Postanowiła nagle skręcić w lewo. Zajechała drogę radiowozowi, doprowadziła do zderzenia pojazdów (zdjęcia)
14:37 19-09-2022 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w poniedziałek przed godziną 10 w Tomaszowicach w powiecie lubelskim. Na drodze wojewódzkiej nr 830, na odcinku między Lublinem a Nałęczowem, zderzyły się dwa pojazdy: samochód osobowy i radiowóz policji.
Jak ustaliliśmy, kierująca fiatem kobieta poruszała się od strony Lublina. W pewnym momencie gwałtownie skręciła w lewo, w drogę prowadzącą m.in. do pobliskich sklepów. Nie upewniła się jednak, czy nic nie nadjeżdża z naprzeciwka.
W wyniku tego 74-latka wjechała wprost przed jadący od strony Nałęczowa radiowóz i doprowadziła do zderzenia obu pojazdów. Na szczęście podróżujące autami osoby nie odniosły obrażeń ciała. Uczestnicy kolizji byli trzeźwi.



(fot. nadesłane – Marek)
Z jakiego powodu kolizja z radiowozem ma być mniej szczęśliwa niż z każdym innym pojazdem?
Żebyś miał pytanie. Inteligentny człowiek wie dlaczego.
Gdyby to nie była kolizja z radiowozem, lecz z aŁdi to artykuł byłby na czerwono. Radiowozy poruszają się bardzo spokojnie i raczej w limitach dopuszczalnych prędkości. Za to kierujący aŁdi ostatni raz jechali zgodnie przepisami na egzaminie na prawo jazdy.
Napisz Mi durny melepeto kiedy to audi było pojazdem egzaminacyjnym na PJ?
Tak się eliminuje milicjantów i drogówkę 😀
Uwierz mi bardzo długo czekała bo czekała na przyjazd prokuratora!
Przynajmniej nie czekała długo na milicjantów ?
Uwierz mi bardzo długo czekała bo czekała na przyjazd prokuratora!
Ach te promocje. Widzi paniusia cukier tańszy o 50 groszy, to i reagować trzeba błyskawicznie. Chyba, że chodziło o sklep odzieżowy.
Wycieła jednych rozbójników co na grabież wyjechali ,żeby łupić swoich obywateli ,brawo dla Pani
Szczęściarze święta w domu.
Całe szczęście że to radiowóz, bo uratował babce życie.
Toż to znak boży, żeby kwity odłożyła do szuflady i cieszyła się darmowym publicznym transportem.
Dzwona z wnuczkiem w Bawarze mogłaby nie przeżyć.
Tutaj masz pełną rację!
Nie czekała długo haha. Zgodnie z tradycją policjanci poszkodowani w wypadku zapewne udali się karetką do szpitala celem zdobycia zaświadczeń pozwalających odpocząć od trudów syzyfowej pracy. Po to widać kolejny radiowóz i karetkę. Ale o której przyjechali kolejni tego nie wiadomo. Tak czy inaczej babcia górą (nie licząc kosztów) !
„Uczestnicy kolizji byli trzeźwi” – coś takiego, nawet policja? A tam jeszcze w to wszystko najechał convoi exceptionel, było naprawdę ciekawie.
Stara ci..
Inaczej nie mówiąc
Do garów i to silnie zabrudzonych…