Policjanci ze Szczebrzeszyna pomogli 89-letniej mieszkance gminy Radecznica
09:15 21-01-2026 | Autor: redakcja
Niskie temperatury panujące w ostatnich dniach stanowią poważne zagrożenie dla zdrowia i życia osób starszych, samotnych oraz mających trudności z samodzielnym funkcjonowaniem. Kolejny raz potwierdzili to policjanci z Komisariatu w Szczebrzeszynie, którzy udzielili pomocy 89-letniej mieszkance gminy Radecznica.
Zdarzenie miało miejsce we wtorek, 20 stycznia, tuż przed godziną 7.00. Na numer alarmowy 112 zadzwoniła seniorka, informując, że od dwóch dni nie jest w stanie samodzielnie rozpalić w piecu. Kobieta wyjaśniła, że niska temperatura panująca w mieszkaniu zaczyna stanowić realne zagrożenie dla jej zdrowia, a przy utrzymującym się mrozie sytuacja mogła szybko doprowadzić do poważnych konsekwencji.
Na miejsce niezwłocznie zostali skierowani policjanci z Komisariatu Policji w Szczebrzeszynie. Po wejściu do mieszkania funkcjonariusze potwierdzili, że panują tam bardzo trudne warunki – temperatura była wyjątkowo niska, co mogło świadczyć o ryzyku wychłodzenia organizmu. Mundurowi natychmiast przystąpili do działania. Rozpalili ogień w piecu, zapewniając odpowiednie ogrzewanie pomieszczeń, a następnie upewnili się, że kobieta nie wymaga pomocy medycznej.
W trakcie interwencji policjanci sprawdzili również, czy 89-latka posiada zapas jedzenia oraz opału. Jak ustalono, seniorka mieszka samotnie, jednak co pewien czas odwiedzają ją członkowie rodziny, którzy przywożą żywność oraz wykonują niezbędne zakupy. Mimo tego, trudności z rozpaleniem w piecu sprawiły, że kobieta znalazła się w sytuacji bezpośredniego zagrożenia.
Mając na uwadze jej wiek oraz warunki, w jakich mieszka, policjanci poinformowali o zdarzeniu odpowiednie służby pomocowe, aby zapewnić kobiecie dalsze i systemowe wsparcie. O sytuacji powiadomiono również dzielnicowego, który będzie monitorował jej sytuację i reagował w razie potrzeby.
Dzięki szybkiej reakcji funkcjonariuszy udało się zapobiec wychłodzeniu organizmu 89-latki oraz potencjalnie tragicznym skutkom, jakie mogłyby wystąpić przy dalszym braku ogrzewania. Zdarzenie to po raz kolejny pokazuje, że policyjna służba to nie tylko działania związane z bezpieczeństwem i porządkiem publicznym, ale również realna pomoc osobom znajdującym się w trudnej sytuacji życiowej.
Policja apeluje, aby nie pozostawać obojętnym na los osób starszych, samotnych i bezradnych. Jeśli ktoś z otoczenia ma problemy z ogrzewaniem mieszkania, brakiem opału lub znajduje się w sytuacji zagrażającej zdrowiu lub życiu, należy niezwłocznie powiadomić odpowiednie służby, dzwoniąc pod numer alarmowy 112. Czasami jeden telefon może uratować ludzkie życie.
Fajnie. Tylko, czy od tego jest policja? A jeżeli tak, to od czego w takim razie są gminne ośrodki pomocy społecznej, pracownicy socjalni?
Franiu, odpowiadam pełnym zdaniem. Wszyscy pracownicy socjalni, są głównie od brania pieniędzy za to czego nie robią, a powinni robić.
Po za tym nie wyobrażam sobie, żeby jedna czy druga paniusia zza biurka , w szpileczkach w taki siarczysty mróz pobiegła rozpalać ogień, czy nie daj Boże, robić zakupy, albo zagotować chociażby wodę na herbatę.
I od wyrabiania herbato i kawogodzin .
Komentarz ukryty, pokaż
no byłeś i widziałeś
ależ znawca jesteś pracowników i ich zadań
szok w każdym temacie specjalista
Czasami nie trzeba być i widzieć, wystarczy myśleć
Pracownicy socjalni trzymają się przepisów, a jak wiadomo przepisy bywają mało empatyczne.
Policjanci mieli o tyle dobre serca, że robiąc to co zrobili zaniechali wypisania mandatu za niewłaściwy piec i opał.
Zapisujcie, kolekcjonujcie zdjęcia funkcjonariuszy instytucji państwowych rozpalających w piecach starego typu różnymi odpadkami. Przypomnimy je na jesieni, kiedy to pod naciskiem unijczyków będą gnębieni mandatami użytkownicy kotłów bez certyfikatu.
Kocioł to nie to samo co piec! W kotle znajduje się czynnik ogrzewany (najczęściej woda) pośredni przenoszący energię cieplną do pomieszczeń, natomiast piec jest urządzeniem ceramicznym bezpośrednio ogrzewającym pomieszczenie w którym się znajduje. Piec jest zaliczany do ogrzewaczy miejscowych i jest w dalszym ciągu dopuszczony do stosowania.
Kotły wodne można używać (niezalecane) na niskich temperaturach co powoduje złabe dopalanie. W piecu kaflowym rozgrzana ceramika działa jak katalizator.
Są też kominki z płaszczem wodnym i kotły z wkładem ceramicznym, panie mądry.
Ale nie bój nic, u nas jak zawsze liczy się kwit (tzw. Bumaga) – można kopcić na całą wieś, ale pokazać ładne nalepki na kotle i fakturę z najwyższą klasą sprawności i nic nie zrobią. Można mieć też kocioł własnej konstrukcji z ceramiką w środku, ale bez certyfikatu – i lecisz gminie 5 koła.
Kotły wodne u nas (Alaska US) zamiast wody zalewamy specjalnym płynem, bo przy temperaturach jakie np. mamy tu dziś, (-42 C), jak splunąć to na ziemię spada grudka lodu. A przy sikaniu istnieje obawa o przymarznięcie do podłoża.
Co to jest? Zamiast zainstalować bezemisyjne źródło ciepła to palą w piecu kaflowym – już zakazanym!. Dlaczego nie skorzystają z programów wsparcia?
umieli rozpalic w takim piecu?
Umieli bo: „Czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci”, albo: „Czego się Jaś nauczył, to i Jan będzie umiał zrobić”.