04/06/2026
690 680 960

Przyjechał pijany ciągnikiem siodłowym na teren firmy. Zareagowali pracownicy

W piątek po południu pracownicy jednej z firm mieszczącej się w Bodaczowie zauważyli, że kierujący ciągnikiem siodłowym może być pijany. O swoich przypuszczeniach powiadomili odpowiednie służby i uniemożliwili mu dalszą jazdę.

W piątek po godzinie 19 na numer alarmowy 112 zadzwonił pracownik jednego z zakładów w Bodaczowie z informacją, że na teren firmy wjechał pojazd ciężarowy, którego kierowca może być nietrzeźwy.

Zgłaszający wspólnie z innymi pracownikami uniemożliwił mu dalszą jazdę. Informacja została przekazana dyżurnemu zamojskiej policji, który od razu na miejsce skierował mundurowych.

Policjanci potwierdzili przypuszczenia pracowników. Jak się okazało kierujący ciężarówką 47-letni mieszkaniec gminy Fajsławice był nietrzeźwy. Przeprowadzone badanie wykazało w jego organizmie prawie 2 promile alkoholu. Teraz za swoje czyny odpowie przed sądem.

2017-08-06 10:35:53
(fot. ilustr. lublin112.pl)

9 komentarzy

  1. A co tam było wczoraj koło placu litewskiego jakaś kobita leżała na chodniku obok otwartego auta na belgijskich blachach?

  2. Brawo, wzorowe zachowanie pracowników.

  3. Studętkom jezdem to wiem że....
    Ocena: 0

    Jak pięknie, ludzie sami, sobie srajdulą w papiery.

    A przepisy powinny się na tyle zmienić, że nie czekając, jak wiadomo, na różnej wysokości sąd, pijaczek prosto zza kierownicy, powinien obligatoryjnie, wg. taryfikatora trafiać za kratki na jakąś ilość dni.

    • Pan Sołtys z Miasta Inspiracji k/Świdnika
      Ocena: 0

      Tak, i na „dokładkę” sądu oczekiwać w areszcie, a nie jak ten wygarnięty „po pijoku” zza kółka, wójt z Lubartowa: „Będę wnioskował o umorzenie sprawy”.