Wczoraj w Łukowie na jednym z przejść dla pieszych doszło do wypadku. Moment potrącenia kobiety przechodzącej po pasach zarejestrowała kamera monitoringu.
Dwoje „niechcących”.
Kierowca, który nie chciał widzieć przejścia i pieszej.
Piesza, która nie życzyła sobie wiedzieć czy wchodzi prosto pod samochód, czy może na zupełnie pustą jezdnię.
Jak dla mnie sprawa nie jest tak jednoznaczna, jak dla Aarona. Od wejścia pieszej na przejście do momentu w którym samochód zaczyna hamować mijają niecałe dwie sekundy. Dwie sekundy to czas reakcji typowy dla starszego kierowcy i to pieszy wchodzący na przejście powinien uwzględnić. Nie można też mówić, że kierowca myślał o niebieskich migdałach – wprost przeciwnie, widać, że zareagował poprawnie na sytuację, której nie przewidział.
Tyle tylko, że powinien był przewidzieć sytuację, albo przynajmniej przygotować się na nią, a przede wszystkim winien był zwolnić przed przejściem, zwłaszcza widząc tego bęcwała w L-ce, który zatrzymywał się w tamtym miejscu bez powodu.
W.Nadzieja
Ocena: 0
Jak bez powodu ? widział że pieszy wchodzi na przejście dla pieszych i zatrzymał pojazd ! Chyba nie byłeś nigdy za granicą kolego i nie wiesz że w UE na przejsciu dla pieszych to pieszy ma zawsze pierwszeństwo ! I tego jak piszesz ten bęcwał w L-ce też uczy !
gość
Ocena: 0
Pieszy na przejściu ma pierwszeństwo, a na chodniku nie ma. Ten był na chodniku więc zatrzymanie się bęcwał w elce było nieuzasadnione. Nie dziwi to specjalnie, bo teraz na instruktora nauki jazdy wymagane są jedynie ukończenie kursu i posiadanie smartfona z ekranem minimum 6 cali, wiedza i doświadczenie są zbyteczne. Kiedyś Sąd ukarał takiego regulatora ruchu właśnie za nieuzasadnione zatrzymanie się, nie chce mi się szukać wyroku. Tak więc bęcwał w elce sprowokował wypadek zapraszając pieszą wprost pod koła dziadka-pirata, ale w świetle prawa pozostał niewinny.
Tak więc piesza leży, dziadek kilka lat pojeździ autobusem, a uprzejmy idiota ma się dobrze.
Kuba
Ocena: 0
Byłem po wielokroć na zachodzie.
Jeżdżę też od wielu lat w Polsce.
Co jest w UE, to jest w UE.
W Polsce za ustąpienie pierwszeństwa pieszemu, który jeszcze nie wszedł na przejście, nadal można oblać egzamin. Zresztą obecność Polski w UE, w świetle poczynań obecnie rządzących, zdaje się nie mieć zbyt długiej przyszłości, więc dyskusja o zrównywaniu prawa polskiego z unijnym już niedługo może mieć wyłącznie akademicki charakter.
Rider
Ocena: 0
A może by ktoś przytoczył bezpośrednio z przepisów fragment o tym jak powinien się zachować pieszy korzystając z pdp?
Chyba, że wg np. Aarona ten przepis (chroniący pieszych) już nie obowiązuje. Są tylko mordercy w samochodach polujący na pieszych na przejściach.
Kiedyś takich potrąceń było b. mało, bo ludzie mieli więcej oleju w głowie i myśleli o własnym bezpieczeństwie.
rysik
Ocena: 0
Jak dla mnie to powinni poza kierowcą piesza też „pobłogosławić” mandatem bo takie włażenie na przejście raźnym krokiem w końcu musiało się tak skończyć. Dostała ostrzeżenie i miejmy nadzieję że wyciągnie z tego wnioski.
zadziwiony
Ocena: 0
trudno powiedziec o czym pańcia myślała raźno sunąc , zaś pan kierowca pewnei nigdy dotychczas awaryjnie nie hamował. całe zdarzenie trwa ledwie niecałe 2 sekundy więc i czasu na reakcję wiele nie było. Wychodzi wina kierowcy. Skończy się mandatem i chyba punktami. Plus pani może z OC wyrwać za straty psychiczne
Tomek
Ocena: 0
Komentarze ekspertów,.. Lata 90-e. W szkole podstawowej jest taki przedmiot jak „środowisko”. Na jednej z lekcji uczymy się: Na zielonym świetle jedziemy i idziemy. Na czerwonym stoimy. Jeśli chcemy przejść przez przejście dla pieszych, to przed przejściem zatrzymujemy się, spoglądamy w lewo, w prawo i jeszcze raz w lewo aby upewnić się czy nic nie jedzie wtedy przejdź. Tak było dawniej. A dziś: pieszy ma wszędzie pierwszeńswto!
