Poważny wypadek pod Lublinem z udziałem motocyklisty. Trwa walka o życie mężczyzny (zdjęcia)
17:37 12-05-2024 | Autor: redakcja
fot. lublin112.pl
17:37 12-05-2024 | Autor: redakcja
A blondi była na miejscu czy jak zwykle popołudnie wolne?
Oby chłopak przeżył. Żal czytać niektóre komentarze, każdy mądry jak go to nie dotyczy. Ciekawe co by pisali jakby jakby poszkodowany był kimś z rodziny. Ludzie nie byli, nie widzieli, ale do powiedzenia mają najwięcej. Większość nie myśli że chodzi o życie młodego człowieka, że może czytać te durnoty rodzina i najbliżsi.
Mądrego to nie dotyczy, bo nie wsiada na motocykl i nie pruje ile fabryka dała.
Jest mnóstwo mądrych motocyklistów, którzy jeżdżą kilkadziesiąt lat i żyją – ale o nich nie przeczytasz, bo się jak skończone dekle nie rozwalają na drzewach/barierkach/innych pojazdach.
To tak, żeby ci się w główce trochę poukładało…
Ile zatem pruł, znaffco od siedmiu boleści?
Więcej niż dozwolone. Dla kogoś z choćby przeciętną liczbą szarych komórek powinno być to jasne.
Widać, że dla ciebie każdy, kto do zaparzenia herbaty nie szuka instrukcji, jest znawcą. Durnie tak mają, bywa.
Mała rada – im mniej będziesz zabierał głos, tym dłużej możesz udawać, że nie jesteś deklem…
Czytaj że zrozumieniem jełopie – skoro jechał w stronę Lublina to od ronda do miejsca kolizji było tyle co kot napłakał, ciekawe na jakim dystansie miał się rozpędzić do prędkości „prucia”.
Tam jest około 230m zakładając że rondo pokonał z prędkością 20-30km/h to chyba nie chcesz nam powiedzieć że na takim dystansie motocykl nie jest w stanie rozpędzić się do prędkości 80-100km/h
A ty chyba masz wadę czytania ze zrozumieniem. …
Bronisz kierowcy land rovera? Normalny nie jesteś ..
Jak masz prawo jazdy to wygrałeś w chipsach! Pierwszeństwo miał motocyklista! Znawcą jesteś że wiesz z jaką prędkością się poruszał bo nigdzie nie ma wzmianki w artykule z jaką prędkością się poruszał motocyklista…. Poczytaj sobię trochę w google i zacuagnij z tamtąd wiedzy z jaką prędkością minimalną musi się poruszać kierowca jednośladu by walczył o życie po zderzeniu z autem! Ok? Buraku zadufany w sobie….
Takie jak twoje komentarze nie powinny być wogóle publikowane…🤦 Jest tu jakiś moderator co sortuje wypowiedzi takich gnid jak ten z pseudonimem „…”?
Powinno się takich ludzi karać za takie wpisy!
Bezimienny…, brak kultury i szacunku, nic sobą nie reprezentujesz🤷
Duch Sierakowskiej? swiec Panie nad jej dusza!
Właśnie czekałem na swoje zamówienie w Bidzie(ponad 40min) stolik na dworku bo piękne wiosenne słońce. Odgłos motoru startującego od ronda przy Bidzie w stronę Lublina zwrócił uwagę, popisówa tylko na tylnym kółku pewnie przed ładnymi kelnerkami które zajmowały się swoimi obowiązkami, potężny huk..i motocyklista leci nad samochodem. Szkoda bo młody człowiek, na oko 20lat. Winić kierowcę suva…przepisy mówią tak. Ale gdzie jest rozum? Przy skręcie w lewo, słońce oślepiało nawet w okularach. Ciężko tu winić kierowcę osobówki, mimo że przepisy i prawo nie po jego stronie. Szkoda tylko że przez brawurę i głupotę ktoś na problem na całe życie. Smutno.
