Radny Bartłomiej Bałaban o korkach w Lublinie: „Chaos komunikacyjny rodem z filmów katastroficznych”
12:35 09-11-2025 | Autor: redakcja
Radny Rady Miasta Lublin Bartłomiej Bałaban z Klubu Radnych ”Prawo i Sprawiedliwość” w swoim wpisie zwraca uwagę na narastający problem komunikacyjny w stolicy województwa lubelskiego.
– Brak „zielonej fali”, inteligentnego systemu sterowania ruchem, który miał tym ruchem sterować oraz chaos komunikacyjny rodem z filmów katastroficznych to niemal codzienna rzeczywistość Miasta Lublina, o której przypominamy sobie gdy stoimy w godzinnych korkach – podkreśla radny, opisując sytuacje, w których kierowcy tracą czas w korkach, a znalezienie miejsca parkingowego w centrum staje się wyzwaniem.
Według Bałabana problemy te wynikają z braku pomysłów na zarządzanie miastem i ruchem drogowym ze strony rządzącej od lat Platformy Koalicji Obywatelskiej. Radny wskazuje, że proponowane dotychczas rozwiązania, takie jak zamykanie centrum dla ruchu samochodowego, budowa nowych parkomatów na osiedlach, podnoszenie opłat za parkowanie w Śródmieściu czy tworzenie kontrapasów rowerowych na wąskich ulicach, są niewystarczające i często absurdalne.
Radny zwraca również uwagę na potencjalne kolejne zmiany, które mogą ograniczyć dostęp do centrum starszym samochodom spalinowym, pozostawiając ruch jedynie najnowszym pojazdom i aut elektrycznych.
– Zapewne wkrótce doczekamy się zakazu wjazdu do Centrum Miasta starszych samochodów spalinowych niespełniających jakiejś tam normy, a doczekamy się wjazdu jedynie aut najnowszych i samochodów elektrycznych dla tej bogatszej części społeczeństwa! W tej paradzie „dobrych pomysłów” od rządzącej Koalicji zapewne pojawi się promocja „Dnia Pieszego Pasażera” w MPK Lublin lub wydarzeń typu „Piechotą Bliżej” żywcem zaczerpniętych z filmów Barei! – pisze radny.
Krytykując podejście władz miasta, Bałaban wskazuje na brak realizacji jego wcześniejszych propozycji.
– Gdy proponowałem budowę parkingu w Centrum Lublina pod Placem Litewskim lub konieczność wprowadzenia „zielonej fali” dla ruchu samochodowego czy oznaczenie bezpiecznych przejść dla pieszych – usłyszałem, że są to pomysły kosmiczne lub dezinformowano, że żądam ograniczenia prędkości do 50 km/h na Al. Tysiąclecia! Absurd.
Kończąc wpis zaznacza, że przyjdzie mu poczekać na zmiany.
– Widocznie przyjdzie mi jeszcze poczekać na zmianę, która musi nadejść, bo na zdrowy rozum jak długo mamy udawać, że jest OK, bo zapewne wszędzie na świecie jest podobnie… Nie. Nie jest – konkluduje radny, podkreślając potrzebę realnych działań w zakresie poprawy zarządzania ruchem w Lublinie.
Czy podzielacie te opinie? Macie pomysły na poprawę problemów komunikacyjnych? Piszcie w komentarzach.
Inteligentny system ma blokować samochody w mieście a nie je szybko wypuszczać – wtedy gdy stoją to czujniki generują przekroczone normy zanieczyszczenia powietrza i o to im chodzi – by walczyć z problemem który sami stworzyli. Zwężenia dróg do jednego pasa na przestrzeni ostatnich lat bardzo utrudnia płynną jazdę i powodują korki. System sterowania nie działa zupełnie bo jak jadę w święto do pracy o 6 rano, ruch praktycznie zerowy a stoję na każdym skrzyżowaniu przez które przejeżdzam a z podporządkowanych nikt nie jedzie i nie ma na nich pieszych. Zielonej fali nie ma. Tak samo jest w godzinach szczytu. Ale tak jak pisałem system działa tak aby pokazać ludziom jak samochody zanieczyszczają powietrze- każdą sytuację da się zmanipulować jak się chce.
Głos rozsądku
Jeśli nie można wybudować/poszerzyć dróg to należy zacząć budować kładki dla pieszych. Przykład 1, na JPII jeden pieszy zatrzymuje ruch na sześciu pasach. Przykład 2, Nadbystrzycka przy Politechnice, 4 przejścia co 50 m. Przykład 3 może najciekawszy 😉 piękna, wyremontowana kładka za miliony na Sowińskiego, którą prawie nikt nie chodzi bo pod nią są dwa przejścia dla pieszych. Może chociaż jedno z nich zlikwidować? Studenci raczej w swojej większości mają siłę pokonać kilka schodków, dla innych wystarczy jedno przejście pod kładką.
