Poszukiwany od 11 lat 32-latek zatrzymany przez „łowców głów” z Lublina
11:04 31-05-2025 | Autor: redakcja
Funkcjonariusze Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie zatrzymali 32-latka, który od 11 lat skutecznie unikał odpowiedzialności za liczne przestępstwa narkotykowe. Mężczyzna był ścigany trzema listami gończymi, a sąd wymierzył mu karę prawie dwóch lat pozbawienia wolności.
Od momentu wydania nakazów aresztowania, mieszkaniec Lublina zniknął z kraju. Z ustaleń śledczych wynika, że przebywał za granicą – m.in. w Wielkiej Brytanii i Holandii. W ostatnim czasie powrócił jednak do Polski, co nie uszło uwadze „łowcom głów”, specjalizującym się w zatrzymywaniu najtrudniejszych do ujęcia przestępców.
Jak informuje KWP w Lublinie, mężczyzna, świadomy że może zostać rozpoznany, często zmieniał miejsce zamieszkania i unikał kontaktów, które mogłyby go zdradzić. Wtorkowe działania policjantów z Wydziału Poszukiwań i Identyfikacji Osób zakończyły się jednak sukcesem – 32-latek został namierzony i zatrzymany na jednej z ulic w dzielnicy Dziesiąta, kiedy podróżował samochodem.
Zatrzymanie było dynamiczne i całkowicie zaskoczyło poszukiwanego. Nie miał żadnych szans na ucieczkę. Po doprowadzeniu do jednostki policji, został niezwłocznie przewieziony do zakładu karnego, gdzie spędzi najbliższe dwa lata.
Policjanci z KWP w Lublinie podkreślają, że zatrzymanie to kolejny przykład na to, iż długoletnie unikanie odpowiedzialności nie gwarantuje bezkarności. Dzięki wieloletniemu doświadczeniu, determinacji i zaangażowaniu, funkcjonariusze z tzw. grupy „łowców głów” skutecznie lokalizują i zatrzymują nawet najbardziej zdeterminowanych przestępców.
Komenda Wojewódzka Policji w Lublinie przypomina, że każda osoba posiadająca informacje na temat miejsc pobytu osób ukrywających się przed wymiarem sprawiedliwości może je anonimowo przekazać funkcjonariuszom Wydziału Poszukiwań i Identyfikacji Osób. Informacje można zgłaszać pod numerem telefonu: 798 003 676.
Usteczka jak rant od wanny.
Dobra robota 👌 POLICJI.
Taki zbieg okoliczności, znalazł się jak rozbili narkotykową szajkę w Parczewie i Lublinie.
to ile zdefraudowała wiejska kasy na pewno mniej niz ten facet xD
GWARANTUJE!.
Gdyby tutaj nie wracał nadal by mógł sobie spokojnie zyc. Tamtejszą policja ma to gdzieś.
GWARANTUJE!.
Gdyby tutaj nie wracał nadal by mógł sobie spokojnie zyc. Tamtejszą policja ma to gdzieś.
Ciekaw jestem kto go sprzedał….?
kosiniak coś ci lata nad uniszowicami bez respondera