Kierujący motocyklem był zapewne przekonany, że przepisów przestrzegać nie będzie, bo są „durne i nieżyciowe”. I teraz z powodu nieprzestrzegania tych nieżyciowych przepisów, musi walczyć o życie w szpitalu.
„Pewnie” na jednym kółku? To jednak widziałeś czy może raczej sam patrzyłeś na dupe kelnerki? A skoro kierowcę oślepiało oludniowe słońce to wyjeżdżać nie powinien z drogi podporządkowanej jeśli nie ma pewności że nic nie nadjeżdża.
Jeśli nie masz pierwszeństwa i razi Cie słońce to tym bardziej powinieneś się dobrze upewnić i nie wyjezdzać na drogę… To że chłopak jechał na jednym kole czy nie, nie świadczy o jego winie, wiek też nie ma znaczenia, równie dobrze mogło jechać auto osobowe z 4 dzieci….
auto osobowe nie jedzie na jednym kole, mając pewnie koło 100 km/h.. Twoja argumentacja jest jakby to powiedzieć: z dudy. To kierowca motocykla przyczynił się do tego stanu w jakim jest. To się nazywa selekcja naturalna. Szkoda tylko kierowcy z osobówki. Będzie miał na sumieniu debila.
No , postawić auto osobowe z 4 dzieci na tylne koła przy starcie spod ronda .
Masz wyobraźnię
Ależ owszem świadczy, bo jak jechał na jednym kole to jego światła były skierowane ku górze co mogło przyczynić się do niezauważenia motocykla przez kierowcę osobówki. Dodatkowo prędkość 100/godz zamiast 50/godz ma ogromny wpływ na manewr osobówki i czas w jakim może bezpiecznie włączyć się do ruchu. Podwójne przekrocznie pędkośći przez motocyklistę skraca o połowę czas na manewr osobówki. Dlatego są ograniczenia prędkości i ich przestrzeganie ma ogromny wpływ na innych uczestników ruchu. Motocyklista który rażąco przekracza prędkość powinien być min współwinny.
Strasznie duże są zniszczenia obydwu pojazdów jak na obowiązujące tam ograniczenie prędkości. Chyba, że jeden z nich bardzo ją przekroczył. Dobrze, że nie zginął nikt postronny.
kolejny d…bil na motorze i tyle w temacie
Ludzie dajcie żyć to ile jechał nie wiadomo to że stary ch.j nażarł sie w bidzie świni i ma zaćme . miały być tory???
Kto wymusil …winny, kto jechal za szybko …tez. Czyli sad oceni tych co przezyli.
apel do kierowcow młodych jednosladow jezdzijcie wolniej,
Jeśli chodzi o motocyklistów, są apelo odporni.
Dlaczego apel jest kierowany tylko do kierowców jednośladów?
Jakby nie było to kierowcy aut powinni zdawać sobie sprawę że motocykle nie jezdza 50/h a jest ich teraz pelno. Sama gdy bylam mlodsza jechałam z mężem 180, a teraz motor sprzedany
Że co? Kierowcy mają sobie zdawać sprawę, że motocykliści nie jadą 50km/h? A to święte krowy? Przepisy nie obowiązują? Tam jest 50km/h więc mimo, że kierowca wymusił to motocyklista powinien jechać 50km/h. Jechałaś z mężem 180km/h? Brawo, jest się czym chwalić…
Elka co za głupi komentarz kobieto, pewnie wszyscy sobie zdaja sprawę jak jeżdżą motocykliści, ale jeśli jechał z prędkością jak ty ze swoim mężem (zresztą nie ma się czym chwalić) to nie dziwne, że kierowca z Jeepa praktycznie nie miał szans, aby moto zauważyć…tak czy inaczej , oby kierowcy obu pojazdów wrócili do zdrowia
Tam jest teren zabudowany to logiczne ze na takiej drodze nie ma możliwości się az tak rozpędzić. Z resztą po częstotliwości wypadków w samym Lublinie widac ze nie trzeba duzej prędkości, a i tak codziennie dochodzi to wielu kolizji bez udziału motocyklow.