05/06/2026
690 680 960

Policjanci zatrzymali wójta za przepaloną żarówkę w aucie. Poczuli alkohol

Zobaczył, że ma przepaloną żarówkę w aucie, pojechał na stację paliw, aby kupić nową. Po drodze zatrzymali go policjanci. Wójt był pod wpływem alkoholu.

Spore problemy czekają wójta gminy Lubartów, który został zatrzymany za kierowanie pojazdem pod wpływem alkoholu. Wszystko wydarzyło się w tym tygodniu w podlubelskich Niemcach. Krzysztof Kopyść został zatrzymany przez policjantów do rutynowej kontroli. Powód był błahy, mianowicie w peugeocie, którym się poruszał, była przepalona żarówka. Gdy mundurowi zamierzali poinformować siedzącego za kierownicą mężczyznę, iż należy wymienić żarówkę, poczuli od niego woń alkoholu. W wyniku tego, kontrola potoczyła się w innym kierunku.

Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna miał ponad 0,8 promila alkoholu w organizmie. Zostały mu więc zatrzymane uprawnienia do kierowania pojazdami, zaś policjanci przygotowują dokumentację dotyczącą przestępstwa, którego się dopuścił. Za kierowanie pojazdem mechanicznym pod wpływem alkoholu grozi do dwóch lat pozbawienia wolności, grzywna w wysokości min. 5 tys. złotych oraz wieloletni zakaz kierowania pojazdami.

Krzysztof Kopyść w rozmowie z naszym reporterem nie ukrywał, iż żałuje swojego czynu. Miał też nie mieć świadomości, że w jego organizmie jest jeszcze alkohol.
– Wróciłem z pracy, gdzie tego dnia miałem sporo problemów. Potem zająłem się koszeniem trawy. W tym czasie wypiłem piwo. Później miałem chwilę czasu, więc chciałem wymienić żarówkę, która się przepaliła w samochodzie. Nie mogłem jednak znaleźć nigdzie zapasowej, więc postanowiłem podjechać na pobliską stację paliw, aby kupić nową. Mając tyle spraw na głowie, zapomniałem o tym wypitym piwie – tłumaczył nam wójt.

Jadące z przepaloną żarówką auto zauważyli policjanci, którzy w Niemcach prowadzili kontrole pojazdów. Gdy peugeot wracał, zatrzymali kierowcę do kontroli.

-Widziałem ten radiowóz, jak jechałem po żarówkę. Przecież gdybym miał świadomość, że wypiłem to piwo, bym wrócił inną drogą. Do tego upał spotęgował działanie alkoholu i stało się, jak się stało – dodaje wójt.

Krzysztof Kopyść kieruje gminą już drugą kadencję. W ostatnich wyborach startował z własnego komitetu wyborczego. Wcześniej od 2002 do 2006 roku pełnił funkcję sekretarza w Gminie Niemce. Był też Wicedyrektorem biura zarządu Funduszem Składkowym Ubezpieczenia Społecznego Rolników. Od 2010 roku jest Wójtem Gminy Lubartów. W ostatnich wyborach samorządowych zdobył 2335 głosów i został wójtem w I turze. Jeśli okaże się, że sąd uzna go za winnego, oraz zapadnie prawomocny wyrok, to Krzysztof Kopyść straci mandat wójta, a mieszkańcy będą musieli wybierać nowego wójta w wyborach uzupełniających.

-Czeka mnie normalne postępowanie. Będę jednak wnioskował o warunkowe umorzenie sprawy – dodaje wójt.

(fot. lublin112)
2017-08-06 12:00:06

97 komentarzy

  1. Pewnie po Harnasiu 0.8%

    • Jakie by nie było to na pewno nie 0,5l chyba, że z ubootem, a przez tyle lat wyrobił sobie masę znajomości więc przy dobrej zmianie wystarczy żeby otrzymać prawo łaski, bo liczą się układy, a nie sprawiedliwość.

    • Warunkowe umorzenie sprawy ? Warunkowo wójcie omijajcie stoiska z browarami i wódą . Jest tyle wspaniale chłodzących napoi i nie muszą być z procentami . Teraz płacz i płać papugom , zobaczysz ile taki browar będzie Cię kosztował . I niech to będzie dobry przykład dla innych – czy warto lać w siebie ten ” złocisty napój ” dają cy niby ukojenie , a tak naprawdę to ” zaliczoną glebę ” .

