04/06/2026
690 680 960

Zieleń ograniczała widoczność przy przejściu dla pieszych. Miasto zapowiada prace na ul. Łęczyńskiej

Nasza Czytelniczka zwróciła uwagę na bezpieczeństwo pieszych przy przejściu dla pieszych na ul. Łęczyńskiej w Lublinie, w rejonie skrzyżowania z ul. Przyjaźni. Problem dotyczył zieleni, która mogła ograniczać widoczność uczestnikom ruchu. Urząd Miasta Lublin poinformował, że prace porządkowe zostały już zlecone.

Do Urzędu Miasta Lublin skierowaliśmy pytania dotyczące bezpieczeństwa pieszych w rejonie przejścia dla pieszych na ul. Łęczyńskiej, w pobliżu skrzyżowania z ul. Przyjaźni. Z przekazywanych sygnałów wynikało, że w tym miejscu po raz kolejny w ostatnich latach pojawił się problem związany z utrzymaniem odpowiednich warunków bezpieczeństwa dla osób korzystających z przejścia.

Sprawa bezpieczeństwa zwróciła uwagę naszej Czytelniczki, która codziennie porusza się pojazdem w tym rejonie. Chodzi przede wszystkim o pieszych, którzy codziennie korzystają z tego przejścia. Problem ten nie ma charakteru jednorazowego, lecz powraca, co może wpływać na poczucie bezpieczeństwa w tym rejonie. Informację o zagrożeniu zgłosiliśmy do miejskich służb.

Odpowiedzi w tej sprawie udzieliło Biuro Prasowe w Kancelarii Prezydenta Miasta Lublin. Jak nam przekazano, do Wydziału Zieleni i Gospodarki Komunalnej Urzędu Miasta Lublin w tym roku nie docierały żadne sygnały dotyczące zieleni przy przejściu dla pieszych na ul. Łęczyńskiej.

Jednocześnie miasto poinformowało, że mimo braku wcześniejszych zgłoszeń Wydział zlecił już przycięcie zieleni w tym miejscu. Prace mają zostać wykonane w czwartek, 21 maja.

Przycięcie roślinności ma poprawić widoczność w rejonie przejścia i zwiększyć bezpieczeństwo pieszych oraz kierowców. To szczególnie istotne w miejscach, gdzie ograniczona widoczność może utrudniać właściwą ocenę sytuacji na drodze.

Mieszkańcy liczą, że działania nie zakończą się wyłącznie na jednorazowym uporządkowaniu zieleni, ale obejmą także regularną kontrolę tego miejsca. W przypadku przejść dla pieszych bieżące utrzymanie otoczenia ma kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa wszystkich uczestników ruchu.

9 komentarzy

  1. wujek dobra rada
    Ocena: 12

    trzeba zrobić a nie zapowiadać

    • Ocena: 12

      O tym samym pomyślałem.
      Wysłać doraźnie jednego człowieka na szybko z kosą spalinową, niech wykosi problematyczny fragment, a te „zapowiadane” prace, niech tam siedzą w kolejce w harmonogramie.
      Jak nie ogarniają, to ja podjadę.

  2. „Nie było zgłoszeń”…. To w tamtym miejscu nie ma żadnych patroli Policji albo Straży Miejskiej? A może są, ale mają zakaz zgłaszania takich problemów…

  3. Ocena: 5

    Co za zaskoczenie 🫪. Co roku jest tam ten sam problem, a Miasto zaskoczone jak drogowcy przez zimę.

  4. Poseł z reklamówką na granicy białoruskiej
    Ocena: 4

    Jakieś 50 metrów od niedoszłej elektrowni na Bystrzycy w kierunku byłego LKJ, w ciągu pieszym wyrasta z drzewa poziomy konar na wysokości ok. 170 cm. Jeżeli pieszy w niego przydzwoni, to będzie wielki guz. No ale jeżeli rowerzysta, to kaplica. Tam w nocy jest ciemno jak w czterech literach.Widać, że to drzewo było cięte, ale ktoś postanowił ten konar zostawić. Nie znam się na przepisach, ale w świetle chodnika nie powinno być takich pułapek na wysokości głowy przechodniów.

  5. Ocena: 2

    Spójrzcie na zdjęcie. Par rowerowy i oczywiście rowerzyści jadący pasem ruchu ogólnego, a nie pasem rowerowym. Naliczyłem czterech, ale pewnie przed ciężarówką jeszcze paru innych jedzie i ruch blokuje.

  6. Ocena: 0

    Dobrze, że zaparkowane przy PdP samochody nie ograniczają widoczności. O tym miejscu czy paru podobnych miejscach napiszą nawet na portalu, a trawę prędzej czy później zetną.
    Natomiast o tysiącach pojazdów parkujących na skrzyżowaniach/PdP portal nie pamiętam kiedy ostatnio wspomniał. Służby tego też nie dostrzegają, a jeżeli już muszą zainterweniować to pouczają.
    Ale co innego, gdyby hulajnoga była zaparkowana nieprawidłowo. Wtedy to nawet artykuł na portalu powstanie.

  7. Ocena: 0

    Hmm, zarośnięte przejście dla pieszych powinno być w zasadzie nawet bezpieczniejsze od niezarośniętego… przecież kierowcy nie mając dobrej widoczności, na pewno tam zwalniają i przejeżdżają z najwyższa ostrożnością, prawda?

    Prawda?

Dodaj komentarz