która jest symbolem polskiego rolnika, który zawsze był odważny, mężny i honorowy. Polski rolnik zawsze w trudnych momentach historii bronił polskiej ziemi oraz wiary. Dlatego też symbol ten pragniemy przekazać prezesowi Kaczyńskiemu. Wierzymy, że będzie on dominował w jego gabinecie i przypominał, że polski rolnik tanio swojej skóry nie sprzeda – tłumaczą uczestnicy wyprawy do Warszawy.

Na początku kwietnia ci sami rolnicy wyruszyli z Puław do Warszawy w drogę krzyżową. Pokonali blisko 130 km przez Gniewoszów, Bąkowiec, Kozienice, Magnuszew, Górę Kalwarię, Konstancin do siedziby partii Prawo i Sprawiedliwość przy ul. Nowogrodzkiej 84 aby przekazać Jarosławowi Kaczyńskiemu swoje postulaty w związku z fatalną sytuacją w rolnictwie, tzw. „Piątkę Rolnika”. Było to odzwierciedlenie postulatów złożonych wcześniej przez PiS. Rolnicy tłumaczyli, że te pięć postulatów jest stanie rozwiązać problemy resztek polskiej wsi.

(fot. Piątka Rolnika)

23 komentarze

  1. Ocena: 0

    Ahahahahahahahaha

  2. Ocena: 0

    Po co im taczka??? Czyżby zmierzali kogoś wywozić na niej???

    • Ocena: 0

      Prezesa. Ale osobiście uważam że wiecej tych taczek powinni zabrać, jeszcze nie jednego trzeba by wywieźć.

  3. Ocena: 0

    Kalkstein wszystko już sprzedał,dalej głosujcie na po -pis pesel

  4. Ocena: 0

    Pole zaorane? Jee… Krowy nakarmione? Jee… No to idziem na klepisko bedzie disko!
    My konsumenci musimy obiecać im że będziemy płacili z truskawki 20, za wiśnie 20, za jabłka 20 PLN za kg bo nie przestaną chodzić i kto będzie w polu robił. Aha i jeszcze sami se nazrywamy!

    • No akurat za truskawki płacisz coś koło tego, więc średni przykład. Idziesz do sklepu, jabłka kupujesz po 2zł, a producent dostaje za nie 28gr, albo mniej. To jest w porządku?

  5. Ocena: 0

    ciągle pada , na pole nie wyjedzie , nie da się niczego pryskać ani nawet gracować . Do końca maja prognozy są fatalne. To co mają chłopy robić , idą na Warszawę , odpoczną od kłótliwej kobity , po drodze sklepów wiele , będą się po wzmacniać. Jak który zaniemoże wsadzą go na taczkę. Jeśli ktoś ma robotę to takie głupoty do łba nie przychodzą.

  6. Ocena: 0

    To taczka do wożenia powietrza. Zabawki mają większą wytrzymałość, ale popyt jest, bo dobre polskie koło kosztuje tyle co cała taczka.

  7. Ocena: 0

    Czy forma skupywane jest poprawna???

  8. Ocena: 0

    Panowie taczka to dla Kaczyńskiego! Tak gadał, tak gadał, że nawet guzika żydom nie odda. I co? Dziś w sejmie znieśli z porządku obrad projekt ustawy (anty447) przygotowany przez Kukiz 15. Pis= Polin. Rolnicy tylko w Was nadzieja. Ruszcie także i tą sprawę.

  9. breśśśśśśśśśśśśś
    Ocena: 0

    nigdzie w europie nie szanuje się pracy rolnika a w Polsce to chyba najbardziej ze znanych mi krajów nie myślcie ze to będzie trwało wiecznie takie wyzyskiwanie i to chyba nie długo się skończy dwa trzy lata tak zapłacą rolnikom i dwoje pracujących na etacie będzie przeznaczać jedną pensję na żywność czego życzę obecnym komentatorom którzy tak pogardliwie wyrażają się o rolnikach pozdrawiam.

    • Ocena: 0

      Dokładnie.Szanujmy pracę innych,bo można będzie się mocno zdziwić jak chlebek po 10 a jabłuszko za 30 tylko że wszystko z Unii.Po drugie gdzie te sklepiki osiedlowe?Jechało się do pracy rano miałem 4 teraz żadnego,bo chyba durnie postawili na biedy,lidle i etc.pozdrawiam.

  10. Ocena: 0

    Ok. Dzięki. Miłego dnia życzę ?