18/06/2026
690 680 960

Radny pyta o pieniądze za mecze Dynama Kijów w Lublinie. „Solidarność solidarnością, ale gospodarność to gospodarność”

Radny Rady Miasta Lublin Tomasz Gontarz skierował interpelację do prezydenta Krzysztofa Żuka w sprawie zasad i warunków finansowych udostępniania Areny Lublin klubowi Dynamo Kijów. Chce poznać m.in. wysokość opłat za mecze, bilans finansowy współpracy oraz sprawdzić, czy miasto lub MOSiR nie ponoszą kosztów, które nie zostały pokryte przez ukraiński klub.

Radny Rady Miasta Lublin Tomasz Gontarz domaga się ujawnienia szczegółów finansowych dotyczących korzystania przez Dynamo Kijów ze stadionu Arena Lublin, noszącego obecnie nazwę Motor Lublin Arena. W interpelacji skierowanej do prezydenta miasta Krzysztofa Żuka pyta m.in. o podstawę prawną współpracy, liczbę rozegranych spotkań, wysokość opłat oraz ewentualne koszty ponoszone przez miejską spółkę MOSiR „Bystrzyca”.

Sprawa dotyczy organizacji domowych meczów Dynama Kijów w europejskich pucharach. Ukraiński klub, ze względu na trwającą wojnę i wynikający z niej brak możliwości rozgrywania spotkań UEFA na terytorium Ukrainy, korzystał z lubelskiego obiektu w poprzednich sezonach. Z treści interpelacji wynika, że w sezonie 2025/2026, zgodnie z umową zawartą z MOSiR, Dynamo miało rozgrywać w Lublinie zarówno mecze eliminacyjne, jak i spotkania fazy ligowej, co mogło oznaczać kilka, a nawet kilkanaście meczów w skali sezonu.

Radny pyta o przejrzystość finansów

Gontarz podkreśla, że sam fakt udostępnienia stadionu ukraińskiemu klubowi w warunkach wojny nie jest przedmiotem jego sprzeciwu. Zwraca jednak uwagę, że stadion jest własnością Gminy Lublin, a jego operatorem jest miejska spółka MOSiR „Bystrzyca”. Oznacza to, że przychody z udostępniania obiektu oraz koszty jego utrzymania dotyczą majątku komunalnego i powinny podlegać kontroli radnych oraz mieszkańców.

— Kiedy Motor Lublin został sponsorem tytularnym stadionu, dowiedzieliśmy się z mediów, że płaci 42 tysiące złotych miesięcznie. I bardzo dobrze, tak ma wyglądać jawność. Ale gdy pytamy, ile za kilkanaście meczów w sezonie płaci Dynamo Kijów, zapada cisza. Dlaczego o jednej kwocie możemy wiedzieć, a o drugiej nie? — pyta Tomasz Gontarz.

W interpelacji radny wskazuje, że publicznie znana jest kwota wynagrodzenia sponsora tytularnego stadionu, wynosząca 42 tys. zł netto miesięcznie. Jak podkreśla, warunki finansowe współpracy z Dynamem Kijów nie zostały dotychczas podane do wiadomości publicznej.

Stawki, umowy i rozliczenia

W dokumencie znalazło się dziewięć szczegółowych pytań. Dotyczą one m.in. tego, na podstawie jakich umów Dynamo Kijów korzystało i korzysta z Areny Lublin, kto jest stroną tych umów oraz na jaki okres zostały zawarte. Radny pyta także, ile meczów ukraiński klub rozegrał w Lublinie w poszczególnych sezonach: 2023/2024, 2024/2025 oraz 2025/2026.

Jednym z kluczowych punktów jest pytanie o konkretne kwoty zapisane w umowach — zarówno netto, jak i brutto — w rozbiciu na sezony lub pojedyncze spotkania. Gontarz chce również wiedzieć, jakie świadczenia obejmuje opłata. Wymienia w tym kontekście m.in. najem płyty boiska, przygotowanie murawy, media, ochronę, obsługę techniczną i medyczną oraz sprzątanie.

Radny pyta ponadto, czy wszystkie należności zostały w pełni uiszczone i rozliczone, a jeśli występują zaległości — jaka jest ich wysokość i jakie działania podjęto w celu ich wyegzekwowania. W interpelacji pojawia się również kwestia tego, czy Dynamo Kijów korzysta ze stadionu na zasadach standardowego cennika MOSiR, czy też zastosowano stawki preferencyjne, ulgowe lub indywidualnie wynegocjowane.

