Poranny wypadek zakorkował część miasta. Potrącona kobieta trafiła do szpitala
16:23 17-12-2024 | Autor: redakcja
Na spore utrudnienia w ruchu natknęli się dziś rano kierowcy, którzy poruszali się ul. Jana Pawła w Lublinie. O godzinie 6:20 na skrzyżowaniu z ul. Filaretów doszło do potrącenia kobiety. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynika, iż kierujący infiniti mężczyzna poruszał się w kierunku ul. Krochmalnej. Wjechał w pieszą, która po przejściu przechodziła na drugą stronę jezdni. W momencie potrącenia nie działała sygnalizacja świetlna.
Poszkodowana piesza z obrażeniami ciała została przetransportowana do szpitala. Teraz funkcjonariusze prowadzą dalsze czynności wyjaśniające w tej sprawie.
Przez dwie godziny jezdnia była częściowo zablokowana. Od razu utworzył się duży korek. Sznur aut zaczynał się już w rejonie skrzyżowania z ul. Granitową. Niektórzy starali się ominąć to miejsce korzystając z osiedlowych uliczek, jednak również i te szybko się zakorkowały.
tylko dlaczego analfabeci drogowi wjeżdżali na rondo przy Biedronce i blokowali to rondo.
Ci co jechali w Armii Krajowej przez tych ******* też stali.
Dokładnie, myślą że jak są już na rondzie to mogą zablokować skrzyżowanie w każdym kierunku. Za blokowanie skrzyżowania ( również o ruchu okrężnym) są punkty i mandaty. Powinni je tam egzekwować.
Z jakiego powodu nie działały światła i kto za to odpowiada ?
O co ci się rozchodzi nie działa sygnalizacja są znaki drogowe proste. Ale twój mózg najwidoczniej tego nie ogarnia.
Tak wiem co to są znaki, ale akurat o nie nie pytałem. Pytałem o przyczynę niesprawności sygnalizacji świetlnej.
Każdy wie, że są znaki, ale kto odpowiada za niedziałanie?
Kiedy w końcy ty się ktoś zajmie, ciagle nie działają światła albo przy filaretów, albo przy nadbystrzyckiej.
Nie umieją tego naprawić? Jeśli jest jakiś błąd konstrukcyjny to usunąć to i nową sygnalizację wybudować.
Pytanie w stylu „kto odpowiada za to, że wyskoczył Panu check-engine w samochodzie”.
Urządzenia mechaniczne i elektroniczne mają to do siebie, że czasami podlegają awarii.
Rolnik spod granicy, gdybyś nie był spod granicy, to byś wiedział, że sygnalizator zaatakował młody chwast. Tak skutecznie, że musieli wyjąć cały sygnalizator. Mi tego dnia, gdy wyjmowali ten sygnalizator, inny chwast w wieku ok 22 lat zajechał drogę, przyspieszając przed wjazdem na rondo, gdy ja już byłem na wyjeździe z ronda. To nie są kierowcy, to bydło zerwane z uwięzi. Dlatego jest tyle zdarzeń na drogach, niestety normalni kierowcy tylko cierpią przez nich. A wystarczy zwolnić, pomyśleć, pomóc innym zmienić pas…….
Kierowcy w Lublinie to bandyci? Sorry ale to prawda. Jak ktosnzwalnia przed przejściem reszta na drugim padiendodaje gazu. Mimo deszcze , oślepienia przez inne auta i ciemności. Jeszcze się pukają w głowę że ktoś zwalnia aby się upewnić czy pieszego nie ma.
A zaraz na zderzaku kolejny stukniety.
Osobiście nigdy nie wejdę na przejście dopóki auto się nie zatrzyma. Za dużo ślepych palantow jeździ autami po naszych drogach.
A policja? Oj przepraszam jaka policja
Cóż to za bełkot??? Jak ktosnzwalnia przed przejściem reszta na drugim padiendodaje gazu.
Oczywiście że kierowcy powinni patrzeć na znaki drogowe ale uważam że o 6:20 w okresie przedświątecznym kiedy w dodatku jest ciemno sygnalizacja w takim miejscu powinna działać. Wszyscy się spieszył szczególnie w okresie przedświątecznym a do tego piesi potrafią nieźle zaskoczyć wtargnięciem na przejście bo ktoś im powiedział że mają bezwzględne pierwszeństwo tyle tylko że nie przed bezmyślnym wtargnięciem na jezdnię. Sam jestem kierowcą ale na przejściu postawię nogę dopiero jak pojazd wyraźnie zwalnia sygnalizując że mnie kierowca zobaczył.
Dzieki za info szkoda że nie jutro……
Podobno wiatr uszkodził sygnalizację
BUrsztynowa dawno powinna zostać skomunikowana MPKiem. Założę się że multum ludzi którzy tu mieszkają chętnie by skorzystali z autobusu gdyby kursował przy ich domach. Nie każdy ma zdrowie latać po kilometr w jedną cy w drugą stronę do najbliższego przystanku, zwłaszcza w taką pogodę. Miasto jak zwykle myśli o duperelach typu iluminacje, kwietniki i durne eventy zamiast ogarnąć takie podstawowe problemy.
To w tej wiosce nie ma autobusów?
Zapytaj tych co z okolicznych wiosek dojeżdżają
Co to ma do rzeczy.
Jak to co? W jednym gracie jeden łeb. Odpalają grata żeby 2km przejechać. Bogaty naród, który płacze że masło po 8zł.
Podobno żyjemy w wolnym kraju i nikt nie może nikomu narzucać czym chce jechać.