Ponad 4,5 promila alkoholu u rowerzysty. 57-latek miał sądowy zakaz kierowania
11:50 12-05-2026 | Autor: redakcja
Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 11 maja, po godzinie 18:00 w miejscowości Nowiny. Dzielnicowi z Posterunku Policji w Suścu, pełniąc służbę, zauważyli rowerzystę, który poruszał się po drodze w sposób stwarzający zagrożenie dla siebie i innych uczestników ruchu. Mężczyzna jechał całą szerokością jezdni, dlatego funkcjonariusze zatrzymali go do kontroli.
Jak ustalili mundurowi, jednośladem kierował 57-letni mieszkaniec gminy Susiec. Policjanci sprawdzili stan jego trzeźwości. Badanie wykazało ponad 4,5 promila alkoholu w organizmie.
Okazało się również, że nie była to pierwsza sytuacja, w której mężczyzna zdecydował się na jazdę rowerem po alkoholu. 57-latek posiadał sądowy zakaz kierowania pojazdami innymi niż mechaniczne.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami jazda rowerem w stanie nietrzeźwości jest wykroczeniem, za które grozi mandat w wysokości 2500 złotych. Znacznie poważniejsze konsekwencje grożą jednak za niestosowanie się do orzeczonego przez sąd zakazu prowadzenia pojazdów. Jest to przestępstwo zagrożone karą od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.
Musi sobie samochód kupić skoro rowerem mu nie wolno
typowo ruski pogląd
4,5 dobry wynik wydać emblemat i uhonorować zgłosić do eliminacji miedzynarodowych
na pewno się przejmie 🤣
Ja kiedyś miałem 4,8 i rowerem z dyskoteki wracałem, dostałem 50zl mandatu za brak świateł 😅
Dzisiaj byś nic nie dostał. Bo byś wracał aŁdicą. A policja tylko rowerzystów kontroluje.
Kolejny beneficjent programów socjalnych 😀 , 13-nasta, 800+ i pozostałe, wykończą polski naród.
Świadek potwierdził, że zatrzymanym był Fanio, Odgrażał się podczas interwencji, że dziś nic nie pił i jedzie dopiero do sklepu.
Zawodowy alkoholik i patol
Jak kasa sie zgadza poklask i publika jest to w czym problem?
Wierny elektorat PiS w podróży… Alkohol ponad wszystko, a w niedzielę pokaże się sąsiadom w kościele. Polska wschodnia i stracone pokolenie; bo chłop musi się napić… Kosznar rodziny i wydatki dla policji, NFZ.
Przynajmniej nie walił psa ….
Wreszcie dojechali Frania nieudacznika.
Wobec sprawcy wykroczenia policjanci zastosowali konsekwencje przewidziane przepisami. Na kierującego rowerem nałożono pouczenie.
Przynajmniej rowerzysty jadącego slalomem nikt (nikt normalny i trzeźwy) nie będzie wyprzedzał na milimetry.
Więc ośmielę się postawić tezę, że taki rowerzysta poprawia bezpieczeństwo, a nie stwarza zagrożenie.
Jedyne zagrożenie jakie stwarza to to dla płynów które przewozi. Ale tym to już Krokodylki powinni się zajmować.