04/06/2026
690 680 960

Policjanci z Kraśnika pomogli seniorom po awarii auta. Małżeństwo bezpiecznie wróciło do domu

Czujność i szybka reakcja policjantów ruchu drogowego z Kraśnika pozwoliły starszemu małżeństwu bezpiecznie wrócić do domu po awarii samochodu. Funkcjonariusze nie tylko sprawdzili, co stało się z pojazdem, ale również usunęli usterkę i eskortowali seniorów do miejsca zamieszkania.

27 komentarzy

  1. Koło odkręcił i poładował.

  2. Ocena: -1

    W prymitywnych kulturach każdy sam sobie: sieje, zbiera, szyje, nosi wodę, broni się, leczy itp.
    W rozwiniętych krajach każdy wykonuje swoja prace. I taka właśnie specjalizacja i efektywne wykonywanie tego co się robi najlepiej przynosi najlepsze efekty dla ogółu. Czyli każdy na tym zyskuje najbardziej.
    Bo lekarze też może kran odetkać, albo trawę skosić. Tylko, że w tym czasie (nieefektywnego wykorzystywanie swojej pracy) nie będzie miał kto leczyć. Natomiast trawę skosić może wielu.
    Z policjantami jest tak samo. W tym czasie zabrakło ich gdzie indziej.

  3. Ocena: -1

    U S T AWA z dnia 6 kwietnia 1990 r. o Policji
    „Art. 1. 1. Tworzy się Policję jako umundurowaną i uzbrojoną formację służącą społeczeństwu i przeznaczoną do ochrony bezpieczeństwa ludzi oraz do utrzymywania bezpieczeństwa i porządku publicznego.” – ja tu nie widzę, żeby gdzieś pisało o tym, że są od pomocy drogowej.
    Usunięcie niesprawnego samochodu z drogi można podciągnąć pod ochronę bezpieczeństwa, ale jakoś nie wydaje mi się, żeby na kursie w szkole policyjnej policjantów uczono usuwania pojazdów. Od tego jest straż pożarna, pomoc drogowa itp.

    • Ocena: -1

      Nikt nie twierdzi, że Policja zastępuje pomoc drogową. W tej sytuacji funkcjonariusze zareagowali na realne zagrożenie i pomogli osobom starszym, które znalazły się w trudnym położeniu na drodze. To mieści się w szeroko rozumianej ochronie bezpieczeństwa ludzi oraz porządku publicznego. Policjanci nie prowadzili komercyjnej naprawy pojazdu ani nie wykonywali usługi pomocy drogowej. Sprawdzili, co się stało, usunęli prostą usterkę i zadbali o to, aby seniorzy bezpiecznie wrócili do domu. Gdyby auto blokowało ruch albo stwarzało zagrożenie, również oczekiwalibyśmy od służb reakcji. Właśnie na tym polega służba społeczeństwu. Nie każda pomoc musi kończyć się mandatem, interwencją siłową albo wezwaniem kolejnych służb. Czasem profesjonalizm polega na tym, żeby zatrzymać się, ocenić sytuację i pomóc człowiekowi, zanim problem stanie się poważniejszy. Przywołany art. 1 ustawy o Policji mówi wprost o służbie społeczeństwu, ochronie bezpieczeństwa ludzi oraz utrzymywaniu bezpieczeństwa i porządku publicznego. Starsze małżeństwo stojące przy niesprawnym samochodzie na drodze jak najbardziej wpisuje się w sytuację wymagającą zainteresowania funkcjonariuszy. Gdyby policjanci przejechali obojętnie, zapewne znalazłby się ktoś, kto napisałby, że „nic ich nie obchodzi”. Kiedy pomagają – też źle. To nie krytyka, tylko szukanie problemu na siłę. Warto odróżniać nadużycie kompetencji od zwykłej empatii i zdrowego rozsądku. Tutaj policjanci zachowali się dokładnie tak, jak powinni: pomogli seniorom, zadbali o bezpieczeństwo i nie zostawili ludzi samych z problemem. To jest właśnie służba społeczeństwu, a nie powód do czepiania się.

  4. Ocena: -2

    W tym czasie pracownicy pomocy drogowej czekali na zgłoszenie. Natomiast tych policjantów nie było tam, gdzie być powinni.
    „„Pomagamy i chronimy”” – szkoda, że tylko tym w samochodach.

    • Ocena: -3

      A Franio jak zwykle w mur. Bo statystyczny wyborca KO nie skojarzy, że tych emeryytów z 2000 zł miesięcznie nie stać na lawetę za 1000 zł. No, ale to wszystkim tu znany niezbyt rozgarnięty franio.

      • Ocena: -2

        Fajnie, gdyby wszyscy byli młodzi, piękni i bogaci. Tylko, że tak nie jest, bo ilość pieniędzy jest ograniczona.
        Natomiast praca policjanta jest wyjątkowo kosztowna. Dużo droższa niż laweciarza. Więc wykorzystywanie policjantów do wymianu koła to jest właśnie marnotrawstwo pieniędzy, których potem gdzieś indziej zabraknie.

  5. Ocena: -2

    Fajnie, miło, sympatycznie. Tylko, oby w tym czasie ktoś im wnuczków idących do szkoły nie rozjechał. Bo być może akurat tam policjantów pouczeniówki mogło zabraknąć.

    • Ocena: 0

      Ciekawe ile dostałbym minusów od matkę rozjechanego dziecka, gdyby ją zapytać:
      Czy wolała by to by policja zapewniła bezpieczne bezpłatne dojście jej dziecka do szkoły, czy też wolałaby bezpłatną pomoc drogową dla dziadków rozjechanego dziecka.

  6. Ocena: -2

    Nie lubię milicji ,ale chociaż raz zachowali się jak ludzie

    • Ocena: 1

      Ja to widzę zupełnie inaczej. To jest niewykonywanie obowiązków, do jakich policja została powołana.
      A z punktu widzenia policjanta, to po po co użerać się z piratami drogowymi, pijakami za kółkiem, kiedy można połowę służby spędzić gawędząc z miłymi staruszkami. I potem jeszcze ładną laurkę do mediów póscić.

  7. Ocena: -2

    „Pomagamy i chronimy… ale tylko tym w samochodach.”

    to powinno być motto Straży Miejskiej w Świdniku. Bo do zimowego odpalenia auta jadą 10 minut, ale do zastawionego chodnika jadą 4 godziny przez Świdnik.

Dodaj komentarz