04/06/2026
690 680 960

Przyszła z pobudzonym synem na SOR. Mężczyzna bez powodu zaatakował ratownika medycznego

Niebawem przed sądem stanie 29-latek oskarżony o zaatakowanie ratownika medycznego na SOR. Mężczyzna przyznał się do winy, twierdzi, że nic nie pamięta.

Prokuratura Rejonowa w Janowie Lubelskim zakończyła śledztwo w sprawie zaatakowania ratownika medycznego, jakie miało miejsce w miejscowym szpitalu. Chodzi o zdarzenie z połowy lutego tego roku. Wówczas ok. godz. 13:00 do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego przyszła kobieta z 29-letnim synem.

Jak wyjaśniła pracownikom placówki, jest zaniepokojona stanem swojego dziecka. Mężczyzna miał być mocno pobudzony. W pewnym momencie, jeszcze podczas przeprowadzania wywiadu, 29-latek nagle rzucił się na ratownika medycznego. Jak wynika z akt śledztwa, zaatakował zupełnie bez powodu, próbując przewrócić medyka na ziemię i spowodował jego upadek, na skutek czego doznał on urazu dłoni.

Na pomoc ruszyli dwaj kolejni ratownicy. Udało im się obezwładnić napastnika, o wszystkim zaalarmowana została również policja. W trakcie prowadzonego postępowania zatrzymany przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Nie potrafił jednak wyjaśnić motywu swojego postępowania. Twierdził bowiem, że nic nie pamięta.

– Każda osoba udzielająca pierwszej pomocy albo kwalifikowanej pierwszej pomocy, wchodząca w skład zespołu ratownictwa medycznego, udzielająca świadczeń zdrowotnych w szpitalnym oddziale ratunkowym, dyspozytor medyczny podczas wykonywania swoich zadań, wojewódzki koordynator ratownictwa medycznego wykonujący zadania, oraz krajowy koordynator ratownictwa medycznego wykonujący zadania, korzystają z ochrony przewidzianej w ustawie. Zatem każdy atak na te osoby jest traktowany jak atak na funkcjonariusza publicznego – wyjaśnia prokurator Rafał Kawalec z Prokuratury Okręgowej w Zamościu.

W związku z tym śledczy przedstawili mężczyźnie zarzut naruszenia nietykalności cielesnej funkcjonariusza publicznego oraz naruszenia jego czynności narządu ciała. Teraz sprawą zajmie się sąd, do którego skierowano już akt oskarżenia. 29-latkowi grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.

13 komentarzy

  1. Ocena: 11

    Najpierw wpier dol a później na odsiadkę, z patologią trzeba szybko i ostro

  2. 29 letnie dziecko mamusia przyprowadziła…. Pewnie go brzuszek bolał bo się za dużo mleczka najadł z cysia

  3. Poseł z reklamówką na granicy białoruskiej
    Ocena: 7

    Wystarczy „mężczyzna zaatakował ratownika medycznego”, bo nie ma sytuacji,w którejś ktoś „miałby powód”, aby to zrobić. Mnie kiedyś rozwalił tytuł „Grupa nastolatków skatowała swojego rówieśnika bez powodu”.

  4. Pewnie z godziszowa pisior i przykładny katolik

  5. Na zdjęciu jest SOR a w zasadzie już Kor na Jaczewskiego w Lublinie 😉😉
    Powiem Wam z punktu osoby pracującej w szpitalu.
    Każdego dnia jesteśmy szykanowani, obrażani, wymuszają na nas presję. Każdego dnia mierzymy się z naprawdę ogromnym stresem. Również spięcia zdarzają się między personelem. Poza medykiem również mamy swoje życie prywatne. Swoje kłótnie z teściową, dzieci, które trzeba odebrać ze szkoły, mężów, żony, kredyty. Czasami gdy mamy wolne mamy kaca. Jesteśmy też ludźmi. Nie jesteśmy robotami.
    Niektórzy myślą, że jeśli przyjdą z bolącym palcem albo kolanem na SOR to będziemy cudotwórcami i uleczymy ich od ręki,bez czekania w kolejce, pacjenta z nagłym zatrzymaniem krążenia odstawimy na bok a zajmiemy się kimś, kto stłukł łokieć w pierwszej kolejności….
    No Nie, niestety to tak nie działa. Mamy swoje priorytety czy się komuś podoba czy nie. Przede wszystkim kierujemy się dobrem pacjenta. Kierujemy się tym, co jest w danym momencie najpilniejsze. Od nas często zależy ludzkie życie.
    Szkoda, że niektórzy naprawdę nie są w stanie tego zrozumieć. Oddział ratunkowy jest od ratowania życia – a jak widać niektórzy chcieliby go tam nas wręcz pozbawić albo upokorzyć … To jest po prostu przykre.
    Pozdrawiam serdecznie.

  6. Ocena: 6

    Dziecko lat 29. Co jest „nie tak” z mamusią?

  7. Ocena: 4

    Pisowska warownia, może wziął snusa 🤣

  8. a czy ktos sprawdził dlaczego naprawdę przyszli na SOR? przecież ten chłopak był chory – fizycznie i nikt mu żadnych badan nie przeprowadził… a może się po prostu dusił i go nie zbadali… jak sie człowiek dusi, to róznie się dzieje… albo miał zapalenie mózgu – sprawdzili mu chociaż ciśnienie, gorączkę, zrobili mri??? przecież to tez jest przesada… chory człowiek przyszedł, cos się stało z nim, że zaatakował i nikt go nawet nie zbadał… Totalna olewka. I brak szacunku dla pacjenta.

  9. Ocena: -4

    Typowy wyborca PO

    • Ocena: 3

      Grażyna, nie kompromituj się po raz kolejny. Wszyscy dobrze wiedzą na kogo głosuje pospólstwo w Janowie i w okolicach a już Chrzanów i Godziszów to bije krajowe rekordy.

  10. Ocena: -5

    I cyk postępowanie umorzone z racji niepoczytalności w chwili popełnienia czynu 🤣 witamy w piekle niebieskich