04/06/2026
690 680 960

Pożar na podziemnym parkingu w Lublinie. BMW stanęło w płomieniach

Wczoraj późnym wieczorem w Lublinie zapalił się samochód osobowy zaparkowany na podziemnym parkingu budynku mieszkalnego. Występowało bardzo duże zadymienie. Akcja strażaków trwała ponad dwie godziny.

Pożar przy ul. Urbanowicza na lubelskim Kośminku został zauważony w poniedziałek, 12 stycznia, około godziny 22.00. Z jednego z bloków zaczęły wydobywać się kłęby dymu. O wszystkim zaalarmowane zostały służby ratunkowe.

Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja. Jak się okazało, zapaliło się stojące w podziemnym parkingu BMW. W momencie przyjazdu strażaków, cała przednia część auta objęta była ogniem.

W akcji gaśniczej brało udział pięć zastępów strażaków. Z uwagi na bardzo duże zadymienie, konieczne było również sprawdzenie wszystkich mieszkań, czy przebywające tam osoby nie zatruły się dymem. Na szczęście nikt nie ucierpiał.

Działania strażaków trwały ponad dwie godziny. Obecnie trwa ustalanie przyczyn pożaru oraz szacowanie strat.

Zdjęcia lublin112.pl, nadesłane – Nikodem

29 komentarzy

  1. Ocena: 19

    Gdyby to był ekologiczny elektryk to by gasili dwa dni a tak zła spalinówka ugaszony w dwie godziny😎

    • Ocena: -4

      Gdyby był elektryk to byście tu pierdzieli 2 tygodnie. A tak cicho sza udajemy że to nie my.

    • Ocena: -13

      Gdyby to był elektryk to by się nie zapalił. Bo jedynymi samochodami jakie się palą to spalinówki.

  2. Ocena: 12

    już nie poburczy

  3. Ocena: 9

    Przebywające tam osoby nie zatruły się dymem, bo pewnie zadziałały w nich resztki instynktu samozachowawczego i nie czekały w jarającym się autku, aż przybędą liczne zastępy strażaków i ich uratują.

  4. jakby się ktoś zastanawiał, to to jest E46 produkowane w latach 98-06 i przyczyną pożaru był najprawdopodobniej moduł świateł, który w połączeniu z zapchanym odpływem szyberdachu dostaje wilgoci, zwarcia i staje w ogniu. Niestety ten moduł jest zasilany stałym plusem, więc żeby mieć 100% pewności ze auto sie nie zapali najlepiej zdejmować klemę z akumulatora

  5. Gdyby to nie był indywidualny garaż tylko wspólny to prawnie wszystko poszłoby z dymem….

    • Babcia Szeptucha (Szeptuch to mój wnusio kochany)
      Ocena: 4

      Ale jak to był ekologiczny przecież elektryk to i dym był ekologiczny, czego sie czepiasz ?

  6. 5 zastępów straży pożarnej gasiło przód palącego się auta 😁😂

    • Apoloniusz Apostazy XXI
      Ocena: 2

      Też się zastanawiam jak się dopchali do jarającego się autka.
      Pewnie dlatego jarało się dwie godziny po z sikawkami trudno było się poruszać w takim tłoku

      • Ocena: 10

        Nie pisz, że się zastanawiasz, bo widać, że masz ogólnie problemy z myśleniem.

  7. Wygląda raczej na klasyka, któremu zaszkodziła elektryka.

  8. Ocena: 1

    PAMIĘTAM STARE CZASY GDY NA TYM PORTALU GDY PŁONĘŁO BMW MOŻNA BYŁO JEDYNIE PRZECZYTAĆ ŻE SPŁONĄŁ SAMOCHÓD OSOBOWY XDD

  9. bzdury

  10. Ocena: -1

    Też myślałem, że Urbanowicz a to raczej Felin.

Dodaj komentarz