  2. Studętkom jezdem to wiem że....
    Ocena: 0

    ” Będę jednak wnioskował o warunkowe umorzenie sprawy” – i to jest Polska, właśnie.

    Ten przy „żłobie” zawsze będzie liczył, że jakoś tam się wyłże, a „beknie” ten zwykły Obywatel.

    • Ocena: 0

      W bardziej cywilizowanym Kraju, taki ktoś, już składałby dymisję, a tu proszę: „Będę wnioskował…”, będę kombinował…
      A gdzie resztki honoru panie wójcie?

      • Ocena: 0

        Wójt i honor? Wolne żarty. Rękami i nogami będzie trzymał się futryny.

      • chłopek roztropek
        Ocena: 0

        Jeżeli skontaktuje się on z prezydentem stolicy to ona powie mu jak zrobić żeby wszystkie kary za niego płacił budżet miasta. Przecież takiej demokracji chcą niektórzy…

        • Ocena: 0

          Akurat ten wójt nie jest z tej orientacji politycznej. Do Macierewicza mu bliżej.

    • Czyli już wie , że alkomat stracił atest dwa dni wcześniej. Badanie powtarzane jest po pewnym czasie. Jeśli było to jedno piwo wypite dużo wcześniej, to by mu zawartość alkoholu we krwi zmalała. Pupa blada panie wójcie. No chyba, że ma pan alibi w postaci udziału w proteście w obronie sądów. Czyli aby było tak jak było i swoich nie ruszać.

    • Aaron Fleischman
      Ocena: 0

      Samorządowiec od kilkunastu lat. Po tylu latach przy żłobie to już zawód-dyrektor. Co będzie robił, jak straci stanowisko? Zamiatanie ulic mu zostanie, więc będzie się trzymać stolca rękami i nogami.

  3. mocne to piwko było…;) 😀 a pewnie zagryzał je jeszcze jabłkami 😀
    urzędnik takiego szczebla ma świecić przykładem, Panu dziękujemy za pracę i niech to będzie przestroga dla wszystkich urzędasów
    mi by sprawy nie umorzyli, innemu Kowalskiemu również

  4. To jest chore ze po piwie człowiek jest przestępcą

    • Ocena: 0

      Dziwi Cię to? W kraju, gdzie problemy alkoholowe są normą? Jeden wsiądzie po piwku i pojedzie a drugi po wczorajszym melanżu do nieprzytomności stwierdziłby, że też jest po piwku. Najpierw to trzeba zmienić mentalność ludzi a nie dawać im przywileje.

    • Apoloniusz Pierdółko, brat Kleofasa, też Pierdółki, a mąż starej Pierdółkowej
      Ocena: 0

      Tak, jest przestępcą i dobrze, że go „złapali”, bo mógłby być zabójcą czy jakieś drzewo mogłoby mu „wyskoczyć” przed maskę, albo ” na łuku jezdni z niewiadomych przyczyn stracić panowanie nad pojazdem”.

    • Po piwie to dorosły mężczyzna łapie się co najwyżej na wykroczenie (powyżej 0,2 ma szansę mieć przez jakąś godzinkę od wypicia jasnego, pełnego piwa (6% alkoholu objętościowo, czyli 4,8% wagowo – czyli 24 g etanolu w półlitrowej butelce)).
      Albo więc Pan Wójt mija się z prawdą co do ilości piwa, albo też stosuje inną jednostkę niż 0,5l do opisu 'jednego piwa’. Przykładowo 1,5- litrową butelkę piwa Grolsch albo jakiś piwopodobny litrowy 'wynalazek’ o zawartości alkoholu sporo ponad 8%.

  5. potrzebna jest temu nieszczęśnikowi dobra papuga, znam taką , specjalizacja : sprawy alkoholowe , nie ma możliwości by przeszło to na sucho ale stanowiska nie straci a prawko powiedzmy na pół roku ale będzie na trzy miesiące.

