Podczas wyprzedzania zaczepiła o zderzak ciężarówki. Po chwili doszło do dachowania (zdjęcia)
08:13 14-11-2020 | Autor: redakcja
Do tego zdarzenia doszło w czwartek po południu na drodze krajowej nr 74 w miejscowości Liśnik Duży, na trasie Kraśnik – Annopol. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o dachowaniu pojazdu osobowego.
Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że 40-latka kierująca fordem, wyprzedzając samochód ciężarowy marki DAF z naczepą, nie zachowała ostrożności i zaczepiła o zderzak ciężarówki. W następstwie tego osobowy ford wypadł z drogi i dachował.
Kobieta kierująca pojazdem została przetransportowana do szpitala. 28-letni kierowca ciężarówki nie odniósł obrażeń. Ruch w miejscu zdarzenia odbywał się wahadłowo. Po wykonaniu czynności kobieta została ukarana mandatem karnym za spowodowanie kolizji. Kierujący pojazdami byli trzeźwi.


(fot. Policja Kraśnik, nadesłane)
Miała farta , mój kolega tak zginoł pod Piotrkowem Trybunalskim.
Szkoda,że zginoł ci również słownik
Co za ***. Tak się kończy wsiadanie za kółko beż żadnych predyspozycji do tego.
?. Za wrak dam 700zl.
nie dość, że wywinęła orła to jeszcze dostała mandat
To krasnik przeciez. Do tej pory kierowala fura zaprzegnieta w konie. Przesiadla sie do samochodu i ilosc koni ja przerosla
Ah tak, kobita w białym aucie… muszę przyznać, że dawno taka kombinacja nie miała miejsca na L112, ale wreszcie znowu się doczekałem.
Najważniejsze że chciała pośpieszyć i nadgonić kilka sekund.. co będzie się wlekła za ciężarowym…
Legenda głosi że jadąc za ciężarowym można nie dojechać do domu itp.. należy go bezwłocznie wyprzedzić i jechać przed nim z tą samą prędkością albo i nawet o 10 km/h zwolnić..
Nie nie jestem kierowcą tira .. tylko obserwuje to co się dzieje na drogach dosyć często..
Jestem kierowca Tira. Trafnie obserwujesz… W 90% kobiety tak robią a reszta stare dziady.
Dokładnie tak jest jak piszesz …a dzisiaj taki dzban w zielonym scenicu na LZA wyprzedził ciężarówkę (mnie) i po chwili hamował do 40km/h w Fajsławicach przed fotoradarem żeby go przypadkiem nikt z tej żółtej budki nie zastrzelił …dodam tylko że było ok godziny 4:00 nad ranem …ograniczenie do 60 … wyświetlała się „60” na ledowym znaku wcześniej no ale 40 to zawsze bezpieczniej ?
Albo wyprzedzi i za 200 met. Skreca w prawo
Jakby na toto nie paczeć – jeździć to cza umić psze „pani”, a nie mieć ino kwit
No i ksiądz, z grabarzem musieli sie obejść smakiem…