04/06/2026
690 680 960

Pojawiła się mgła, a kierowcy już przeklinają. Nie warunki, lecz innych kierujących za nadużywanie świateł (foto)

Na drogach nie brakuje kierowców, które widząc mgłę od razu uruchamiają wszelkie możliwe światła, w jakie wyposażone jest auto. O ile przednie przednie halogeny oślepią tylko na chwilę, tak jazda za autem z uruchomionymi tylnymi światłami jest sporą męką dla oczu kierowcy.

34 komentarze

  1. Ale większość to wieśniaki oni znają tylko sygnalizację świetlna na innych nie wiedzą jak jeździć np rondo z pniakiem ,to czego wy oczekujecie od buractwo

  2. To jest ten sam gatunek wsiowych głąbów którzy przed rondem migają lewym kierunkiem a przy zjeździe nie migają wcale.

  3. Ocena: 0

    Może milicja zajęłaby sie tym tematem, plus zielona strzałka warunkowa i kierunkowskaz zjazdowy. Ale łatwiej łapać za prędkość w miejscach, gdzie ograniczenia nie mają sensu.

  4. Ocena: 0

    Nie siedzieć na zderzaku i nie będzie oślepiać. Lepsi są ci co na dziennych jeżdżą w złą pogodę, a tych zdecydowanie więcej niż tych na przeciwmgielnych

    • Dokładnie!
      Niech jadą w odległości, to ani ich nie będą oślepiać tylne przeciwmgielne, ani kierowcy przed sobą nie będą światłami poprzez lusterka świecić.
      To mnie bardzo denerwuje – jedzie koleś iks kilometrów za mną, dokładnie z taką samą prędkością, ma miejsce do wyprzedzania – to nie, on musi mi siedzieć „na zderzaku”…

      • Ocena: 0

        Ty chyba sobie sprawy nie zdajesz jak te światła potrafią męczyć i oślepiać nawet przy przepisowym odstępie, uwierz że nie bez przyczyny w prawie jest zapis o 50m.

        • To może jednak przeczytaj o tym „przepisowym” odstępnie, a szczególnie art. 19 Prawa o ruchu drogowym…
          Zapis odnośnie 50m odnosi się do tuneli o długości powyżej 500m.
          Dla osobówek, poza autostradami, ekspresówkami i tymi ww. tunelami obowiązuje zapis: „utrzymywać odstęp niezbędny do uniknięcia zderzenia w razie hamowania lub zatrzymania się poprzedzającego pojazdu.”

          I oczywiście zdaję sobie sprawę, że takie światła potrafią męczyć i oślepiać, ale jak to się ma do mojego komentarza dotyczącego jazdy „na zderzaku”?

          • Ocena: 0

            Kierujący pojazdem może używać tylnych świateł przeciwmgłowych, jeżeli zmniejszona przejrzystość powietrza ogranicza widoczność na odległość mniejszą niż 50 m. W razie poprawy widoczności kierujący pojazdem jest obowiązany niezwłocznie wyłączyć te światła.
            Lecąc S lub A na tempomacie samochód skutecznie ostrzega o zbyt małym odstępie, trudno też zachować odstęp wyprzedzając. Co do jazdy na zderzaku irytują mnie ludzie przyklejeni do lewego pasa więc rozumiem niektórych poganiaczy bo sam nie raz i nie dwa ale dziesiątki razy próbowałem zgonić szeryfa „pędzącego” 100-110 z lewego pasa długimi.

  5. Ocena: 0

    Do groma jest tępych kołtunów co wraz z zapadnięciem zmierzchu włączają przednie przeciwmgielne.

  6. Znając przepis o tych 50 metrach nie pamiętam kiedy miałem powód by włączyć przeciwmgłowe tylne. Może to były dwa – trzy razy. A prawko mam od 25 lat.

  7. Pokazanie środkowego palca nie wynika z nie znajomości przepisów lecz z braku kultury.

  8. Ocena: 0

    I jest wielu takich co wiedzą że mają spalone żarówki a nadal jeżdżą jakby nic się nie stało – typowi kibice piłki nożnej.

  9. Cymbal na belzycach srebrnym audi codzien wali dlugimi !!!