Przewoźnicy z Lubelszczyzny mają dość. Otoczą Warszawę ciężarówkami, zablokują główne trasy
19:41 21-03-2023 | Autor: redakcja
W środę odbędzie się akcja protestacyjna firm z branży transportowej. Wezmą w niej udział przedsiębiorcy z naszego regionu, m.in. z Dorohuska, Lublina, Terespola czy Białej Podlaskiej. Do tego firmy z Łosic, Wyszkowa i innych miejscowości. Łącznie ma to być ok. 200 ciągników siodłowych z naczepami.
Przewoźnicy udadzą się do Warszawy, przejadą głównymi trasami wiodącymi wokół stolicy. Mowa tu o drogach: S2, S8 i DK50. Pojazdy mają wyruszyć z okolic Mińska Mazowieckiego, następnie autostradą A2 i drogą ekspresową S2 dojadą do węzła Konotopa, gdzie skierują się na trasę S8. W tym czasie należy spodziewać się utrudnień w ruchu. Zwłaszcza, że przejazd zaplanowano obwodnicą Warszawy, stanowiącą jednocześnie jeden z głównych szlaków transportowych w aglomeracji.
Protest jest reakcją na „wieloletnie niszczenie branży transportowej przez kolejne rządy i Unię Europejską”. Jak wskazują organizatorzy, branża transportowa odpowiada za 6 procent polskiego PKB i milion miejsc pracy, tymczasem jej istnienie zostało zagrożone przez nieuczciwą konkurencję ze strony białoruskich, rosyjskich i ukraińskich przewoźników. Wskutek dziurawych sankcji polscy przewoźnicy utracili też dostęp do wschodnich rynków.
– Tymczasem białoruskie i rosyjskie firmy bez problemu obchodzą sankcje, a ukraińscy przewoźnicy bez powodu otrzymują jednostronne przywileje. Nieuczciwa zagraniczna konkurencja popycha obecnie wiele firm transportowych na krawędź bankructwa, a rząd nic z tym nie robi. To musi się zmienić, zanim jedna z najważniejszych polskich branż upadnie – wskazują przewoźnicy.
Wśród postulatów branży jest m.in.: wprowadzenie zakazu wjazdu naczep zarejestrowanych na Białorusi i w Rosji, zatwierdzenie zakazu działalności firm o kapitale białoruskim i rosyjskim, przywrócenie zezwoleń dla przewoźników ukraińskich i powiązanie ich z odpowiednią normą emisji spalin, a także odpowiedzialność nadawcy towaru za płatność za usługę. Akcja ma potrwać dwie godziny.
(fot. archiwum/zdjęcie ilustracyjne)
Nie dobra tak protestować przeciwko bracia z wukraina!!!! Tam strszne wojna jest – bieda i głod jest!! Palaki dajete spokoj..
jesteś tak głupi, nawet nie mieścisz się w normach pis.
On celowo wystylizował vwypowiedź na głupią.
chciałbym zeby to bylo smieszne ale nie jest
Aśka też ?
Popieram w 100%.
Wincyj czarno czerwonego. Wincyj banderszczyzny.
To jak to jest? Z jednej strony przepisy unijne, które niszczą konkurencyjność naszych firm względem zachodnich, a z drugiej faworyzujące tańsze ze wschodu? Jak to niby pogodzili? Przecież to się wyklucza…
Przypomnę, że przed wojną „bracia” blokowali polski pociąg, aby wymusić zwiększenie pozwoleń dla swoich kierowców.
A mówili, że miliony kierowców brakuje i w sklepach nie będzie papryki i papieru toaletowego bo nie ma kto wozić. Ale to chyba ja źle czytam i błędnie rozumuje
marnujta paliwo pajace rolniki i inne was za mało kaczor ma swoih emerytuw dla im parę groszy i siedzą cicho a i tak na nich osiem mln zagłosuje a na was się wypiol was garstka
Jedynym pajacem jesteś ty, bo za chwilę i ciebie to dotknie (no chyba że jesteś obcokrajowcem).
Wszystko przez ten pis mam nadzieję na jesieni się to zmieni
bardzo dobrze! popueram! Nie chce jeść chleba z obrzydliwej ukraińskiej maki, tak jak i nie chce ich knajp w lublinie, sklepów, poczty i w ogóle go home
Ponoć magazyny lubelli pełne tego syfu.