04/06/2026
690 680 960

Aqua Lublin a dostępność basenu dla mieszkańców. Czy MOSiR realizuje cele statutowe?

Z naszą redakcją skontaktował się mieszkaniec Lublina, który uważa, że dostęp do basenu olimpijskiego Aqua Lublin w godzinach popołudniowych jest ograniczony. Czytelnik zwrócił uwagę, że rezerwacje torów dla klubów sportowych w praktyce uniemożliwiają swobodne korzystanie z obiektu osobom pracującym i uczącym się. Do sprawy odniosła się spółka MOSiR „Bystrzyca”.

Do naszej redakcji wpłynął sygnał od czytelnika, który zaapelował o poparcie skargi dotyczącej funkcjonowania basenu olimpijskiego w kompleksie Aqua Lublin. W ocenie autora zgłoszenia obecny sposób organizacji dostępu do torów pływackich w dni robocze, w godzinach od około 15:00 do 20:30, prowadzi do faktycznego wyłączenia obiektu z powszechnego użytkowania. Powodem są liczne rezerwacje na rzecz klubów sportowych oraz innych podmiotów zorganizowanych.

Jak wskazuje czytelnik, w praktyce oznacza to brak realnej możliwości korzystania z basenu przez mieszkańców w godzinach najbardziej racjonalnych dla osób pracujących i uczących się. Podkreśla on, że Aqua Lublin stanowi mienie komunalne Gminy Lublin, utrzymywane z wykorzystaniem środków publicznych, a więc powinno służyć całej wspólnocie samorządowej.

W zgłoszeniu zwrócono uwagę, że obecny model użytkowania obiektu prowadzi do uprzywilejowania wąskiej grupy podmiotów kosztem ogółu mieszkańców. Zdaniem autora skargi, Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji nie jest instytucją nastawioną na zysk, lecz podmiotem zarządzającym mieniem publicznym, który powinien działać w interesie publicznym, zapewniając równość dostępu do infrastruktury sportowej.

W tym kontekście pojawia się pytanie o realizację podstawowych celów statutowych MOSiR. W statutach tego typu jednostek samorządowych zazwyczaj pojawiają się zapisy dotyczące upowszechniania kultury fizycznej, zapewnienia mieszkańcom dostępu do obiektów sportowych, wspierania rekreacji i wypoczynku, a także pierwszeństwa dla mieszkańców gminy. Czytelnik zaznacza, że rola klubów sportowych jest istotna, jednak nie powinna ona prowadzić do całkowitego wyparcia dostępu powszechnego, szczególnie w godzinach popołudniowych. W jego ocenie wystarczającym kompromisem byłoby stałe pozostawienie przynajmniej jednego wolnego toru dla użytkowników indywidualnych.

O stanowisko w tej sprawie nasza redakcja zwróciła się do Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji „Bystrzyca” w Lublinie. Na pytania prasowe odpowiedziała Aleksandra Jurkowska, kierownik Działu Marketingu MOSiR.

Jak wyjaśnia przedstawicielka Ośrodka, zasady udostępniania torów pływackich na basenie Aqua Lublin pozostają niezmienne. Tory są udostępniane lubelskim podmiotom, które składają odpowiednie wnioski do Gminy Lublin. Są to zarówno kluby sportowe, jak i stowarzyszenia działające na rzecz osób ze szczególnymi potrzebami. Jak podkreśla MOSiR, działania te wpisują się w realizację zadań własnych gminy w zakresie zaspokajania zbiorowych potrzeb mieszkańców w obszarze sportu i rekreacji.

Co do zasady, w miarę możliwości minimum jeden tor ma pozostawać ogólnodostępny dla klientów indywidualnych. Wyjątkiem jest przedział godzinowy od 17:45 do 19:15, kiedy – zgodnie z planem treningowym – cały basen olimpijski wykorzystywany jest przez kluby pływackie przygotowujące się do najważniejszych krajowych i międzynarodowych imprez sportowych. MOSiR zaznacza, że harmonogram ma charakter dynamiczny, a obłożenie torów przez kluby jest zmienne i uzależnione od bieżącego zapotrzebowania.

Odpowiadając na pytanie o proporcje między rezerwacjami dla podmiotów zorganizowanych a dostępnością dla klientów indywidualnych, MOSiR wskazuje, że szczegółowy podział torów każdorazowo określany jest w harmonogramie pracy basenu. Grafik ten jest na bieżąco publikowany na stronie internetowej Aqua Lublin i uwzględnia potrzeby obu grup użytkowników.

