10/06/2026
690 680 960

Policjanci wraz z obrońcami zwierząt wkroczyli do hodowli kotów w centrum Lublina. „Uchylenie drzwi powodowało odruch wymiotny” (zdjęcia)

Odebraniem zwierząt zakończyła się interwencja w mieszkaniu w centrum Lublina, gdzie hodowano koty. Jak nam wyjaśniano, przedstawiciele Fundacji, policjanci i mieszkańcy kamienicy nie mogli pojąć, jak można było doprowadzić do takiej sytuacji.

30 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Proponuję przewieźć,, chodowczynię”również do przychodni, jeno psychiatrycznej.

  2. Ocena: 0

    Polskie prawo do własności.
    Przyjadą popaprańcy z psami i odbierają.

    • czyli jak masz dziecko to też możesz zrobić z nim co chcesz? bo jest twoje i *** ?

      • Ocena: 0

        Aha bo jak jest twój to go możesz bić głodzi itp. to żywe istoty one też czują i nikt nie może przetrzymywać je w takich warunkach jak na zdjęciach

    • Ocena: 0

      Pana Zapraszamy do placówki , zamieszka wraz panią od kotków : Adres: plac Brodowicza 1, 16-070 Choroszcz.

  3. Z tego co widzę to nie ,razem wychowywałeś się z tą zwyrodniałą właścicielką tych kotów

  4. Oczywiście koty nie zostaną poddane eutanazji tylko skonają w bólu a „obrońcy zwierząt” będą się dowartościowywali na ich cierpieniu.

  5. Ocena: 0

    Kunolisy.