12/06/2026
690 680 960

Potrącenie pieszej na ul. Gospodarczej w Lublinie. Są utrudnienia w ruchu AKTUALIZACJA

W piątek rano na ul. Gospodarczej w Lublinie doszło do potrącenia pieszej. Ulica została zablokowana, a policjanci ustalają szczegółowe okoliczności wypadku. Utrudnienia dotyczą także komunikacji miejskiej.

W piątek rano na ul. Gospodarczej w Lublinie doszło do wypadku z udziałem pieszej. Na miejscu pracują policjanci, którzy wyjaśniają dokładne okoliczności zdarzenia.

Obecnie ul. Gospodarcza jest zablokowana. Utrudnienia mają wpływ na kursowanie autobusów komunikacji miejskiej. Jak przekazuje Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego w Lublinie, z powodu wypadku linie: 25, 34, 45, 47, 155 i 159 w kierunku ul. Łęczyńskiej oraz al. Witosa kursują objazdem przez ul. Mełgiewską i Grafa.

Autobusy jadące objazdem omijają ul. Gospodarczą i Hutniczą. Nieobsługiwane są przystanki Kresowa 02 oraz Dworzec Północny 02.

W przeciwnym kierunku, w stronę ul. Mełgiewskiej, ruch odbywa się normalnie. Kierowcy oraz pasażerowie komunikacji miejskiej powinni liczyć się z utrudnieniami i możliwymi opóźnieniami.

AKTUALIZACJA 

Jak wstępnie ustalili policjanci, kierująca Mazdą nie wyhamowała przed przejściem dla pieszych, na śliskiej nawierzchni pokrytej substancją ropopochodną i potrąciła kobietę znajdującą się na pasach. Piesza odniosła obrażenia i trafiła do szpitala. Obecnie trwa ustalanie osoby odpowiedzialnej za zanieczyszczenie jezdni na ul. Gospodarczej. Mundurowi prowadzą czynności zmierzające do odtworzenia przebiegu zdarzenia.

12 komentarzy

  1. Ocena: 11

    Słuchajcie, miałem okazje dzisiaj tam jechać. Przy skręcie z Mełgiewskiej w Gospodarczą stała straż pożarna , która właśnie coś sprzątała ale bardzo słabo zabezpieczyła teren. Praktycznie zero zabezpieczenia, auta jeździły po tej substancji (nawet nie było widać bo deszcz był). Sam osobiście jechałem przepisowo i naciąłem się na zakręcie przy WORDzie, wypadłem na skrajny pas ale udało mi się opanować auto. Jechałem nie więcej jak 50/h. Auto zachowywało się jak na lodzie nawet nie jak na śniegu. Żadne systemy nie zadziałały, bo po prostu nie wykryło blokady kół. Jakby tam było przejście to nie byłoby żadnych szans na zatrzymanie się nawet przy niskiej prędkości, bo auto nie reagowało. Współczuje osobie, która ma teraz problemy bo i ja mogłem być na miejscu tej osoby. Trzeba pociągnąć do odpowiedzialności karnej osobę która rozlała tą substancję i też apel do straży o lepsze zabezpieczenie terenu pachołkami i dopiero sprzątanie a oni sprzątali podczas jeżdżących obok aut i rozcierali tą substancje jeszcze z wodą.

    • Mania prześladowcza
      Ocena: 11

      …może to nowa forma sabotażu, rozlewanie substancji niebezpiecznych na drogach w celu spowodowania wypadków i paraliżowanie ruchu drogowego.

  2. Ocena: 7

    Czyli droga zalana tą substancją nie tylko widzę Gospodarcza ale też Krańcowa i dalej ślad był w kierunku Kunickiego

  3. Przyjazny z Tatar
    Ocena: 0

    Tak kończy się „hamulcowanie autem w ostatniej chwili”… – czyli: tragicznie.
    Nienawidzę ostrego hamowania – zawsze nie rozpędzam auta, tam gdzie jest przejście (sporo przejść) – a ul. Gospodarcza do tych należy. Zawsze staram się jeździć łagodnie i przewidywalnie – chociaż tych „z tyłu” widzę nie raz to wcurwia.
    Nie wiem, jak to „ludziska” jeżdżą ??? Miałem tą „przyjemność” przez 12 zim (na Roztoczu – a tam zimy spore, w okolicach Bełżca) jeździć ciągnikiem rolniczym (Wladimirec T25 – rocznik 1994) i ciągnąć „za sobą” przez wiele kilometrów (po śliskich drogach lokalnych/asfaltowych – sporo razy : „szklanka na drodze”) dwutonowe ciężary na jednoosiowym wozie – wóz bez hamulców. I ani jednego razu (przez te 12 zim) nie doszło do niebezpiecznych sytuacji na drodze – przeze mnie spowodowanych. Trzeba mieć pokorę na drodze i nie przeceniać swoich umiejętności oraz: niedobrze jest hamulcem „działać” na ostatnią chwilę – a sporo ludzi (widzę) uwielbia TO robić. No i czasem kończy się to tragicznie albo chociażby bardzo źle.

  4. Ocena: -13

    Gdzie ci ludzie mają głowę? upewniasz się że auto się zatrzyma.

    • Do twojej pustej, tępej samochodzierskiej łeoetyny nie przyszła myśl, że piesza mogła już być na pasach? Co ty masz we łbie? Fekalia? Bozia dała autko a zabrała mózg?

      • Ocena: -4

        I tacy ludzie mają prawa wyborcze… Każdy ma obowiazek zachować ostrożność na drodze. Tu kierujący nie wyhamował ze względu na olej na drodze. Piesza widząc jadący pojazd nie musiała wchodzić na jezdnię, ale kasy z odszkodowania by wtedy nie było.

        • I tacy ludzie mają PJ. Piesza mogła byc już na pdp. Ale ty jesteś za głupi aby to ogsrnąć.

        • Ocena: -2

          Może piesza już była na pdp? Tylko jesteś zbyt spi3r*lony aby to ogarnąć? Doopa ci do auta przyrosła i mózg ci wypadł?

          • Ocena: 1

            Jakie ma to znaczenie w tej sprawie?
            Z resztą w miejscach gdzie nie ma wyznaczonych przejść dla pieszych jakoś nie ma takich problemów że ktoś był już na jezdni i dzięki temu jest bezpieczniej.

    • Ocena: 2

      Tam co paręnaście metrów są przejścia dla pieszych więc „kierowiszcze” musiało się nieźle rozpędzić, tak że piesza wylądowała w szpitalu.W pobliżu jest kościół i szkoła więc są to miejsca na które trzeba szczególnie uważać ze względu na osoby starsze i dzieci.

    • Ocena: -1

      Dokładnie. Codziennie w mieście dochodzi do dziesiątek/setek zderzeń drogowych. Większość kończy się kolizją, niektóre obrażeniami u uczestników, więc są klasyfikowane jako wypadek.
      A Ty zadajesz pytanie właśnie tylko o to zdarzenie? Co jest w nim wyjątkowego? Przecież pomiędzy potrąceniami (do których dochodzi kilka razy w miesiącu) dochodzi to tysięcy inny zdarzeń? Dlaczego wtedy nie piszesz, że wystarczyło się zatrzymać?

Dodaj komentarz