Pewnie to radny z PiS jak domniemam. Ja nie jestem ani za PiS ani za PO ale akurat w tym przypadku przyznam Panu radnemu racje. Lublin to jedna wielka tragedia komunikacyjna. Trzy jednostki organizacyjne samorządu które mają jakoby dbać o ten ruch drogowy i wychodzi totalna lipa. Bez żadnego pomyślunku. Ruch na terenie miasta odbywa się na żywioł będzie co będzie. Nieprzemyślane decyzje brak koncepcji i kompromitujące pomysły które skutecznie ten ruch utrudniają i przyczyniają się do paraliżu komunikacyjnego miasta. Ostatnio wprowadzone w ciągu miesiąca czy dwóch genialne zmiany i ich efekty możemy obserwować na Węglarza czy na Diamentowej gdzie trudno jest przejechać i zawsze trzeba odstać swoje bo błedne cykle i ustawienia sygnalizacji ten ruchu skutecznie utrudniają czy na Sulisławickiej z jej pseudo rondem. Tworzenie sztucznych i zupełnie zbytecznych w wielu miejscach buspasów, brak koordynacji na ciągach komunikacyjnych, brak synchronizacji świateł. Przykłady można by chyba w nieskończoność mnożyć. Obserwując to nie można nie dojść do wniosków że po prostu tak na prawdę nikt nad tym nie panuje, a ludzie którzy są zatrudnieni w tych trzech jednostkach to po prostu zwykli przypadkowi laicy w dodatku bez wyobraźni i umiejętności logicznego myślenia a na pewno nie żadni profesjonaliści czy specjaliści od ruchu drogowego jak to się sugeruje. Tragedia i żenada. Nie wiadomo czy współczuć czy się śmiać czy po prostu płakać.
Ustosunkuję się tu tylko do „ bezużytecznych” buspasów, czy Ty wiesz że gdyby nie te buspasy to te drogi nie byłyby wyremontowane? Dofinansowanie unijne wymaga w projekcie drogi buspasy inaczej nie będzie rozpatrywane i dofinansowane, za to PO chyba 5 latach można te buspasy przekształcić w zwykłe pasy przykład Armii Krajowej/ Jana Pawła
Jakby w urzedach było mniej nepotyzmu a wiecej merytoryki to Lublin wygladałby zdecydowanie lepiej. Ale jest jak jedt i mamy to, co mamy… od dekad !
Chłop pisze prawdę,ten cały Bałaban,a w komentarzach lawina wyzwisk w jego stronę xDD i jak tu ma być dobrze w tym kraju. Nie przepadam za typem,ale ma rację xD
A jak ma być dobrze, skoro jak na Racławickich ruszasz spod Łopacińskiego to 50m dalej stajesz tuż przy Długosza… ale wiadomo… system jest, i to inteligentny, a wiadomo, że się uczy, to i musi się nauczyć… 15 lat hehee ale fujara wyjdxie i powoe, ze jest dobrze a będzie jeazcze lepiej… zupełnie jak w mpk za jego kadencji…
Na JP II masz przejścia rozdzielone , więc nie musisz się zatrzymywać , jeżeli pieszy przechodzi na drugiej jezdni… Ale stado baranów nie potrafi tego ogarnąć….
A, to ten 'inteligentny system sterowania ruchem’ co go zainstalowali w 2015, który 'miał się uczyć’ lubelskiego ruchu (i kosztował wtedy 28 mln zł) … jeszcze się nie nauczył.. hmm… dziwne.
Trzeba zwołać ludzi zainteresowanych tym problemem i zrobić burzę mózgów. Koledzy nie rozwiążą tego tematu. Jest źle, to fakt. Można dużo, małym kosztem poprawić, ale trzeba słuchać ludzi.
Tutaj Pan Bałaban ma rację bo karki są wielkie, pieniądze na zarządzanie ruchem również wielkie a gdyby pszedszkolak zarządzał skrzyżowaniem S19 i drogi na Bełżyce w Konopnicy to zapewne jak jedni by stali to drudzy jechali obecnie jak jedni stoją to drudzy też stoją a później ruszają razem. Takich przykładów jest zapewne wiele ale cóż przecież miasto inspiruje?
już kiedyś pisałem wielokrotnie do zd o skrzyżowaniu na Bełżyce i po moim monicie straszącym ich (3 M-ce) odpisał jakiś bil z Lubartowa że płynność ruchu zapewnia zielona strzałka, oni nawet nie znają prd!
Alarmujący radny niech zacznie od rozejrzenia się wokół siebie. Ile samochodów posiada jego rodzina? A sąsiedzi? Czy po jednym na gospodarstwo, czy może po 3? A radni? Któż z kolegów/ koleżanek radnego dojeżdża do pracy MPK (poza radnym Jurkowskim- pozdrawiam)? Czy dzieci muszą być odwożone do przedszkola/ szkoły odleglej od domu o 250 metrów? Czy wszystkie bolty/ubery są nam niezbędne?
Mam nadzieję, że pan radny (oczywiście z PiSu) nie zamierza przekopywać Placu Litewskiego i nie budować jednak pod spodem parkingu? Bo chcę zauważyc, że akurat w tym fragmencie miasta nie ma jakichś niezbędnych do licznego odwiedzania urzędów, i chyba bardziej należałoby naciskać na parking pod dawnymi Arkadami czy w okolicach opustoszałej Rusałki.
Znaczy się jest dobrobyt w narodzie.
No miałem cztery, teraz trzy ale na raz nigdy nie jeździłem.