06/06/2026
690 680 960

Przejeżdżając obok radiowozu zignorował znak stop. To był początek jego problemów, czeka go więzienie (zdjęcia)

Zaczęło się od zignorowania znaku stop. Później okazało się, że ford ma założone tablice rejestracyjne od innego auta a kierowca posiada narkotyki.

Skrzyżowanie ul. Diamentowej i Wrotkowskiej w Lublinie jest jednym z tych miejsc na terenie miasta, gdzie często dochodzi do kolizji i wypadków. Główną przyczyną tych zdarzeń jest ignorowanie przez kierowców oznakowania. Chodzi głównie o osoby jadące od strony ul. Jana Pawła II i wykonujące manewr skrętu w lewo, w ul. Wrotkowską.

Z tego też względu funkcjonariusze lubelskiej drogówki co pewien czas odwiedzają to miejsce i kontrolują, czy kierowcy stosują się do znaku stop. Dziś po południu policjanci pełniący służbę w nieoznakowanym radiowozie zwrócili uwagę na forda, którego kierowca nawet nie zwolnił przejeżdżając przez skrzyżowanie.

Ruszyli więc za pojazdem i po chwili zatrzymali kierowcę do kontroli. W jej trakcie okazało się, iż auto posiada tablice rejestracyjne należące do innego samochodu. Mundurowi postanowili więc dokładniej sprawdzić forda. Po chwili w środku znaleźli narkotyki.

Kierowca trafił na komisariat a samochód na policyjny parking. Teraz z mężczyzną prowadzone będą dalsze czynności.

fot. lublin112.pl

fot. lublin112.pl

fot. lublin112.pl

fot. lublin112.pl

16 komentarzy

  1. Hahahahhaaa

    • Nieoznakowany pałkowóz łatwo zignorować???

      • Nie ma znaczenia czy jedzie ksiądz, narkoman, złodziej, policjant, treser psów czy łyżwiarka figurowa. Każdy ma się zatrzymać na znaku STOP i pomyśleć. Tego znaku nie postawili bez przyczyny. Temu zawodnikowi nie pasują żadne zasady życia. Więc teraz to odczuje bo to typowy ignorant wszystkiego.

  2. hehe i bardzo dobrze, że złapali takie coś

  3. Teraz dilerzy rozwożą narkotyki jak pizzę.

  4. ,.,.,.,.,.,.,.,.,.fsb
    Ocena: 0

    Tam i tak Ci z góry z dwóch pasów pędzą na złamanie karku jakby chcieli przywalić w tych co chcą przeskoczyć te dwupasmową drogę śmierci

  5. ,.,.,.,.,.,.,.,.,.fsb
    Ocena: 0

    Tam jest okropnie ,bo jadą bardzo szybko z góry

  6. Janusz z passata TDI
    Ocena: 0

    Tyle przewinień za jednym zamachem hehe

  7. ,.,.,.,.,.,.,.,.,.fsb
    Ocena: 0

    Tam jest ciężko przejechać,bo jadą z góry myśliwce.

  8. Ostatni sprawiedliwy
    Ocena: 0

    No sebix nareszcie !

  9. „Główną przyczyną tych zdarzeń jest ignorowanie przez kierowców oznakowania.”

    Główną przyczyną jest pustka między uszami u niektórych. Tam by wystarczył znak A-7.

  10. Ocena: 0

    Na tym skrzyżowaniu 1 kierowca na 10, albo i mniej zatrzymuje się na „stopie”, a jadący od strony górki rzeczywiście często pędzą jak bolidy. Z kolei w godzinach wzmożonego ruchu włączenie się z wrotkowskiej w lewo, w diamentową zabiera nieraz sporo czasu. Ciekawe, czy nie lepszym rozwiązaniem byłoby dla tego skrzyżowania, gdyby został wprowadzony tam ruch okrężny z pierwszeństwem pojazdów poruszających się po rondzie, być może byłoby mniej kolizji i wypadków.