26/07/2026
690 680 960

Pędził ekspresówką po pijanemu, staranował Skodę. Jego syn chciał bić strażaków

Wsiadł po pijanemu za kierownicę i w takim stanie jechał drogą szybkiego ruchu. Na szczęście nikogo nie zabił. Doprowadził jednak do zderzenia pojazdów.

Ustaliliśmy szczegóły nocnego zderzenia pojazdów, jakie miało miejsce na obwodnicy Lublina. Jak już informowaliśmy, w sobotę przed godziną 23, na wysokości Świdniczka, zderzyły się dwa samochody osobowe: Mazda i Skoda.

Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, iż kierujący Mazdą 68-latek poruszał się w kierunku Piask. Na odcinku między węzłami Lublin Tatary a Lublin Zadębie wykonując manewr zmiany pasa jezdni staranował jadącą przed nim Skodę.

Pojazdami podróżowały łącznie trzy osoby: jedna w Maździe i dwie w Skodzie. Na szczęście nikt nie doznał obrażeń ciała. Badanie alkomatem wykazało, iż sprawca kolizji był pijany. Miał 1,5 promila alkoholu w organizmie. Zatrzymano mu już prawo jazdy. Niebawem odpowie przed sądem.

W międzyczasie na miejsce zdarzenia przyjechał syn kierowcy Mazdy. Mężczyzna w pewnym momencie stał się agresywny wobec zabezpieczających działania strażaków. Zaczął ich wyzywać i grozić pobiciem. Ostatecznie został uspokojony przez znajomego.

4 komentarze

  1. Ocena: 12

    Życzę mu aby trafił na sędziego takiego jak Pan Maciej Mitera. Żadnych zakazów, litowania się. To co mu grozi niech to dostanie. Amen.

  2. I już staruszek powinien zaliczać 150 dni odsiadki; reszta kar później. Synalek też niezły.

  3. Ocena: 8

    Zarówno tatuś jak i synalek powinni wylądować w kryminale. Patusy…

  4. Ocena: 1

    wiadomo już czy miasto odpowiedziało na wniosek ile ukraińskie kluby koszą być może, lub płacą za stadion?

Dodaj komentarz