Polskie myśliwce MiG-29 przechwyciły rosyjski samolot rozpoznawczy nad Bałtykiem
13:30 29-10-2025 | Autor: redakcja
28 października para dyżurna myśliwców MiG-29 Sił Powietrznych Rzeczypospolitej Polskiej dokonała skutecznego przechwycenia, identyfikacji wizualnej oraz eskortowania z rejonu odpowiedzialności samolotu Federacji Rosyjskiej, który wykonywał lot nad Morzem Bałtyckim. Zdarzenie miało miejsce w międzynarodowej przestrzeni powietrznej, a działanie polskich pilotów przebiegło zgodnie z procedurami NATO dotyczącymi reagowania na niezidentyfikowane maszyny w pobliżu granic państw sojuszu.
Według informacji przekazanych przez Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych, polskie myśliwce przechwyciły rosyjski samolot typu Ił-20, realizujący misję rozpoznawczą. Maszyna poruszała się bez złożonego planu lotu oraz z wyłączonym transponderem, co utrudniało jej identyfikację w systemach kontroli ruchu lotniczego. Pomimo braku naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej, sytuacja wymagała natychmiastowej reakcji, zgodnej z obowiązującymi procedurami obrony powietrznej.
Jak poinformowało DO RSZ, dzięki wysokiej gotowości bojowej oraz profesjonalizmowi polskich pilotów działania przeprowadzono szybko, skutecznie i bezpiecznie. Załogi myśliwców MiG-29 wykazały się dużym doświadczeniem i precyzją w realizacji zadania, potwierdzając wysoką sprawność krajowego systemu obrony powietrznej. Cała operacja przebiegła w ścisłej współpracy z systemami NATO odpowiedzialnymi za monitoring przestrzeni nad Europą Środkową i Morzem Bałtyckim.
Dowództwo Sił Powietrznych podkreśla, że takie działania stanowią element codziennej służby żołnierzy Wojska Polskiego, którzy nieprzerwanie strzegą bezpieczeństwa kraju.
– Ochrona polskiego nieba to nie tylko obowiązek, ale stała misja naszych pilotów i personelu naziemnego, gotowych reagować na każde potencjalne zagrożenie – wskazano w komunikacie.
Polskie Siły Zbrojne utrzymują stałą gotowość bojową, realizując zadania zarówno w ramach krajowego systemu obrony, jak i struktur Sojuszu Północnoatlantyckiego. Regularne dyżury bojowe myśliwców MiG-29 oraz F-16 w ramach tzw. Quick Reaction Alert stanowią kluczowy element bezpieczeństwa przestrzeni powietrznej Polski i całej wschodniej flanki NATO.
Przechwyciły i co poleciał dalej ?
Czy przechwycony stoi na naszym lotnisku i go nie oddamy 😂
no tak to smiesznie wygląda
Jak przechwycili to jeszcze trzymają go w powietrzu? A tak na poważnie to piloci sobie pomachali, potem pokazali środkowe palce i każdy poleciał w swoją stronę.
Przechwycenie w sensie wojskowym lub obrony powietrznej odnosi się do sytuacji, gdy myśliwiec wojskowy lub samolot patrolowy wchodzi w przestrzeń powietrzną innego państwa lub w celu ochrony własnej przestrzeni i zbliża się do podejrzanego lub nieautoryzowanego samolotu, aby go zidentyfikować, zmusić do zmiany kursu lub eskortować. Może też dotyczyć sytuacji alarmowych, np. podejrzenie naruszenia przestrzeni powietrznej.
ale ten samolot nie był w polskiej przestrzeni powietrznej
On nawet nie miał zamiaru naruszyć polskiej przestrzeni powietrznej, ale pianę trzeba bić i to za bardzo duże pieniądze.
A gdzie jest napisane, że ten był? Nigdzie.
„…lub w celu ochrony własnej przestrzeni…”
„Przechwycenie w sensie wojskowym lub obrony powietrznej odnosi się do sytuacji, gdy myśliwiec wojskowy lub samolot patrolowy wchodzi w przestrzeń powietrzną innego państwa ”
to po co pisac o sytuacji jaka nie miała miejsca
Chłopaki wymienili się nr telefonów i odlecieli każdy w swoją stronę. Incydent nie wywołał jeszcze konfliktu na masową skalę.
Ciekawe czy faktycznie był rosyjski?
Czy niedawno minister Sikorski mówił że w takiej sytuacji będą zestrzeliwanie?
Kurna od razu poczułem się lepiej. Gdyby go zestrzelili, to bym był całkiem zadowolony z wydawania moich podatków.
Było wpuścić i zestrzelić.
A niby czym mieliby zestrzelić, przecież polskie samoloty mają niedorobione, wadliwie działające rakiety.
Pamiętacie tę chałupę co ją nasz polski bohaterski pilot (albo pilotka blondynka) ostrzelał ?
Jakby była sprawnie działająca, to kamień na kamieniu by po niej nie został, a dzięki temu, że była wadliwa i nie wybuchła chałupę można wyremontować.
Trochę pokory, to nie żadna chałupa tylko dom, może nie dokończony ale dom. Czyjś dorobek życia, a tak pogardliwie go określasz.
jesteś idiotą.