Murawa, energia i bilans finansowy

Osobny wątek dotyczy kosztów eksploatacyjnych. Gontarz pyta, czy mecze Dynama Kijów wiązały się z kosztami po stronie Gminy Lublin lub MOSiR „Bystrzyca”, które nie zostały pokryte przez klub. Wśród przykładów wymienia zwiększone zużycie murawy, konieczność jej regeneracji lub wymiany, koszty energii oraz zabezpieczenia obiektu. Chce także wiedzieć, czy obciążenie płyty boiska meczami Dynama miało wpływ na stan murawy wykorzystywanej również przez Motor Lublin.

— Nie mam nic do ukraińskich piłkarzy i rozumiem, że w czasie wojny muszą gdzieś grać. To nie jest interpelacja przeciwko Ukrainie — to interpelacja w trosce o dbałość o środki publiczne pochodzące z kieszeni lubelskich podatników. Chcę mieć pewność, że miasto nie dopłaca do tego interesu z naszych podatków, że ktoś policzył koszty związane z zużyciem murawy i prądu, i że faktury są zapłacone co do złotówki. Solidarność solidarnością, ale gospodarność to gospodarność — podkreśla radny.

W interpelacji pojawia się również pytanie o bilans finansowy współpracy. Radny chce wiedzieć, czy przychody z udostępniania stadionu Dynamu Kijów przewyższają koszty ponoszone przez MOSiR w związku z organizacją spotkań. Prosi także o przedstawienie szacunkowego bilansu w skali sezonu.

Co z kolejnymi sezonami?

Gontarz pyta również o przyszłość współpracy. Chce uzyskać informację, czy Dynamo Kijów będzie korzystać z Areny Lublin w sezonie 2026/2027 i w kolejnych latach. Jeśli tak, radny domaga się wskazania warunków finansowych oraz informacji, czy podpisano już stosowną umowę lub porozumienie. Jeżeli rozmowy są w toku, oczekuje przedstawienia założeń finansowych strony miejskiej.

W dokumencie poruszono też kwestię ewentualnych kolizji terminowych z meczami lub treningami Motoru Lublin bądź innych podmiotów korzystających ze stadionu. Radny chce wiedzieć, czy do takich sytuacji dochodziło i w jaki sposób rozstrzygano pierwszeństwo w korzystaniu z obiektu.

Na zakończenie interpelacji Gontarz zaznacza, że jej celem nie jest kwestionowanie udzielenia gościny ukraińskiemu klubowi w warunkach wojny, lecz uzyskanie pełnej i udokumentowanej informacji o finansowych warunkach współpracy oraz o tym, czy interes majątkowy miasta i spółki komunalnej został właściwie zabezpieczony. Radny wnosi o pisemną odpowiedź w ustawowym terminie 14 dni oraz o jej publikację w Biuletynie Informacji Publicznej Urzędu Miasta Lublin.

Źródło: Tomasz Gontarz

8 komentarzy

  1. Ocena: 25

    Tym razem radny Gontarz trafił w sedno tarczy. Czekamy na odpowiedź władz miasta i klubu.

  2. Ocena: 24

    I to jest bardzo dobre pytanie tylko ciekawe czy odpowiedź będzie oparta na faktach czy znowu padną teksty o pomocy braciom i tym podobne bzdury! Czas zadbać o swój kraj a nie o…

  3. Ocena: 12

    Nie zdziwił bym się gdyby kwota była…zerozłotowa.

  4. trochę za dużo
    Ocena: 11

    Przejechać obok stadionu jest trudno bo mecz i policja kieruje ruchem i zabezpiecza ale jak chcę na chwilę pozostawić samochód to już pełna odpłatność bo trzeba dbać o budżet miasta. To takie nierówne traktowanie na niekorzyść tych co tutaj pracują i tutaj płacą podatki. Wiadomo wojna i trzeba pomagać ale na prawie nowe samochody co od wielu lat jadą na lawetach to pieniądze się jakoś znajdują.

  5. Ocena: 6

    jak to leciało? „my im dajemy węgiel, oni biorą od nas cukier”

  6. Ocena: -18

    A co rady zrobił w tej kadencji dla mieszkańców Lublina? Pytamy.

Dodaj komentarz

Co gdzie kiedy?