Sprawca zdarzenia, mieszkaniec Przemyśla wyjaśniał, że nie zauważył, iż musi ustąpić pierwszeństwa przejazdu. Po raz kolejny na tzw. rondzie z pniakiem w Lublinie miało miejsce zderzenie pojazdów.
Brak oznaczeń pionowych przed skrzyżowaniami („ustąp pierwszeństwa”) – pewnie dlatego pojechał jak z pierwszeństwem.
obserwator
Ocena: 0
Tam jest dobrze oznakowane, tylko trochę trzeba patrzeć na znaki drogowe
Perdolonez
Ocena: 0
Perdolonez, czyli czołg polskich dróg, chociaż Atu nie był już taki twardy jak te starsze wersje przed Caro. Tamte to mogli inni taranować, jedynie sobie szkody robili, a w czołgu nawet jak blacha się wgieła to można było z kopa naprostować i był jak nówka, a zdażaki zatrzymywały nie jednego janusza w aucie sprowadzonym z Niemiec.
Nie ma się co dziwić że większy Opel wylądował na boku.
czytelnik
Ocena: 0
Jednak polonez to auto bardzo wytrzymałe, mimo sędziwego wieku zmiata z ulic większe pojazdy od siebie. Może wznowić produkcję w dawnym FSC, będą go kupowali dawni właściciele bmw.
FABRYKA POJAZDÓW SAMOCHODOWOPODOBNYCH
Ocena: -1
I cyk Polonezik do kasacji tzw ,,klasyk”. I bardzo dobrze! Czekam dnia aż produkty FSO nie będą zaśmiecać polskich ulic i znajdą jedyne miejsce adekwatne dla nich jakim jest złomowisko.
Janek
Ocena: 0
Ale na czołowe zderzenie jest mocny. Błąd kierowców to raz. Dwa, że jest to niebezpieczne rondo jak widać. Źle zostało zaprojektowane i o tym się nie mówi. Powinno być bardziej intuicyjne.
Brak oznaczeń pionowych przed skrzyżowaniami („ustąp pierwszeństwa”) – pewnie dlatego pojechał jak z pierwszeństwem.
Tam jest dobrze oznakowane, tylko trochę trzeba patrzeć na znaki drogowe
Perdolonez, czyli czołg polskich dróg, chociaż Atu nie był już taki twardy jak te starsze wersje przed Caro. Tamte to mogli inni taranować, jedynie sobie szkody robili, a w czołgu nawet jak blacha się wgieła to można było z kopa naprostować i był jak nówka, a zdażaki zatrzymywały nie jednego janusza w aucie sprowadzonym z Niemiec.
Nie ma się co dziwić że większy Opel wylądował na boku.
Jednak polonez to auto bardzo wytrzymałe, mimo sędziwego wieku zmiata z ulic większe pojazdy od siebie. Może wznowić produkcję w dawnym FSC, będą go kupowali dawni właściciele bmw.
I cyk Polonezik do kasacji tzw ,,klasyk”. I bardzo dobrze! Czekam dnia aż produkty FSO nie będą zaśmiecać polskich ulic i znajdą jedyne miejsce adekwatne dla nich jakim jest złomowisko.
Ale na czołowe zderzenie jest mocny. Błąd kierowców to raz. Dwa, że jest to niebezpieczne rondo jak widać. Źle zostało zaprojektowane i o tym się nie mówi. Powinno być bardziej intuicyjne.