Chris
Ocena: 0
Wszyscy się wymądżają!!! A jak was wszystkich uczono w szkole??? Dochodzisz do przejścia zatrzymaj się spójsz w lewo potem w prawo jeszcze raz w lewo i przejdź jeśli nic nie jedzie lub zatrzymają się auta!!!! Bardzo trudne do zapamiętania dzieci w przedszkolu to wiedzą. Ot cała filozofia. A kierowca wdzący pieszego stojącego przy pasach m obowiązek zatrzymania się i przepuszczenia pieszego. Stosując się do tych zasad 90 procent mniej wypadków proste.
QWERTY
Ocena: 0
„A kierowca wdzący pieszego stojącego przy pasach m obowiązek zatrzymania się i przepuszczenia pieszego.”
Gdzie?
W Polsce?
Coś się pozmieniało w prawie ostatnio?
Bławat
Ocena: 0
Proszę obie strony ukarać mandatem w takiej samej kwocie!
...
Ocena: 0
Pani będzie ciężko „wyrwać”, bo każdy ubezpieczyciel uzna, że jest w dużym stopniu współwinna.
Anastazy
Ocena: 0
To są przepisy dotyczące pieszych z obecnego Prawa o Ruchu Drogowym
Art. 26.
1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejścia dla pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na przejściu.
Art. 13. 1.
Pieszy, przechodząc przez jezdnię lub torowisko, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność oraz,
z zastrzeżeniem ust. 2 i3, korzystać z przejścia dla pieszych. Pieszy znajdujący się na tym przejściu ma pierwszeństwo przed pojazdem.
Nie ma takiego przepisu, który zezwala na zapraszanie pieszych na przejście dla pieszych gdy się na nim nie znajdują tyle w temacie. Jak ktoś się z tym nie zgadza to jego osobista sprawa ale sądy opierają się na obowiązujących przepisach a nie domniemaniu kulturalnego zachowania jakiegoś dżentelmena.
Kubson
Ocena: 0
Według mnie babka wtargnela nie patrząc na jezdnię… powinna zachowac ostrożność a kierowca tez powinien zachowac ostrożność na pasach… ale różnie to bywa mógł słupek auta zasłonic pieszego…Moim zdaniem kierowca powinien odzyskac prawko ale np za maks 3 miesiące… żeby dwójkę osób to coś nauczyło.Pozdrawiam
Martin
Ocena: 0
Z filmiku jasno wynika że kierowca nawet nie zwolnił przed przejściem po jakiego wała oddawać mu prawko ???
Zeby następnym razem więcej osób rozjechał ? Niech zdaje od nowa, może wtedy się czegoś nauczy
Dwoje „niechcących”.
Kierowca, który nie chciał widzieć przejścia i pieszej.
Piesza, która nie życzyła sobie wiedzieć czy wchodzi prosto pod samochód, czy może na zupełnie pustą jezdnię.
Jak dla mnie sprawa nie jest tak jednoznaczna, jak dla Aarona. Od wejścia pieszej na przejście do momentu w którym samochód zaczyna hamować mijają niecałe dwie sekundy. Dwie sekundy to czas reakcji typowy dla starszego kierowcy i to pieszy wchodzący na przejście powinien uwzględnić. Nie można też mówić, że kierowca myślał o niebieskich migdałach – wprost przeciwnie, widać, że zareagował poprawnie na sytuację, której nie przewidział.
Tyle tylko, że powinien był przewidzieć sytuację, albo przynajmniej przygotować się na nią, a przede wszystkim winien był zwolnić przed przejściem, zwłaszcza widząc tego bęcwała w L-ce, który zatrzymywał się w tamtym miejscu bez powodu.
Jak bez powodu ? widział że pieszy wchodzi na przejście dla pieszych i zatrzymał pojazd ! Chyba nie byłeś nigdy za granicą kolego i nie wiesz że w UE na przejsciu dla pieszych to pieszy ma zawsze pierwszeństwo ! I tego jak piszesz ten bęcwał w L-ce też uczy !
Pieszy na przejściu ma pierwszeństwo, a na chodniku nie ma. Ten był na chodniku więc zatrzymanie się bęcwał w elce było nieuzasadnione. Nie dziwi to specjalnie, bo teraz na instruktora nauki jazdy wymagane są jedynie ukończenie kursu i posiadanie smartfona z ekranem minimum 6 cali, wiedza i doświadczenie są zbyteczne. Kiedyś Sąd ukarał takiego regulatora ruchu właśnie za nieuzasadnione zatrzymanie się, nie chce mi się szukać wyroku. Tak więc bęcwał w elce sprowokował wypadek zapraszając pieszą wprost pod koła dziadka-pirata, ale w świetle prawa pozostał niewinny.
