06/06/2026
690 680 960

Powiedzieli, że jej córka spowodowała wypadek. Rzekomemu adwokatowi przekazała 700 tys. złotych

Pomimo ogromnej liczby apeli i ostrzeżeń, a także nagłaśniania tego typu spraw, wciąż nie brakuje osób, które przekazują oszczędności całego życia obcym osobom. Tym razem oszukana została 77-latka z powiatu zamojskiego. Pomimo tego, że jej siostra poinformowała ją, że to oszustwo, ta nie posłuchała i przekazała pieniądze.

37 komentarzy

  1. Ja się pytam skąd ci wszyscy przestępcy wiedzą do kogo dzwonić, czy ma córkę czy syna i o ile kasy płakać.
    Albo rodzina albo ktoś z banku. W przypadki nie wierzę.

    • Bankierzy, listonosze itd.

    • po prostu są to przedstawione techniki jakich dopuszczają się oszuści, a historia i osoby w niej zawarte oraz kwoty nie muszą być prawdziwe. Po prostu jest rzesza ludzi, która nigdy nie styknęła się z takimi oszustwami i redakcja bardzo fajnie to przedstawia, no i chwytliwie, bo wiadomo, że ktoś taki przeczyta o tym. Pozdrowienia!

    • A może wykonują setki takich telefonów i na jeden złapie się osoba, która wyrzuci kilkadziesiąt/kilkaset tysięcy?
      Nadal dużo pieniędzy, dość szybko, dość niskim kosztem…

    • skąd wiedzieli, że córka za granicą ?
      w banku tego nie wiedzą,
      znajomi robią sąsiadom przewały

  2. Najciekawsze jest to że ofirami takich przekrętów są ludzie którzy mają na koncie bądź też w domu sporą ilość gotówki. Zadzwonili do kobiety i odrazu padła kwota 700 tysięcy. Złodziej był bardzo dobrze poinformowany że ta kobieta posiada w domu taką gotówkę. A może to ktoś z kochanej rodzinki?

    • Bo jak dzwonią do ludzi, którzy nie mają dużej ilości gotówki/pieniędzy na koncie jak mówisz, to nie dochodzi do przekazania pieniędzy – więc nie ma oszustwa, nie ma czego zgłaszać, nie ma o czym pisać.
      To tak jakbyś napisał, że wszyscy piesi, o których czytasz, wpadają pod auta…

    • no na pewno bank nie był źródłem informacji

  3. Ocena: 0

    Ciekawe skąd miała tyle pieniądzy pewnie winukom nic nie dawała i się zemścili.

  4. To jest takie proste? Ale to aż niemożliwe. I co tyle pieniędzy trzymała pod perzyną? Czy z banku to wypłaciła wcześniej i ktoś o tym wiedział? Coś nie trzyma się kupy ta historia.

  5. To ona takie pieniądze w domu miała? Na stare lata to się człowiekowi zabiera albo chociaż ogranicza dostęp. No i nie wierzę, że to przypadek, ktoś musiał wiedzieć, że ona ma takie pieniądze

  6. Musieli wiedzieć, że babcia ma taką kasę w domu. Ale jeżeli nie zwracała uwagi na ostrzeżenia tylko dała kasę to chyba jej nie potrzebowała. Pieniądze są praktycznie nie do odzyskania.

  7. Zapewne to z rozumem pisu albo i nawet bez rozumu…na biednego nie trafiło..!!

    • Akurat najwięcej oszukanych jest z miasta inspiracji czyli wyborców PO tłumoki do kwadratu.

  8. biedne te emeryty…

  9. Później naród zdziwiony, że u władzy kaczyński lub jakiś duda. Metoda i kłamstwa podobne, a oni łykają jak pelikany.

  10. Ocena: 0

    Brawo. Jak się ciemnogród daje łupać na kasę to gangusy to robią. A tyle o tym się pisze i nic nie dociera