05/06/2026
690 680 960

Proces lubelskiego księdza, oskarżonego o jazdę po pijanemu, ruszył od nowa

Pomimo przesłuchania świadków i zbliżania się procesu ku końcowi, musiał on zostać powtórzony. Wszystko z powodu odejścia sędzi w stan spoczynku.

Przed Sądem Rejonowym Lublin-Zachód rozpoczął się ponowny proces księdza Leszka Sz., proboszcza parafii przy ul. Skierki w Lublinie. Duchowny został oskarżony o prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu. Poprzednie postępowanie sądowe zbliżało się ku końcowi, wyznaczona została też jedna z ostatnich rozpraw. Jednak prowadząca postępowanie sędzia odeszła na emeryturę. W związku z tym, proces musiał rozpocząć się od nowa

Przypomnijmy, Leszek Sz. sądzony jest za wydarzenia z soboty 20 lutego 2016 roku. Wtedy to około godziny 13 jadący z żoną i dzieckiem mężczyzna, w ostatniej chwili dostrzegł rozpędzone audi, którego kierowca wyjeżdżając z ulicy Radości zignorował znaki drogowe i o mało nie doprowadził do zderzenia. Tylko refleks mężczyzny sprawił, że nie doszło do wypadku. Gdy ruszył za odjeżdżającym w kierunku ulicy Wileńskiej autem, zauważył dziwny tor jego jazdy. Auto nie potrafiło utrzymać się na swoim pasie ruchu, zjeżdżało też na krawężnik.

Mając uzasadnione podejrzenie, iż kierowca audi może być nietrzeźwy, powiadomił policję, zaś sam cały czas za nim jechał. Audi zajechało pod kościół przy ulicy Skierki, zaś jego kierowca szybkim krokiem skierował się na plebanię. Gdy na miejsce przyjechali funkcjonariusze, przez kilkanaście minut nikt nie chciał otworzyć drzwi. W końcu na zewnątrz wyszedł proboszcz Leszek Sz. Wyjaśnił, że to nie on jechał samochodem, tylko ktoś inny, kogo danych nie zna. Jednak świadek nie miał najmniejszych wątpliwości, że to właśnie on siedział za kierownicą audi.

53-letni proboszcz zlokalizowanej tam parafii został przetransportowany na komisariat, gdzie poddano go badaniu alkomatem. Miał on ponad 2,2 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Policjanci zabezpieczyli także auto, zaś księdzu zatrzymali prawo jazdy. Tuż po tym jak jako pierwsi opisaliśmy zdarzenie, Leszek Sz. usiłował wpływać na naszych reporterów, by usunęli materiał. Tłumaczył, że przecież nie został złapany za rękę, podważał również wynik badania (widział 1,1 mg na wyświetlaczu alkomatu).

Leszkowi Sz. prokuratura przedstawiła zarzut prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu. Oprócz utraty uprawnień grozi mu wysoka grzywna oraz do dwóch lat pozbawienia wolności.

2017-03-30 12:10:40
(fot. ilustr. lublin112.pl)

21 komentarzy

  1. szmaciarz je…ny !!!!!!!!!!!!!!!

  2. Ocena: 0

    Ksiądz czy nie Ksiądz nie ma tłumaczenia źle zrobił i musi być ukarany – odpowiadać musi jak każdy z nas.

    • Ocena: 0

      racja, nie powinien mieć żadnej taryfy ulgowej, dlatego pisanie, że to był ksiądz jest zwykłym robieniem szumu, bo to nie ma znaczenia

      • Nie, no od księdza można by oczekiwać trochę więcej niż od „bezrobotnego” Gienka dorabiającego na lewo po budowach.
        To tak samo, jak TVP ostatnio pieje o tym, że to sędzia (jeden jedyny) dokonał kradzieży w sklepie… no jak by kradzieże w sklepie były tak niespotykane, że o drobnej kradzieży ogólnopolska telewizja musi trąbić od kilku tygodni.
        Łapiesz?

    • Ocena: 0

      Nie zgadzam się!!!, dlatego że ksiądz powinni dowalić podwójnie. Nie znam wielmożnego ale zapewne umoralniał z ambony nie raz.

      • Ocena: 0

        Straszne głupoty wypisujesz, to lekarz na dyżurze powinien dostać potrójnie ! człowieku lecz się jesteś uprzedzony do Kościoła możesz być i do lekarzy – sam piszesz że nie znasz Księdza to po co te twoje domysły czy ktoś umoralniał czy nie, Ja też cie nie znam a mogę napisać że np. nie raz robiłeś loda !

        • On może nie jest uprzedzony do Kościoła tylko do księży takich jak ten w artykule. Skoro księża cytują Pismo Święte to jest w tym „dużo” umoralniania. Ksiądz pluje ci w twarz mówiąc, że to nie on prowadził a ty dalej mówisz, że deszcz pada…

          • Ocena: 0

            Tu nie chodziło o wciąganie Kościoła i Wiary kolega pisał zobacz 2 posty do góry że Ksiądz ze względu że jest Księdzem powinien odpowiadać podwójnie (niby dlaczego spytałem) Ty w swoim poście piszesz że nie jest uprzedzony do Kościoła tylko do Księży nie wiem w jakim jesteś wieku ale Kościół to instytucja właśnie z Duchownymi, można Twoim sposobem rozumowania napisać że można być uprzedzonym do Lekarzy a nie Szpitala ! brednie ! Postępowanie tego człowieka jest naganne i nikt tego nie neguje i negować nie będzie.

  3. Czekamy ,, czekamy mamy też nadzieję że fałszywy kierowca który rzekomo miał prowadzić auto odpowie za składanie fałszywych zeznań i próbę matacwa postępowania. Pani sędzia tym razem jest znaaaacznie w wieku przedemerytalnym i zakończy proces wyrokiem skazującym bez żadnych cyrków.

  4. Ocena: 0

    Czy pijany sędzia został już skazany,czy czekają,aż sprawa ulegnie przedawnieniu aby spokojnie mógł wrócić do sędziowania?????

  5. Poprostu niepojęte, przechodzi w stan spoczynku i od nowa ciąganie świadkòw po sądach, a my za to płacimy!!! Nie mozna pozamykac spraw i dopiero odchodzic na emeryture, czy ktos nie chce sie komus narazac wydajac wyrok???

  6. Do Vikary – czytasz ze zrozumieniem bo nie wiem o co Ci chodzi z tym kometarzem?

  7. Ocena: 0

    Taka wola Boga

  8. Ten księżulek jest dobrze znany nie tylko z chlania wódy, ale także z zabaw z dziewczynkami i to od wielu, wielu lat – popytajcie jego uczennice sprzed -nastu lat. Niestety to ludzkie gów.. jest nadal bezkarne. Założę się, że nic mu nie zrobią, ma znajomości i kasę.

  9. lublin112 śledzcie tą sprawę
    chciałbym znać wyrok
    {pewnie nie tylko ja }

  10. Ten Książę ma znajomości a w tym kraju to wystarczy