Tak więc piesza leży, dziadek kilka lat pojeździ autobusem, a uprzejmy idiota ma się dobrze.
Byłem po wielokroć na zachodzie.
Jeżdżę też od wielu lat w Polsce.
Co jest w UE, to jest w UE.
W Polsce za ustąpienie pierwszeństwa pieszemu, który jeszcze nie wszedł na przejście, nadal można oblać egzamin. Zresztą obecność Polski w UE, w świetle poczynań obecnie rządzących, zdaje się nie mieć zbyt długiej przyszłości, więc dyskusja o zrównywaniu prawa polskiego z unijnym już niedługo może mieć wyłącznie akademicki charakter.
A może by ktoś przytoczył bezpośrednio z przepisów fragment o tym jak powinien się zachować pieszy korzystając z pdp?
Chyba, że wg np. Aarona ten przepis (chroniący pieszych) już nie obowiązuje. Są tylko mordercy w samochodach polujący na pieszych na przejściach.
Kiedyś takich potrąceń było b. mało, bo ludzie mieli więcej oleju w głowie i myśleli o własnym bezpieczeństwie.
Jak dla mnie to powinni poza kierowcą piesza też „pobłogosławić” mandatem bo takie włażenie na przejście raźnym krokiem w końcu musiało się tak skończyć. Dostała ostrzeżenie i miejmy nadzieję że wyciągnie z tego wnioski.
trudno powiedziec o czym pańcia myślała raźno sunąc , zaś pan kierowca pewnei nigdy dotychczas awaryjnie nie hamował. całe zdarzenie trwa ledwie niecałe 2 sekundy więc i czasu na reakcję wiele nie było. Wychodzi wina kierowcy. Skończy się mandatem i chyba punktami. Plus pani może z OC wyrwać za straty psychiczne
Komentarze ekspertów,.. Lata 90-e. W szkole podstawowej jest taki przedmiot jak „środowisko”. Na jednej z lekcji uczymy się: Na zielonym świetle jedziemy i idziemy. Na czerwonym stoimy. Jeśli chcemy przejść przez przejście dla pieszych, to przed przejściem zatrzymujemy się, spoglądamy w lewo, w prawo i jeszcze raz w lewo aby upewnić się czy nic nie jedzie wtedy przejdź. Tak było dawniej. A dziś: pieszy ma wszędzie pierwszeńswto!
Wszyscy się wymądżają!!! A jak was wszystkich uczono w szkole??? Dochodzisz do przejścia zatrzymaj się spójsz w lewo potem w prawo jeszcze raz w lewo i przejdź jeśli nic nie jedzie lub zatrzymają się auta!!!! Bardzo trudne do zapamiętania dzieci w przedszkolu to wiedzą. Ot cała filozofia. A kierowca wdzący pieszego stojącego przy pasach m obowiązek zatrzymania się i przepuszczenia pieszego. Stosując się do tych zasad 90 procent mniej wypadków proste.
„A kierowca wdzący pieszego stojącego przy pasach m obowiązek zatrzymania się i przepuszczenia pieszego.”
Gdzie?
W Polsce?
Coś się pozmieniało w prawie ostatnio?
Proszę obie strony ukarać mandatem w takiej samej kwocie!
Pani będzie ciężko „wyrwać”, bo każdy ubezpieczyciel uzna, że jest w dużym stopniu współwinna.
To są przepisy dotyczące pieszych z obecnego Prawa o Ruchu Drogowym
Art. 26.
1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejścia dla pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na przejściu.
Art. 13. 1.
Pieszy, przechodząc przez jezdnię lub torowisko, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność oraz,
z zastrzeżeniem ust. 2 i3, korzystać z przejścia dla pieszych. Pieszy znajdujący się na tym przejściu ma pierwszeństwo przed pojazdem.
Nie ma takiego przepisu, który zezwala na zapraszanie pieszych na przejście dla pieszych gdy się na nim nie znajdują tyle w temacie. Jak ktoś się z tym nie zgadza to jego osobista sprawa ale sądy opierają się na obowiązujących przepisach a nie domniemaniu kulturalnego zachowania jakiegoś dżentelmena.
Według mnie babka wtargnela nie patrząc na jezdnię… powinna zachowac ostrożność a kierowca tez powinien zachowac ostrożność na pasach… ale różnie to bywa mógł słupek auta zasłonic pieszego…Moim zdaniem kierowca powinien odzyskac prawko ale np za maks 3 miesiące… żeby dwójkę osób to coś nauczyło.Pozdrawiam
Z filmiku jasno wynika że kierowca nawet nie zwolnił przed przejściem po jakiego wała oddawać mu prawko ???
Zeby następnym razem więcej osób rozjechał ? Niech zdaje od nowa, może wtedy się czegoś nauczy