Ośrodek informuje również, że analizuje wpływ obecnego modelu rezerwacji na dostępność basenu dla mieszkańców niezrzeszonych w klubach sportowych. Jak przekazano, MOSiR nie odnotowuje sytuacji, w których dostępny tor byłby w pełni obłożony w sposób uniemożliwiający korzystanie z basenu przez klientów indywidualnych.

W ocenie zarządzającego obiektem pogodzenie potrzeb klubów sportowych z obowiązkiem zapewnienia powszechnego dostępu realizowane jest poprzez optymalne planowanie harmonogramu dostępności torów. Jednocześnie MOSiR podkreśla, że w Lublinie istnieje bardzo duże zapotrzebowanie ze strony klubów i stowarzyszeń sportowych na korzystanie z obiektów pływackich. To właśnie z myślą o licznej grupie zawodników powstał basen olimpijski w kompleksie Aqua Lublin.

Jak zaznacza Ośrodek, celem jest zachowanie równowagi pomiędzy treningami sportowymi a rekreacją, tak aby zarówno sportowcy, jak i mieszkańcy korzystający indywidualnie mieli zapewniony dostęp do obiektu w możliwie najlepszych warunkach.

19 komentarzy

  1. Ocena: 23

    Jako wyjaśnienie tradycyjny urzędniczy bełkot: my robimy wszystko dobrze, a społeczeństwo nie docenia naszych wysiłków.

  2. Najlepiej za pomocą miejskiego obiektu kosić kasę na prywatnych szkółkach a mieszkańcy niech się gonią. Czy kiedykolwiek zdarzyło się w przypadku częściowego lub nawet całkowitego wyłączenia basenu olimpijskiego, że wejściówka była tańsza?

  3. Przestaliśmy na Aqua chodzić już rok temu, właśnie z powodu wiecznie wyłączonego basenu olimpijskiego, albo rezerwacja torów, albo aerobik w wodzie i pół godziny przerwy technicznej albo ratownik dający prywatnie lekcje pływania i blokujący tor z uczniem. Co znaczy, że jeden wolny tor nie jest w pełni obłożony, ile osób wg pani kierownik to obłożony tor 10-15, a ile to bezpieczna ilość użytkowników? Kiedy nie byłam po południu tory były obłożone po 4 osoby to dużo zwłaszcza, że nie wszyscy pływają z taką sama prędkością i wolniejszy blokuje tych co przyszli pływać a ponieważ jest jeden tor wolny to możesz co najwyżej wyjść i zrezygnować. Oczywiście płacąc przy kasie nigdy nie wiesz czy pływanie w ogóle jest możliwe bo wpuszczają wszystkich na full bez pomyślunku. Słaba organizacja a ceny z kosmosu. Niech się sami bawią, tylko niech nie dokładają z podatków mieszkańców jak zabraknie kasy bo to będzie już draństwo.

  4. Ocena: 8

    Może nie można popływać ale jest za ro drogo.

  5. Kolejny który odkrył, że jednostka się nie liczy. Niestety mosir nic z tym nie zrobi

  6. Kasa się liczy, misiu. Kasa. Jednostki mogą się rozejść. Małczat sabaki, ruki paszwam.

  7. 🙄 rekreacja też jest na dramatycznie złym poziomie 🙄 bicze wodne praktycznie nie działają 🙄 a dłużej są wyłączone niż włączone bez sensu

  8. Ocena: 5

    za utrzymanie basenu placa ci ktorzy chodza na te strefy rekalsku i placa po 50zl,to by musialo wiecej ludzi zrobic afere i wtedy by cos z tego bylo a pojedyncze jednostki to nic nie da

  9. Nie pamiętam kiedy mogłem skorzystać z basenu olimpijskiego. Uważam, że dla klientów indywidualnych jeden tor powinien być zawsze dostępny. Dlaczego mam płacić pełną cenę i nie móc skorzystać z głównego basenu?
    Inna sprawa to niesprawne urządzenia, nie działają atrakcje w wodnym placu zabaw, nie działają liczniki czasu przy rurach, nie działa wodna fontanna przy mostku, nie działa w części oświetlenie obiektu włącznie z oświetleniem awaryjnym (w lampach świecą się czerwone diody informujące o awarii), nie działają masaże powietrzne na większości miejsc gdzie kiedyś jeszcze działały, nie wiem czy sprawnych zostało z 20%? Wodny wodospad do masażu pleców i karku leci z siłą węża ogrodowego! Notorycznie brakuje mydła przy prysznicach, a podłogi miejscami są czarne od brudu, w małej męskiej saunie brakuje obudowy metalowego dozownika i można się poważnie poparzyć.

  10. Ocena: 4

    to samo w SPA Orkna

Dodaj komentarz