Policjanci zostali zaalarmowani o ostrzelanym aucie. Oględziny wykazały co innego (zdjęcia)
21:04 23-03-2023 | Autor: redakcja
W czwartek w południe lubelscy policjanci zostali zaalarmowani, że na ul. Samsonowicza ostrzelany został samochód osobowy. Pojazd miał uszkodzoną szybę, na jezdni miały zaś leżeć łuski od nabojów. Na miejsce natychmiast skierowane zostały patrole.
Oględziny wykazały, że rzeczywiście zaparkowany przy jednym z bloków citroen nosi uszkodzenia. Jednak rzekome łuski okazały się najprawdopodobniej rolkami z łożyska.
Jak wyjaśnia nam nadkom. Kamil Gołębiowski z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie, obecnie funkcjonariusze prowadzą czynności w tej sprawie. Sprawdzane jest m.in. czy pojazd nie został obrzucony tymi metalowymi elementami przez nieznaną osobę.



(fot. lublin112)
prawdopodobnie gość nigdy w wojsku nie był, tym bardziej na poligonie jeśli nie potrafi rozróżnić rolek z złożysk od łusek
Albo w Kraśniku w fabryce łożysk hue hue
Jakaś ofiara losu stwierdziła, że wałki z łożyska, to łuski od naboi…
Z daleka trochę podobna do dziewiątki – jak ktoś w życiu nie widział prawdziwej łuski mógł się pomylić ; )
Co za nie_mo_ta zgłaszała. Heh łuski ,dobre .
Dobrze ,że nie leżały parówki ,bo by zgłosiła ,że laski dynamitu leżą i by przysłali saperów
Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o to, że… ktoś komuś zajął miejsce postojowe.
Morał, trzeba jeździć rowerem
To Ty parkując rower, zdejmujesz i zabierasz siodełko?
Ten post był adresowany do Frania.
A za fałszywe zgłoszenie jest paragraf powinni ukarać społeczniaka
Siedzą w oknach i donoszą.
Zakładam się, że donosicielem był dziaders 70+ z zaćmą. nie ma co robić dziaders na emeryturze to łazi i szuka sensacji by zakablować jako dobry obywatel tylko ma zaćmę na limach i widzi tyle co kret w dzień.
Słuchaj pajacu. Gdyby to był ,,dziad z zacma ,, jak go określiłeś, to on był w wojsku i zna się na broi w przeciwieństwie do takich ,,mami synków,, jak ty co broń widziała tylko w gierkach.
Jakim dzbanem trzeba być aby pomylić łuski z wałkami stalowymi , z 10metrów tak ale wystarczyło wziąśc to do ręki.
W jakim celu brać do ręki? Aby zatrzeć ślady lub pozostawić na przedmiotach swoje odciski? Bardzo dobrze, że nikt tego nie ruszał, jest szansa, że policja zbierze właściwe ślady. Uszkodzenie i to co znajdowało się obok pojazdu wskazywało właśnie na takie okoliczności. Pozdrawiamy
Jeśli jest coś ciekawego , dziwnego można to wziąść do ręki. Kwestia co by taki ciekawski zobaczył pierwsze wałeczek na ziemi czy dziurę w szybie , i czy by to skojarzył .
Poza tym wystarczyło się schylić i zobaczyć z 80cm że to wałeczek stalowy a nie łuska a nie od razu tworzyć teorię o strzelaniu do auta.
Pewnie ktoś używał procy i strzelał z okna