  6. „… Wróciłem z pracy, gdzie tego dnia miałem sporo problemów…” Łoił gorzałę w pracy skoro po jednym piwie, wieczorem wydmuchał 0,8. Nawet portera, przy koszeniu by wypocił. Jak jest zahartowany alkoholem to o,5 mu nie schodzi a 1 promil to norma. Wójt i nie ma świadomości czy czuje się nietykalny? Ten człowiek ma czelność wnioskować o warunkowe umorzenie sprawy? W pierwszej kolejności powinien stracić stanowisko a następnie stawać przed Sądem. Z innej gliny ulepiony niż Kowalski?

    • Pan Sołtys z Miasta Inspiracji k/Świdnika
      Ocena: 0

      Są takie kraje na naszym podłym świecie, gdzie za kółkiem spotkany po alkoholu, bez względu na status społeczny, czy sprawowaną funkcję, prosto zza kółka ląduje w areszcie, a na wyrok w sprawie, pokornie oczekuje za kratkami.
      Pomijam juz sprawy honorowe, gdzie taki ktoś dymisjonuje, a bie oczekuje na „warunkowe umorzenie sprawy”, jak ten niewątpliwy „uj” .

    • A ty piłeś z nim, że wiesz, kiedy i ile? A może sam jeździsz na dwu gazach? Nie pochwalam zachowania p. wójta, ale tacy tu wszyscy praworządni, domagający się surowych kar, a sami często nie reagują, gdy inni zasiadają po piwku za kierownicą. Być może też sami kiedyś tak uczynili. Udało się, umknęli policji, mieli więcej szczęścia niż p. Kopyść. Wypadałoby więc dziś zachować więcej umiaru w ferowaniu wyroków.

      • Ciupciasek cichodajek
        Ocena: 0

        Czyli, że jak ktoś, nie daj Boże, w życiu cokolwiek mocniejszego od mineralnej wypił, to w sprawie pana wójta, wara mu się wypowiadać?
        Dawna Cenzura się w tobie obudziła, czy Kółko Różańcowe tak nakazuje mysśeć (i co gorsza, pisać)?

        • Jak sugeruje nick, ciupcianie to twoja specjalność. Ale nie czytanie ze zrozumieniem. Rozumiem, że każdy ma prawo wypić coś mocniejszego niż woda mineralna. I tego prawa nie kwestionuję, sam z niego korzystam. Swój post odnosiłem tylko do tych, co piją, jadą, ale chętnie kamienują innych czyniacych podobnie.

      • Szanowny XYZ. Funkcję jaką mu elektorat powierzył, niejako zmusza do pewnych zachowań. Po pracy nie jest zwykłym Kowalskim tylko w dalszym ciągu przedstawicielem władzy samorządowej. Popierasz takie zachowanie? Ja nie. Nie musiałem z nim pić, by wiedzieć, że perfidnie kłamie. Po jednym piwie nie wydmuchałby 0,8. Czyli, że albo tych „piw” było więcej- lub pił wcześniej , czyli w pracy. Jeśli jest uzależniony, równie dobrze w zaciszu gabinetu mógł pić sam. Alkoholicy są mistrzami w kamuflażu. Jak widać, do czasu. Prawo jest prawem i każdy jest równy wobec prawa. Popełnił przestępstwo i kropka. Baj baj koryto.

        • Z promilową matematyką u ciebie nie najgorzej. Ma się to doświadczenie, prawda? Życiowe oczywiście 😀

      • Tu masz racje, boje sie nieraz 2dnia,bo nie wiadomo jaki wskaznik. Ale nie rozumiem wypicia 0,5na twarz (innym 3piwa,innym 1ltr i wejscie z akółko) kku sam zglosilem ,ale nasza policja ze swojej wsi nie zamyka,wolą zeby donosili

  7. „wróciłby inną drogą” bez komentarza ja bym wrócił pieszo.

    • Ocena: 0

      Pieszo to powinien po żarówkę się udać. A na alkomat to chyba za tą pensję go stać. Nawet na tą policyjną „świeczkę”.

  8. No tak,”na bocznych nie łapią?

  9. Ocena: 0

    Masz pan jakieś resztki honoru, panie wójcie?
    To nie kombinuj …uju, jak przykładowy koń pod górę.

  10. Ocena: 0

    Jedno piwo i 0,8??? I ta mentalność: „Przecież gdybym miał świadomość, że wypiłem to piwo, bym wrócił inną drogą.”. Pojechałby inną drogą, ale w dalszym ciągu prowadził pod wpływem.